REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Po golu Pawłowskiego Widzew znowu wiceliderem
 
Wtorek, 3. maja 2022, godz. 21:52

W meczu kończącym 31. kolejkę Fortuna I ligi w środę na stadionie przy Alei Unii ŁKS przegrał z Widzewem 0:1 (0:0). Gola, decydującego o powrocie ekipy RTS na pozycję wicelidera tabeli, strzelił w 80 minucie Bartłomiej Pawłowski. Zawodnik, który zimą powrócił do klubu z Alei Piłsudskiego zdobył wiosną już 4 bramki. Jej waga w grze o ekstraklasę może okazać się nie do przecenienia.

Łódzkie spotkanie wzbudziło wielkie zainteresowanie, a wśród 15 998 widzów na nowym stadionie im. Władysława Króla byli między innymi prezes PZPN Cezary Kulesza oraz selekcjoner Czesław Michniewicz. Obie strony walczyły ambitnie o zwycięstwo, ale z poziomem było różnie. Wydawało się długo, że podobnie jak jesienią, obie strony wywalczą po punkcie, ale będzie to remis bezbramkowy (w Sercu Łodzi było 2:2).
REKLAMA


Jak zapowiadaliśmy, w stosunku do październikowego spotkania w wyjściowym składzie Widzewa wystąpiło 6 nowych piłkarzy. Gospodarze mocno „spolonizowali” jedenastkę rozpoczynającą mecz, bo z zawodników zagranicznych znalazł się w niej tylko Hiszpan Pirulo. Widać było, że ŁKS ambitnie chciał zwyciężyć w tym prestiżowym meczu. Poniósł jednak porażkę i była to trzecia kolejna przegrana (druga po oddaniu do użytku stadionu) i czwarta kolejka z rzędu bez strzelonego gola. Ten ewidentny kryzys sprawił, że zespół trenera Marcina Pogorzały traci już do szóstej,  tzw. barażowej lokaty, trzy punkty.

Po zaciętej, ale wyrównanej pierwszej połowie, po przerwie lepiej zaczęli widzewiacy. Symbolem przewagi gości, była płynny atak w 47 minucie, po którym Dominik Kun podał do Ernesta Terpiłowskiego i młodzieżowiec RTS silnym strzałem lewą nogą był bliski szczęścia. Piłka jednak odbiła się od słupka.

Później nastąpił kwadrans przewagi ŁKS. W 57 minucie Pirulo  groźnie uderzył z ponad 20 metrów, lecz Henrich Ravas nie dał się zaskoczyć. Po kornerze Słowak zaliczył świetną interwencję po główce Oskara Koprowskiego. Widzewską defensywa „trzeszczała”, a błąd Austriaka Kreuzrieglera w 60 minucie omal nie przyniósł prowadzenia gospodarzom.

Po kilkuminutowej przerwie na skutek złego zachowania kibiców drużyna ŁKS także była groźniejsza. W 70 minucie Maciej Dąbrowski zmarnował złym podaniem  kontratak tzw. trzech na dwóch. W 7 minut później w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Samuel Corral. Hiszpański dubler przegrał pojedynek z wybiegającym z bramki Ravasem. Ta interwencja czyni ze Słowaka bohatera meczu. „Heniek” stał się piątym bramkarzem Widzewa, który nigdy nie dał się pokonać piłkarzom ŁKS. Ale pierwszym zagranicznym. Nie wątpię, że w najbliżej kolejce w Sercu Łodzi oklaski przy wyczytywaniu jego nazwiska będą szczególnie mocne.

Zwłaszcza, że sto sekund później gola strzelili goście. Prostopadłą inteligentną asystę zaliczył Kristoffer Normann Hansen, a podanie Norwega w dużym stylu wykorzystał Bartek Pawłowski strzałem lewą nogą. Ten urodzony w Zgierzu zawodnik karierę piłkarską zaczynał jako junior … ŁKS.

Korekty składu obu zespołów już nie zmieniły rezultatu, choć  mecz został przedłużony o 10 minut, a gospodarze postawili na atak non stop i przodzie grał nawet stoper Dąbrowski.

Pomeczowa radość widzewiaków nikogo nie dziwiła i sympatycy najbardziej utytułowanego klubu zaplecza ekstraklasy wierzą, że w trzech pozostałych do końca sezonu zasadniczego meczach oglądać będą podobne sceny.
 
ŁKS – Widzew 0:1 (0:0)

Gol: Bartłomiej Pawłowski (80 minuta).

ŁKS:  Kozioł – Bąkowicz (90, Kowalczyk), Dąbrowski, Koprowski, Szeliga – Wolski (90, Dankowski), Rozwandowicz, Trąbka – Pirulo, Radaszkiewicz (75, Ricardinho) –  Janczukowicz (68, Corral).

Widzew: Ravas – Zieliński, Hanousek, Kreuziegler –  Danielak (85, Nowak), Stępiński, Kun, Nunes – Terpiłowski, Hansen (82, Villanueva) – Pawłowski (90, Guzdek).

Żółte kartki: Wolski, Corral, Koprowski, Rozwandowicz – Pawłowski, Nunes.

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

Widzów: 15 998.

W następnej 32.kolejce w sobotę o godz. 18 w Łodzi Widzew podejmuje Resovia

Bogusław Kukuć