REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Skopiować wyczyn Sandecji w Kielcach - hasłem lidera z Łodzi
 
Czwartek, 14. października 2021, godz. 07:18

W piątek o godz.20.30 w trzynastej kolejce Fortuna I ligi w Kielcach rozegrany zostanie mecz Korony (25 pkt) z Widzewem (29 pkt). Wiele wskazuje na to, że na Suzuki Arenie padnie rekord publiczności tego sezonu, bo dotąd najwięcej 6334 kibiców oglądało tam spotkanie z Miedzią. To zresztą zrozumiałe, bo przecież to konfrontacja lidera z wiceliderem. Oczekiwania emocji i poziomu, uzasadniającego aspiracje powrotu do ekstraklasy obu rywali, są czymś oczywistym.

Widzew jest bardziej utytułowany. Z dwudziestą w tabeli wszech czasów ekstraklasy Koroną rozgrywał 21 spotkań nie tylko na najwyższym szczeblu (po 6 wygranych Widzewa i Korony, 9 remisów). Od 1990 roku łodzianie nie potrafili zwyciężyć kielczan aż w 10 początkowych spotkaniach ligowych. Widzew wygrał z Koroną pierwszy raz w 2010 roku i to w Kielcach 2:1 (Andrzej Niedzielan 18 – Darvydas Sernas 33 i 60 min).
REKLAMA


Poprzedni dwumecz grano po 7-letniej przerwie w minionym sezonie I ligi. W przełożonym na wiosnę z powodu pandemii meczu w Łodzi było 2:0 dla RTS (gole: Paweł Tomczyk w 11 minucie z karnego i Piotr Samiec-Talar w 39 minucie, w 51 min Tomczyk nie wykorzystał drugiej jedenastki). W przedostatniej kolejce w Kielcach padł remis 1:1 ( prowadzenie zdobył w 42 minucie z karnego Jacek Podgórski, a wyrównał w 86 minucie Karol Czubak).
       
Kilku znanych piłkarzy grało zarówno w Koronie jak i Widzewie np. Marcin Robak, Maciej Mielcarz, Marcin Kaczmarek, Grzegorz Piechna, Tomasz Lisowski, Kamil Kuzera, czy choćby Łukasz Kosakiewicz. Obecnie w Koronie występuje były pomocnik RTS Marcel Gąsior.

Od 16 kwietnia trenerem Korony jest 49-letni Dominik Nowak, którego z Januszem Niedźwiedziem łączy fakt, że obaj prowadzili wcześniej Górnika Polkowice (Nowak w latach 2006-2011, a szkoleniowiec RTS w poprzednim sezonie, kiedy z klubem z Polkowic wywalczył awans do I ligi). Ciekawostką jest to, że trener kielczan urodził się w Łodzi. Podobnie jak dyrektor sportowy Korony Paweł Golański, który we wtorek miał 39 urodziny.  Ten były reprezentant Polski, grał m.in. w ŁKS, ale gola strzelił widzewiakom przy Piłsudskiego w meczu przegranym przez Koronę 1:2.

Gospodarze piątkowego meczu rozpoczęli sezon rewelacyjnie skutecznie od 6 zwycięstw z rzędu. Niektóre z nich były szczęśliwymi jednobramkowymi wygranymi, ale w sumie zapewniały kielczanom prowadzenie w tabeli. W siódmej kolejce 3 września bezbramkowy remis w Kielcach po słabym meczu z Miedzią zakończył ten zwycięski serial. Siódme zwycięstwo Korona odniosła jeszcze w Bielsku-Białej wygrywając w doliczonym czasie gry ze spadkowiczem z ekstraklasy Podbeskidziem 3:2.

Najbliżsi rywale RTS jedynej porażki doznali 18 września na Suzuki Arenie z Sandecją 0:1. Później już notowali remisy: z Zagłębiem w Sosnowcu 0:0, z Chrobrym w Kielcach 2:2 i w Gdyni z Arką 0:0. W tym ostatnim meczu kielczanie potwierdzili, że nie są przypadkowym wiceliderem. Nie tylko dlatego, że defensywa Korony straciła najmniej goli wśród pierwszoligowców (tylko 7). A przecież przy Olimpijskiej nie grał pauzujący za kartki obrońca Piotr Malarczyk.

W meczu w Rzeszowie kielczanie stracili na długo znanego Jacka Kiełba, który zerwał więzadła w kolanie. Od wyeliminowania z Pucharu Polski (po dogrywce 4:3) Wisły Płock nie grał Adam Frączczak, który doznał urazu mięśnia czworogłowego. Ten 34–letni zdobywca 3 bramek ma więcej występów w ekstraklasie niż obecny cały zespół Widzewa (235 meczów 54 gole w Pogoni Szczecin). Jakby tych kontuzji było mało, Grzegorz Szymusik po szpitalnym leczeniu krwiaka w płucu ma ponoć być gotowy do gry w piątek.

Mimo to szeroka kadra Korony radzi sobie nieźle i łódzkiego lidera czeka trudne zadanie. Współliderem strzelców jest zdobywca 6 bramek Jakub Łukowski, którego wspiera sprytnie „wyrwany” z klubu z Nowego Sącza Dawid Błanik (3 gole dla Sandecji, 1 gol dla Korony). Były bramkarz Zagłębia Lubin Konrad Forenc zachował czyste konto aż w siedmiu spotkaniach tego sezonu.

O ile powszechny podziw wzbudza komplet punktów Widzewa w roli gospodarza we wszystkich 7 meczach tego sezonu, o tyle dorobek łódzkiego lidera w spotkaniach na stadionach rywali nie rzuca na kolana (2 zwycięstwa, 2 remisy, 1 porażka, bilans goli 5-5). W planach skopiowania wyczynu Sandecji i wygrania na Suzuki Arenie powinien pomóc rodzaj komfortu psychicznego gości z Łodzi. Bo nawet niepowodzenie, czy pech w trzynastej kolejce, nie pozbawi ekipy RTS pierwszej lokaty. Mobilizacji przed piątkowym występem przyda się przypomnienie, że łodzianie przegrali jedyny letni sparing właśnie z Koroną 0:2.

Myślenie o kolejnym meczu z ŁKS jest stanowczo przedwczesne i trzeba koncentrować się na piątkowej konfrontacji z kieleckim wiceliderem. Ciekawe na kogo postawi w wyjściowej jedenastce trener Janusz Niedźwiedź, który ma już do dyspozycji Juliusza Letniowskiego (Piłkarz Września I ligi nie wystąpił w zwycięskim meczu z GKS Jastrzębie).

Bogusław Kukuć