REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Sparing z Chojniczanką, czyli wicelider z wiceliderem
 
Piątek, 21. stycznia 2022, godz. 08:49

Miałem dać tytuł „Na Łodziance z Chojniczanką, która zwolniła trenera Widzewa”. Pomyślałem, że jednak muszę dbać o serca kibiców, którzy polubili trenera RTS Janusza Niedźwiedzia.

W sobotę o godz.12 na boisku przy ul. Małachowskiego wicelider zaplecza ekstraklasy zagra sparing z wiceliderem II ligi Chojniczanką. Zarówno dla łodzian, jak i klubu z Chojnic, będą to drugie tegoroczne mecze kontrolne. Z tą różnicą, że przed tygodniem Widzew doznał porażki 1:3 z Siarką Tarnobrzeg, a drugoligowcy pokonali w Ustroniu Morskim także trzecioligowy Świt Skolwin Szczecin aż 4:0.
REKLAMA


Widzewiacy grali o ligowe punkty z Chojniczanką tylko w sezonie 2014/15. W Chojnicach w dziesiątej kolejce 27 września mecz I ligi oglądałem razem z Michałem Listkiewiczem i pamiętam jak były prezes PZPN, a wtedy jako obserwator piłkarskiej centrali, jęknął mi do ucha po golu strzelonym na 2:0 w 87 minucie przez Tomasza Mikołajczaka (byłego mistrza Polski z Lecha 2010): „To już łodzianie nie zdołają wyrównać”.

Miało to smutne konsekwencje dla trenera pokonanych, bo trzy dni później rozwiązano umowę z Włodzimierzem Tylakiem, który z powodzeniem przekwalifikował się na wytrawnego gracza giełdowego. Rewanż w Byczynie łodzianie wygrali 1:0, po golu Dawida Kwieka w przedostatniej minucie, co zapewne pamięta Krystian Nowak, grający w tym spotkaniu. Widzewa nie uratowało to przed spadkiem, a Chojniczanka skończyła na piątym miejscu. 

Warto też wspomnieć sparing w Łodzi między tymi drużynami, choćby dlatego, że rozegrano go dokładnie 10 lat temu. Tyle, że boisku ChKS. Gospodarze egzaminowali wtedy kilku juniorów do późniejszej drużyny „dzieciaków Mroczkowskiego” z ekstraklasy np. Patryka Stępińskiego, a także testowano np. Łukasza Sekulskiego (teraz napastnika Wisły Płock w ekstraklasie). Drugoligową wtedy Chojniczankę prowadził Grzegorz Kapica (król strzelców z 1982 roku z Szombierek oraz mistrz Polski z Lechem 1984 i Ruchem 1989). W widowiskowym meczu padł remis 3:3 (Mindaugas Panka 31, Krzysztof Ostrowski 36, Piotr Grzelczak 63 – Kacper Tatara 6, Tomasz Parzy 59, Szymon Kazimierowicz 60 min).

Od 29 maja 2021 roku Adama Noconia zastąpił na stanowisku trenera Chojniczanki Tomasz Kafarski (wcześniej prowadzący m.in. Lechię Gdańsk, Cracovię oraz Łęczną). Liczono, że ten 47-letni szkoleniowiec zdoła powrócić do I ligi po zajęciu trzeciej lokaty, ale już pierwsze spotkanie barażowe w Chojnicach zakończyło się porażką 0:1 ze Skrą Częstochowa. To pamięta Radosław Gołębiowski, bo obecny widzewiak grał w zwycięskim zespole.

Klub z Chojnic zimuje na drugim miejscu w II lidze ze stratą aż 7 punktów do Stali Rzeszów (która ma zaległy mecz). Trzeci Ruch Chorzów ma tyle samo punktów co Chojniczanka. To zapowiada emocje wiosną, bo celem drużyny Kafarskiego jest powrót bez baraży do I ligi, w której klub grał od 2012 do 2020 roku. Sobotni rywale RTS walczą bezkompromisowo (tylko 2 remisy w 20 meczach). Są najbardziej ofensywnym drugoligowcem (zdobyli aż 44 bramki), pokonując rzeszowskiego lidera 3:1, czwartą w tabeli Radunię 5:1, a zdegradowany z I ligi GKS Bełchatów aż 5:0.
Dla gości gole strzeliło 14 zawodników (w Widzewie trafiło aż 19 piłkarzy, ale Tomczyk został już „Rumunem”, zaś dwaj inni strzelcy Patryk Mucha i Michał Grudniewski też mają zgodę na zmianę klubu).

Najwięcej bramek zdobyli: wspomniany już 34-letni Tomasz Mikołajczak – 7 oraz były napastnik Górnika Zabrze i Odry Opole 31-letni Szymon Skrzypczak – 6. Dobrze wkomponowali się strzelec 4 goli Artur Piąskowski (Niedźwiedź prowadził go w Stali Rzeszów) oraz były zawodnik Górnika Zabrze i Arki Łukasz Wolsztyński (brat Rafała) zdobywca 3 bramek. Przed sezonem zespół wzmocnili: Damian Byrtek i Holender Sam van Huffel ze Stomilu, Kamil Mazek z Arki oraz wypożyczony z Warty Poznań młodzieżowiec Sebastian Olszewski. W tym tygodniu Chojniczanka zawarła dwuletni kontrakt (z opcją przedłużenia) i 19-letnim pomocnikiem Mateuszem Koniuszym, który ostatnio grał w Hamilton United.
 
W poprzednim sezonie konfrontacja z Chojniczanką kosztowała sporo nerwów obecnego trenera RTS, który wtedy szkolił mistrza II ligi Górnika. W Polkowicach było 2:2, ale goście prowadzili 2:0 i gospodarze wyrównali w 67 minucie. Ostatnie 18 minut Górnik grał w dziesiątkę i skończyło się remisem. W ostatnim meczu sezonu zasadniczego w Chojnicach też padł remis, lecz prowadziła drużyna Niedźwiedzia po karnym Mateusza Piątkowskiego w 31 min. W 58 minucie wyrównującą bramkę zdobył Piąskowski.

Miejmy nadzieję, że w sobotę obędzie się bez kontuzji, a trenerowi łodzian uda się wygrać. Może pomoże w tym Fabio Nunes, bo dla Portugalczyka będzie to pierwszy tegoroczny sparing (z Siarką jeszcze nie grał).

Bogusław Kukuć