REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Widzew zacznie dziesiątą kolejkę w piątek ze Skrą w Łodzi
 
Czwartek, 23. września 2021, godz. 07:32

Dziesiątą kolejka Fortuna I ligi rozpoczną trzy spotkania tegorocznych beniaminków. W pierwszym piątkowym meczu o godz. 18 w Łodzi Widzew (20 pkt) podejmował będzie mającą jedno zaległe spotkanie Skrę Częstochowa (11 pkt).
 
REKLAMA

Najbardziej utytułowany pierwszoligowiec spotyka się z klubem, który nigdy nie grał w ekstraklasie. Do tego łodzianie są wiceliderami i jedynym zespołem, który w tym sezonie wygrał wszystkie mecze przed swoją najliczniejszą widownią na tym szczeblu rozgrywek. Wskazywanie faworyta wydaje się formalnością.

A jednak zbytnia pewność siebie może być ośmieszona. Tak było w poprzedniej kolejce, gdy przed występem Skry w Gdyni, gazeta z Trójmiasta postawiła w tytule pytanie o to, czy Olaf Kobacki zaliczy hat-trick w meczu z nowicjuszami spod Jasnej Góry. Wypożyczony latem z Atalanty Bergamo as Arki nie dość, że nie strzelił żadnego gola, to jeszcze wraz z innymi faworytami opuszczał stadion przy Olimpijskiej po porażce 1:2.

Jest też drugi powód do szczególnej koncentracji ekipy RTS przed konfrontacją w tym właśnie rywalem. Historia drugoligowych zmagań Widzewa ze Skrą to jedna ze wstydliwych kart słynnego klubu. A nic nie powiadało wpadek łodzian. Trzy lata temu wobec 17 754 widzów przy Piłsudskiego łodzianie wygrali 2:0 mecz ówczesnych beniaminków po golach Dario Kristo i Daniela Świderskiego. Z obecnych widzewiaków w drużynie Radosława Mroczkowskiego wystąpił wtedy Mateusz Michalski. Rewanż  zakończył się remisem 1:1, lecz obydwa gole strzelił Mariusz Holik (w 58 min samobójczego i trzy minuty przed końcem wyrównał). W doliczonym czasie gry piłka po strzale z karnego Micheala Ameyawa uderzyła w słupek i łodzianie, trenowani wówczas przez Jacka Paszulewicza, wydłużyli serial remisów, co skutkowało brakiem awansu.

W następnym sezonie drużyna RTS pod wodzą Marcina Kaczmarka wróciła po dramatycznej końcówce sezonu do I ligi, ale odnotowała sporo wpadek. Wśród nich był kompromitujący dwumecz ze Skrą, która utrzymała się z trudem, mając o punkt więcej od zdegradowanej Stali Stalowa Wola. Jesienią Widzew przegrał w Częstochowie 0:1 (po golu Piotra Noconia w 60 minucie), a w rewanżu w Łodzi uległ 1:2 (Marcel Gąsior 87 – Adam Mesjasz 49 karny, Daniel Rumin 55 min). W tym ostatnim meczu grało dwóch obecnych widzewiaków: Daniel Tanżyna i Radosław Gołębiowski (ten drugi w zespole z Częstochowy).

Tym co nie lubią wątków „historycznych”, serwuję ostrzeżenia aktualne. Jest faktem, że w tym sezonie beniaminki wystartowały słabo, ale z czasem grają coraz lepiej. W czwartej kolejce żaden nie przegrał, podobnie jak w poprzedniej. Na czoło trójki nowicjuszy wysunęła się właśnie Skra, choć awansowała po barażach z szóstej pozycji. Ta drużyna, grając wyłącznie na stadionach rywali, zdobyła 11 punktów, notując 3 wyjazdowe wygrane: po 1:0 w Rzeszowie i Głogowie oraz w poniedziałek, grając jako gospodarz w Gdyni, gdzie ośmieszyła Arkę zwyciężając 2:1 po kornerze i główce Szymona Szymańskiego w 20 minucie oraz mierzącego 188 cm wzrostu Kamila Wojtyry (króla strzelców II ligi - 24 gole) w 77 minucie.

