REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Jak Widzew rozpocznie siódmy sezon po reaktywacji?
 
Wtorek, 27. lipca 2021, godz. 07:51

Dla Widzewa nowy sezon Fortuna I ligi rozpocznie się od meczu, w którym w niedzielę, 1 sierpnia, o godz. 12.40 na stadionie przy al. Piłsudskiego podejmować będą Sandecję Nowy Sącz. Łodzianie zagrają pod wodzą nowego trenera Janusza Niedźwiedzia. Od czasu reaktywacji w 2015 roku będzie to siódma inauguracja rozgrywek, w których słynny polski klub występuje poza ekstraklasą. Przypomnijmy jak ekipa RTS zaczynała poszczególne sezony i jakim efektem je kończyła. 

W sezonie 2015/16 widzewiacy walczyli w czwartej lidze łódzkiej. W pierwszej kolejce 15 sierpnia w Pajęcznie pokonali Zawiszę 1:0 po golu Igora Świątkiewicza w 54 minucie. Był to zarazem debiut Witolda Obarka, jako szkoleniowca Widzewa. Jako gospodarz drużyna RTS grała wówczas na boisku Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łodzi, bo stadion był w budowie. Widzew zakończył rozgrywki na pierwszym miejscu – 88, przed KS Paradyż - 83 i GKS II Bełchatów – 75 pkt.
REKLAMA


Rozgrywki 2016/17 grupy I trzeciej ligi Widzewa zaczął 7 sierpnia na boisku SMS w Łodzi zwycięstwem 2:0 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki po trafieniach Daniela Mąki w 49 i 60 minucie. Trenerem zwycięzców był Marcin Płuska. Pierwszy w tej grupie trzecioligowców był Finishparkiet  – 75 przed ŁKS – 73 i Widzewem – 66 pkt. Mistrz z Nowego Miasta Lubawskiego nie wystąpił o drugoligową licencję i awansował drugi w tabeli ŁKS.

Następny sezon trzecioligowy 2017/18 Widzew rozpoczął 5 sierpnia w Sulejówku, gdzie przegrał 1:2 z Victorią po golach Samuelsona Odunki w 71 i Daniela Smugi w 73 min dla gospodarzy oraz Marcina Kozłowskiego w 72 dla łodzian. Był to ostatni mecz RTS pod wodzą trenera Przemysława Cecherza, którego w drugiej kolejce zastąpił Franciszek Smuda. Widzew awansował po dramatycznym finiszu wyprzedzając Lechię Tomaszów – oba kluby po 74 pkt, a trzeci był Włókniarz Aleksandrów – 66 pkt.

Drugoligowe boje 2018/19 ekipa RTS zaczęła 21 lipca  na stadionie przy al. Piłsudskiego, gdzie pokonała Olimpię Elbląg 1:0 po bramce Damiana Paszlińskiego w 24 min. Zwycięzców prowadził Radosław Mroczkowski, a spotkanie oglądało 17 431 widzów. Awans wywalczyła pierwsza trójka: Radomiak oraz Olimpia Grudziądz po 59 pkt i GKS Bełchatów – 58 pkt. Widzew po kuriozalnym serialu wiosennych remisów był dopiero piąty – 55 pkt.

Rozgrywki w II lidze 2019/20 widzewiacy zaczęli 27 lipca w Wejherowie, gdzie wygrali szczęśliwie z Gryfem 2:1 (Maksymilian Hebel 45 – Marcin Robak 85 z karnego i Przemysław Kita w 87 min). Był to debiut w roli trenera RTS Marcina Kaczmarka. Bezpośredni awans wywalczyły zespoły Górnika Łęczna – 63 i Widzewa - 59 pkt, które wyprzedziły GKS Katowice – 59 pkt. Jako trzecia po barażach awansowała Resovia (szósta w tabeli po sezonie zasadniczym).

Pierwszoligową rywalizację 2020/21 Widzew rozpoczął słabo, bo od trzech porażek. Pierwszą z nich odnotował 29 sierpnia w Pruszkowie, gdzie gospodarzem był Radomiak. Łodzianie przegrali aż 1:4, choć prowadzili do przerwy po bramce Marcina Robaka już w 4 minucie. W drugiej połowie gole strzelili: Karol Angielski 46, Karol Podliński 50, Leandro  73 i Miłosz Kozak 90 min. Był to podwójny debiut Enkeleida Dobiego, zarówno jako trenera Widzewa, jak i szkoleniowca na zapleczu ekstraklasy. Bezpośrednio awansowały Radomiak – 68 i Bruk Bet Nieciecza – 65 pkt. Jako trzeci wrócił do ekstraklasy po barażach Górnik Łęczna (czyli szósty zespół po sezonie zasadniczym). Widzew rozczarował, zajmując dopiero dziewiąte miejsce – 46 pkt. Efektem tego były gruntowne zmiany we władzach klubu, sztabie szkoleniowym i drużynie. 

Z tej wyliczanki wynikają dwa wnioski. Po pierwsze, po reaktywacji klub z al. Piłsudskiego wygrał wszystkie pierwsze mecze w sytuacji, gdy inaugurował rozgrywki w Łodzi jako gospodarz. Druga reguła ma oparcie w historii polskiego futbolu. Od powrotu po 27 latach do grona najlepszych w 1975 roku, Widzew nigdy nie grał poza ekstraklasą dłużej niż dwa sezony z rzędu na jednym szczeblu rozgrywek.

Wypada zatem, żeby te dwa klubowe osiągnięcia były za rok nadal aktualne. Nie ma wyjścia. By tego nie zmieniać, trzeba w niedzielę wygrać.

Bogusław Kukuć