REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Pierwszy remis w sparingach RTS i Stali Rzeszów
 
Sobota, 17. lipca 2021, godz. 15:27

W sobotę ekipa Widzewa zakończyła tygodniowe zgrupowanie w Woli Chorzelowskiej. Finałem był czwarty sparing tego lata, w którym łódzcy pierwszoligowcy zremisowali 1:1 z drugoligową Stalą Rzeszów. Prowadzenia dla rzeszowian zdobył w 21.minucie Patryk Małecki, a wyrównał w 56 minucie Kacper Karasek. Było dla obu drużyn pierwszy remis w meczach kontrolnych.

Widzew: Wrąbel (46, Reszka, 86, Ludwikowski) – Stępiński, Hanousek, Nowak, Becht – Kun, Malec (64, Guzdek), Gołębiowski (46, Owczarek), Karasek (62, Michalski – Danielak, Tomczyk (64, Surmacki)
REKLAMA


Stal: Kaczorowski – Marczuk, Góra (46, Kostkowski), Oleksy (62, Pawłowski), Głowacki – Danielewicz, Poczobut, Wolski – Michalik, Małecki, Prokić (46, Snopczyński)

Żółta kartka: Kun.

Spotkanie rozpoczęto już o godz.10.30, ale i tak nie dało się uniknąć upału. Potrzebna była przerwa na uzupełnianie płynów zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie.

Trener rzeszowian miał do dyspozycji wszystkich pozyskanych latem piłkarzy gruntownie zmienionej drużyny. Ci, chcieli się pokazać z jak najlepszej strony, co przed przerwą znakomicie się udawało zwłaszcza Patrykowi Małeckiemu, który podobnie jak w wygranym sparingu z ŁKS też otworzył wynik. Dobrze prezentowali się także były widzewiak Bartłomiej Poczobut i Serb Andreja Prokic, były napastnik Stali Mielec. Przewaga niebiesko-białych przed przerwą była wyraźna (mieli incjatywę, przewagę wolnych, kornerów i strzałów). Jakub Wrąbel miał sporo pracy. Jednak podstawowy bramkarz RTS został po raz pierwszy pokonany w meczach kontrolnych.

Nowy trener Janusz Niedźwiedź nie miał takiego komfortu. Do wyjściowej jedenastki mógł desygnować tylko dwóch nowych zawodników (Radosława Gołębiowskiego i Karola Danielaka), a z 17 zawodników jacy zagrali, aż ośmiu było młodzieżowcami.  W składzie, jakim Widzew grał w sobotę, mógłby walczyć z Puszczą Niepołomice o wysoką premię PZPN w klasyfikacji Pro Junior System. O ile wiemy klub z Piłsudskiego ma jednak inne priorytety.

Nie powinno dziwić, że ekipa RTS w każdym z czterech sparingów nie potrafiła strzelić gola w pierwszej połowie, bo skład był daleki od optymalnego. Do tego np. Marek Hanousek (jedyny widzewiak, który rozegrał wszystkie pełne sparingi) występował w sobotę jako stoper obok Krystiana Nowaka. Na  szczęście po przerwie obraz gry się zmienił na korzyść łodzian.

W 56. minucie odważny atak zainicjował Dawid Owczarek, wprowadzony od początku drugiej połowy. Minął dwóch rywali i podał do Danielaka, który zaliczył perfekcyjną asystę. Kacper Karasek z bliska wyrównał i był to pierwszy gol dziewiętnastolatka w czasie występów w Widzewie. Finalizacja transferu tego zawodnika Unii Skierniewice, urodzonego w Łowiczu, ponoć ma być dokonana w poniedziałek.

Rywale cały czas walczyli o wygraną i zarówno bramkarz Konrad Reszka,  jak i grający ostatnie 7 minut Mateusz Ludwikowski, byli poddani poważnej próbie. Jednak bardziej klarowne okazje do zdobycia zwycięskiego gola mieli łodzianie. Najpierw Paweł Tomczyk zmarnował świetną sytuację po błędzie Kostkowskiego, a później nie atakowany przez nikogo Bartosz Guzdek nie trafił do bramki z kilku metrów.

W sumie był to udany sprawdzian dla formacji defensywnej RTS, choć grała ona w eksperymentalnym składzie i wypróbowano aż 3 bramkarzy.  Nie wszystkich młodzieżowców można pochwalić tak jak Owczarka i Karaska, bo po Malcu i Guzdku spodziewano się więcej.

- Staram się nie podchodzić do sparingu jako do jednostki treningowej, ale jako do meczu kontrolnego, do którego należy przyłożyć dużo uwagi, aby sprawdzić, czy to, nad czym pracujemy odpowiednio funkcjonuje. Oczywiście to ostatni dzień obozu i piłkarze na pewno czują go w nogach, ale wymagamy od siebie jak najwięcej. Chcieliśmy dziś wygrać, ale również sprawdzić, na jakim poziomie jest to, co trenujemy – mówił po meczu dla portalu klubowego widzew.com Janusz Niedźwiedź. -  Mieliśmy w trakcie obozu trochę problemów zdrowotnych, nie mogliśmy pracować w pełnym składzie, nawet dziś przed samym meczem Pawła Zielińskiego zastąpił Mateusz Malec. Myślę jednak, że wszyscy sprostali zadaniu. Mamy taki okres, że jeszcze testujemy pewne rzeczy, a niektórzy zawodnicy mają okazję grać w większym wymiarze czasu, ale już w następnym sparingu będziemy pracować nad tym, aby wszystko jeszcze bardziej zespoić. Ogólnie zgrupowanie to był dla nas bardzo pożyteczny czas. Mieliśmy dużo pracy, sporo problemów, ale musimy się z nimi zmierzyć i iść do przodu – ocenił trener Widzewa.

Widzewiacy pożegnali podkarpacki ośrodek. Teraz będą trenować w Łodzi, a w sobotę, 17 lipca, na Łodziance rozegrają ostatni sparing z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Beniaminek II ligi, trenowany przez Krzysztofa Chrobaka, w meczu kontrolnym z Radomiakiem przegrał 1:2. Choć po golu Juana Franco Sarmiento w 2. minucie prowadził. Bramki Luisa Machado w 48 min i Karola Angielskiego w 76 min przesądziły o wygranej beniaminka ekstraklasy.
 
W pierwszym meczu nowego sezonu Fortuna I ligi Widzew podejmuje przy al. Piłsudskiego w niedzielę, 1 sierpnia, o godz. 12.40 Sandecję Nowy Sącz.



 

Bogusław Kukuć