Zwracam też uwagę, że we wcześniejszych spotkaniach przy Piłsudskiego gole dla gości strzelali wyłącznie piłkarze beniaminków: polkowiczanie (2 bramki) oraz katowiczanie (1 trafienie). Do tego defensywy Widzewa i Skry są porównywalne, skoro straciły po 8 goli. Czy są lepsze powody do wyjątkowej mobilizacji piłkarzy i kibiców przed piątkowym meczem?

Mam tylko nadzieję, że trener Janusz Niedźwiedź ma pomysł na skuteczną grę przeciw Skrze. Optymizm opieram na poprzednim sezonie, gdy jako szkoleniowiec mistrza II ligi dwukrotnie ograł najbliższych rywali RTS. W listopadzie w Częstochowie było 3:1 dla Górnika, a w maju w Polkowicach gospodarze wygrali 2:1. Wtedy w 82 minucie wyrównującą bramkę dla Skry zdobył Gołębiowski i dopiero trafienie Szuszkiewicza w 4 minuty później przesądziło. To pozwala domyślać się dlaczego pierwszym letnim transferem Widzewa przed tym sezonem był właśnie obecny młodzieżowiec, który teraz awansował do reprezentacji U-20.

Piątkowy mecz w Sercu Łodzi będzie miał uroczystą oprawę ze względu na 25. rocznicę awansu Widzewa do Ligi Mistrzów. Zaproszeni zostali zawodnicy, trenerzy i działacze, mający udział w tym sukcesie. Na ścianie budynku o godz. 16.30 zostanie zawieszona tablica upamiętniająca ten fakt, trudny dla skopiowania przez inne polskie kluby. Mecz ze Skrą obejrzy ponad 2 tysiące dzieci.

W drugim piątkowym spotkaniu w Polkowicach Górnik (8 pkt) zagra z GKS Tychy (15 pkt). Obie drużyny zremisowały w poprzedniej kolejce, ale plan minimum zrealizowali tylko polkowiczanie w meczu beniaminków przy Bukowej.
Z pozostałych meczów tej kolejki ciekaw jestem, jak wypadną czterej pierwszoligowcy, którzy we wtorek i środę wywalczyli awans do II rundy Pucharu Polski (Zagłębie Sosnowiec, GKS Jastrzębie, Miedź Legnica oraz Korona Kielce). Najbardziej dramatyczny mecz stoczył lider I ligi na Suzuki Arenie, gdzie kielczanie wyeliminowali Wisłę Płock po dogrywce 4:3 ( Malarczyk 7, Blanik 84, Sierpina 96, Lewandowski 118 - Kolar 49, Warchoł 61, Walczak 120 min).

Coś czuję, że kibice RTS będą trzymać kciuki za trenera Artura Skowronka w zamykającym kolejkę poniedziałkowym spotkaniu w Sosnowcu, gdzie gra lider. Pucharowy rywal Widzewa, czyli Resovia (mecz I rundy PP w Rzeszowie 29 września o godz.16) zagra w niedzielę w Bielsku-Białej z Podbeskidziem, zajmującym tzw. miejsce barażowe.

Najbardziej skutki pucharowych zmagań może odczuć ŁKS, który dopiero w czwartek o godz.17.30 zmierzy się w meczu PP przy Alei Unii z Cracovią. W niedzielę także w Łodzi zagra spotkanie ligowe z Sandecją, która ma dwa punkty więcej od drużyny trenera Kibu Vicuny, mającego problemy z licznymi kontuzjami.

Program 10. kolejki Fortuna I ligi:
Widzew – Skra Częstochowa
piątek, 24 września, godz. 18:00
Górnik Polkowice – GKS Tychy
piątek, 24 września, godz. 20:30
Odra Opole – GKS Katowice
sobota, 25 września, godz.12:40
Arka Gdynia – Puszcza Niepołomice
sobota, 25 września, godz. 18:00
Chrobry Głogów – GKS Jastrzębie
sobota, 25 września, godz. 20:30
Podbeskidzie Bielsko Biała – Resovia
niedziela, 26 września, godz.12:40
Stomil Olsztyn – Miedź Legnica
niedziela, 26 września, godz. 15:00
w Łodzi Sandecja – ŁKS
niedziela, 26 września, godz.18:00
Zagłębie Sosnowiec  – Korona Kielce  
poniedziałek, 27 września, godz.18:00

Bogusław Kukuć