REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Widzew zaczął z głową, strzelając gole głową
 
Niedziela, 1. sierpnia 2021, godz. 16:45

O wyjątkowo efektowną łódzką premierę Fortuna I ligi postarał się Widzew, zwyciężając w niedzielne południe wobec 13 450 widzów na stadionie przy al. Piłsudskiego Sandecję 3:0 (2:0). Był to widowiskowy rewanż za wiosenną porażkę 1:3 w Nowym Sączu oraz wielce optymistyczny debiut nowego trenera łodzian Janusza Niedźwiedzia.

W wyjściowym składzie gospodarzy zaczęli trzej pozyskani latem Paweł Zieliński, Karol Danielak oraz młodzieżowiec Radosław Gołębiowski. Nowością taktyczną łodzian była gra trzema stoperami oraz Zielińskim i Gołębiowskim na tzw. wahadłach.
REKLAMA


Od początku spotkania inicjatywę przejęła ekipa RTS. Po pierwszym kornerze Zieliński zmarnował wyborną sytuację do zdobycia prowadzenia, gdy piłka minęła słupek po jego płaskim strzale. W 19 min. było już 1:0. Po wolnym kapitana Mateusza Michalskiego asystę zaliczył Zieliński, a wynik otworzył strzałem głową Michał Grudniewski. To pierwsza ligowa bramka zdobyta przez stopera w barwach Widzewa. Oklaski po takim otwarciu wzmogły się, gdy spiker Marcin Tarociński poinformował kibiców, że Michał właśnie został ojcem.

W 41 minucie znów było głośno. Tym razem Dominik Kun obsłużył dokładnym podaniem Danielaka i ten także strzałem głową podwyższył prowadzenie. To było także pierwsze trafienie ligowe Karola po przyjściu do Widzewa. Wcześniej w  barwach Podbeskidzie strzelił gola Sandecji. Dotąd stojący trener gości Dariusz Dudek usiadł w boksie Sandecji. W ostatniej minucie przedprzerwą Elhadji Maissa Fall oddał pierwszy trudny do obrony strzał, ale Jakub Wrąbel nie dał się zaskoczyć i jak się później okazało zakończył mecz z czystym kontem.

Goście usiłowali zdobyć kontaktową bramkę, ale nadziewali się na groźne kontrataki. Tylko w 59 min Paweł Tomczyk  i Danielak mieli okazję do podwyższenia wyniku. W 62 minucie kibice mieli potwierdzenie, że w nowym sezonie pierwszoligowym obowiązuje system VAR. Po faulu Sebastiana Rudola w polu karnym na Krystianie Nowaku doświadczony arbiter Mariusz Złotek podyktował jedenastkę po obejrzeniu akcji w monitorze. Karnego wykorzystał Tomczyk pewnym strzałem pokonując kapitana gości. Napastnik łodzian powinien zdobyć więcej bramek, choćby po świetnym podaniu Michalskiego w 78 minucie.

W ostatnim kwadransie Niedźwiedź wprowadził pięciu zmienników, z których debiuty w RTS zaliczyli: Juliusz Letniowski,  Abdul Aziz , Kacper Karasek i Bartosz Guzdek. Dwaj ostatni są młodzieżowcami i był to ich debiut na zapleczu ekstraklasy.

– Myślę, że dzisiaj wszyscy są zadowoleni, bo wygrać na inaugurację 3:0 to piękny wynik. Nie straciliśmy bramki. Uważam, że mogliśmy pokusić się o kolejne trzy, więc ten wynik byłyby jeszcze bardziej okazały, ale nie ma co narzekać. Są to dla nas bardzo ważne trzy punkty – powiedział dla klubowego portalu widzew.com Janusz Niedźwiedź –  Chcieliśmy dobrze zacząć, aby to nas nakręciło na cały sezon, a przynajmniej na początek tej rundy. Pamiętajmy jednak, że to są tylko trzy punkty i trzeba ich zdobyć bardzo dużo i przede wszystkim trzeba robić to regularnie, żebyśmy mogli myśleć o czymś więcej. Dziś się cieszymy, ale od jutra wracamy do pracy i myślimy o następnym meczu. To nie jest jeszcze to, czego bym oczekiwał. Już przed meczem było widać, że tu tworzy się zespół. Szatnia żyła, a ja to lubię. Zawodnicy z niecierpliwością czekali na to spotkanie, a dla trenera nie ma nic lepszego. Wiemy, do czego zdolni są nasi kibice, dziś stanęli na wysokości zadania, tak jak nasi piłkarze – ocenił premierę nowy trener ekipy RTS.

Po tym efektownym zwycięstwie Widzew po raz pierwszy od ponad siedmiu lat jest najwyżej sklasyfikowanym klubem piłkarskim okręgu łódzkiego.

Widzew – Sandecja Nowy Sącz 3:0(2:0)

Gole: Michał Grudniewski 19, Karol Danielak 40, Paweł Tomczyk 64 min (z karnego).

Widzew: Wrąbel – Stępiński, Grudniewski, Nowak – Zieliński, Danielak (88, Karasek), Hanousek (75, Letniowski), Kun, Michalski (80, Tetteh), Gołębiowski (87, Becht) – Tomczyk (87. Guzdek)

Sandecja: Pietrzkiewicz – Kobryń, Rudol, Boczek, Słaby – Szczepanek (88, Prochownik), Kasprzak (65, Walski), Fall, Sovsić (65, Janicki), Błanik (65, Chmiel)- Dikow (75, Wolny)

Żółte kartki: Danielak – Rudol, Błanik, Walski, Fall. Czerwona: Fall (za drugą żółtą w 90 min).

Sędziował: Mariusz Złotek (Gorzyce). Widzów: 13 450.


 

Bogusław Kukuć