REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Po 1:1 Arki w Bielsku RTS gra w Legnicy jako wicelider
 
Piątek, 13. maja 2022, godz. 22:34

Hitem przedostatniej kolejki rozgrywek Fortuna I ligi będzie niedzielny mecz w Legnicy, gdzie o godz. 12.40 lider tabeli Miedź (71 pkt) spotka się z Widzewem (59 pkt).

By łodzianie zagrali tam jako wicelider, grająca w piątek w Bielsku-Białej Arka nie mogła wygrać z tamtejszym Podbeskidziem. Gdynianie wygrywali 1:0 po główce Mateusza Żebrowskiego w 24 minucie, ale gospodarze wyrównali w 67 minucie po woleju Hiszpana Goku. Ciekawe, że lider strzelców Kamil Biliński zmarnował najwięcej dogodnych sytuacji bramkowych, czym praktycznie pogrzebał szanse „górali” na grę w barażach. W końcówce Karol Czubak (który był zmiennikiem) zaprzepaścił dwie wyborne okazje bramkowe. Skończyło się remisem 1:1. To trzeci z rzędu mecz bez wygranej Arki.
REKLAMA


Zwyczajowo analizy na finiszu lig centralnych w portalu „90 minut” są w centrum zainteresowania kibiców futbolu. Tuż przed końcem obecnego sezonu zasadniczego można tam przeczytać warunki jakie muszą być spełnione, by Widzew awansował bezpośrednio do PKO Ekstraklasy już po 33. kolejce (obok oczywiście Miedzi, która została beniaminkiem  wcześniej). Stanie się tak jeśli Widzew wygra, a Arka nie wygra.

Pozostaje w grze Korona, która straci szanse na awans bezpośredni w tej kolejce, jeśli przegra sobotnie spotkanie z GKS Katowice w Kielcach, lub zremisuje i Widzew zremisuje, lub zremisuje, a Widzew wygra. Szanse bezpośredniego awansu z drugiej lokaty portal ocenia następująco: Widzew 64 procent, Arka 31,3 procent oraz Korona 4,7 procenta.

Niedzielny legnicki mecz poprowadzi znany arbiter ekstraklasy Tomasz Musiał (Kraków). To syn Adama Musiała, medalisty MŚ 1974, mistrza kraju z Wisłą Kraków 1978, zdobywcy Pucharu Polski z Arką 1979, który kończył piękną karierę piłkarską m.in. w angielskim Hereford, gdzie w lutym 1981 roku urodził się przyszły sędzia. Tak się złożyło, że pan Tomasz został wyznaczony do sędziowania pierwszego oraz ostatniego spotkania wyjazdowego Widzewa w tym sezonie zasadniczym. W drugiej kolejce w Sosnowcu ekipa RTS pokonała tamtejsze Zagłębie 2:1. A jak będzie w niedzielę?

Oczywiście oglądałem wiele meczów, których arbitrem był Musiał. Jeden z nich na żywo, też na Dolnym Śląsku, a ściślej we Wrocławiu w maju 2014 roku, gdzie tamtejszy Śląsk pokonał Widzew 1:0. Decydującego gola zdobył z karnego w 87 minucie Portugalczyk Marco Paixao. Walczący wtedy desperacko o uniknięcie spadku łodzianie w 33. kolejce postawili gospodarzom twarde warunki i nie zasłużyli na porażkę. We wrocławskim zespole grało wielu znanych piłkarzy (Kelemen w bramce oraz m.in. Mila, bracia Paixao, Hateley, Pich, były widzewiak Dudu oraz młodziutki wtedy Paweł Zieliński, obecny wahadłowy RTS).

Trzy minuty przed końcem w zamieszaniu w szesnastce łodzian piłkę wybijał w stronę środka boiska 20-latek Krystian Nowak. Uderzyła ona we wstającego z murawy poturbowanego Jonathana de Amo. Hiszpan był odwrócony tyłem do całej akcji i piłka trafiła go w podpierającą rękę. Sędzia początkowo „puścił grę”, ale po konsultacji z bocznym, podyktował jedenastkę, która przesądziła o porażce łodzian. Dziś by do tego nie doszło (bo oczywisty błąd wykazałby VAR).

Pamiętam, że byłem wśród złośliwie komentujących tę decyzję dziennikarzy: „Musiał nie musiał”. Załamani widzewiacy nie dali rady wyprzedzić Cracovii. Zostali zdegradowani i teraz po 8 latach stają przed szansą powrotu do ekstraklasy.

W pierwszym meczu przedostatniej kolejki w Bełchatowie Skra Częstochowa przegrała z Puszczą 1:2 (Adam Mesjasz 83 – Szymon Kobusiński 33, Piotr Mroziński 87 min). Może się tak zdarzyć, że rezultat drużyny z Niepołomic z ostatniej kolejki w Olsztynie ze Stomilem nie będzie miał znaczenia w kwestii spadku.

Bogusław Kukuć