REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Przypomnijmy wszystkie powroty Widzewa do ekstraklasy
 
Poniedziałek, 24. stycznia 2022, godz. 13:45

Nazwijmy rzeczy po imieniu. Nie da się ukryć, że wśród kandydatów do ekstraklasy znalazł się Widzew. Czy uda się utrzymać lokatę w pierwszej dwójce zapewniającą powrót do grona najlepszych? Lecz walkę o to podjąć trzeba. Realizacja tego celu nie będzie łatwa. Potwierdza to historia najbardziej utytułowanego klubu zaplecza ekstraklasy, który już cztery razy wychodził z tej batalii zwycięsko. Zwykle było ciężko i tylko raz przed dwunastoma laty, na stulecie Widzewa, drużyna trenera Pawła Janasa zdeklasowała konkurentów. Przypomnijmy zatem wszystkie powroty do grona najlepszych.

Rok 1975. Aż 27 lat widzewski klub czekał na ponowne występy na najwyższym poziomie rozgrywek krajowych. Dokonała tego drużyna pod wodzą Leszka Jezierskiego. Na zapleczu  ekstraklasy rywalizowano wtedy w dwóch grupach po 16 zespołów. Mistrzowie zapewniali sobie bezpośredni awans (baraży nie było). W grupie południowej pierwsza była Stal Rzeszów – 41 pkt, która wyprzedziła GKS Katowice - 38, Piasta Gliwice - 38 oraz Odrę Opole - 33 pkt. W grupie północnej triumfował Widzew – 42 pkt przed Lechią Gdańsk - 40, Motorem Lublin – 36 i Zagłębiem Wałbrzych – 34 pkt. Łódzko-rzeszowska dwójka zastąpiła zdegradowane drużyny Gwardii Warszawa i Arki Gdynia.
REKLAMA


Rok 1991. Ówczesna druga liga liczyła wtedy 20 klubów. Bezpośredni awans wywalczył mistrz i wicemistrz, a zespoły z trzeciego i czwartego miejsca grały baraże. Pierwszą lokatę wywalczyła Stal Stalowa Wola – 49 pkt przed Widzewem – 48, Jagiellonią Białystok – 48, Miedzią Legnica – 47 i Stilonem – 47 pkt. Pecha miał klub z Gorzowa, który zdobył zaledwie 2 punkciki mniej od pierwszej „Stalówki”, a nawet nie zapewnił sobie barażowej furtki. Trenerem Widzewa był Paweł Kowalski, który cel zrealizował już po pierwszym sezonie występów na drugim szczeblu rozgrywek (Jagiellonii ta sztuka się nie udała). Stal Stalowa Wola oraz Widzew zastąpiły zdegradowane drużyny Stali Mielec i Zagłębia Sosnowiec.

Rok 2006. Tym razem widzewiacy walczyli na zapleczu ekstraklasy dwa sezony. W obu pod wodzą trenera Stefana Majewskiego. W rozgrywkach 2004/05 klub z al. Piłsudskiego zajął trzecią lokatę, ale przegrał baraż z Odra Wodzisław (po 1:3 w Łodzi i 1:0 w rewanżu z drużyną prowadzoną przez Franciszka Smudę). W sezonie 2005/06 Widzew był pierwszy – 62 pkt, o 4 punkty wyprzedzając ŁKS i obydwaj byli łódzcy mistrzowie Polski wrócili do grona najlepszych. Trzecia była Jagiellonia, a czwarty Śląsk Wrocław – po 56 pkt. „Jaga” wygrała baraż z wrocławianami, ale przegrała z czternastą w tabeli ekstraklasy Arką. Łódzkie drużyny zastąpiły w ekstraklasie Polonię Warszawa. Lech Poznań nie wystąpił o licencję i uniknął degradacji, zastępując rozwiązaną Amikę Wronki.
 
Rok 2010. Kolejna batalia Widzewa o powrót do ekstraklasy trwała znów dwa sezony. W rozgrywkach 2008/09 trenerem był początkowo Waldemar Fornalik, którego zastąpił Paweł Janas (na zdjęciu). Widzewiacy pod jego wodzą zajęli pierwsze miejsce – 72 pkt, wyprzedzając Zagłębie Lubin – 69 oraz Koronę Kielce – 61 pkt. PZPN ukarał Widzew degradacją o jedną klasę rozgrywkową za udział w korupcji i dzięki temu obok Zagłębia awansowała Korona. W sezonie 2009/2010 w I lidze grało 18 drużyn. Widzew pod wodzą Janasa skończył z dorobkiem aż 77 punktów, wyprzedzając Górnika Zabrze – 61, Sandecję – 59, ŁKS – 55 i Pogoń Szczecin – 51 pkt. Widzew i Górnik zajęły miejsca zdegradowanych z ekstraklasy Odry Wodzisław i Piasta Gliwice.

Widzew spadł z ekstraklasy w 2014 roku. Dopiero w rozgrywkach 2020/21 pierwszy raz miał szanse tam powrócić. Zajął jednak dopiero dziewiąte miejsce w Fortuna I lidze i nawet nie wywalczył lokaty uprawniającej do gry w barażach. W obecnym sezonie jesienią pod wodzą trenera Janusza Niedźwiedzia grał znacznie skuteczniej. Wznowi pierwszoligowe rozgrywki w ostatni weekend lutego na pozycji wicelidera  - 39 pkt mając 5 pkt mniej od Miedzi Legnica i 4 pkt więcej od trzeciej Korony Kielce. To wyśmienita pozycja wyjściowa do realizacji marzeń tysięcy sympatyków RTS.

Bogusław Kukuć