REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Ponad połowa sparingów Widzewa już za nami
 
Czwartek, 15. lipca 2021, godz. 12:50

W przerwie środowego sparingu w Woli Chorzelowskiej z Hutnikiem ekipie trenującego tam Widzewa minął półmetek zaplanowanych meczów kontrolnych. Pora zatem na pierwsze wnioski.

Trudno nie cieszyć się razem z trenerem Januszem Niedźwiedziem, który w wypowiedzi dla portalu widzew.com,  tak ocenił wygraną 4:1 z drugoligowcem z Krakowa: „Poza zwycięstwem pozytywnym aspektem jest również to, że w pierwszym zespole zadebiutował dziś wychowanek naszej Akademii Mateusz Ludwikowski oraz to, że  - co warto podkreślić - spotkanie kończyliśmy z siedmioma młodzieżowcami w składzie. Mieliśmy też dziś nowe ustawienie, z którym zawodnicy jeszcze nigdy się nie spotkali. Początek wyglądał średnio, bo łapaliśmy odpowiedni rytm, ale jak już udało nam się to zrobić, to gra była coraz lepsza. Nie pozwoliliśmy Hutnikowi, aby rozwinął skrzydła. Stracona bramka mnie trochę martwi, bo nie możemy tracić takich goli.”
REKLAMA


Kibice, dobrze życzący RTS i kupujący tysiące karnetów na nowy sezon, mają prawo być nieco zaniepokojeni, że w wyjściowym składzie środowego sparingu wystąpiło jedynie dwóch nowych piłkarzy, których transfery sfinalizowano (Karol Danielak oraz Radosław Gołębiowski). Po występach w Warce i Kielcach, Paweł Zieliński zapewne w sobotę zaliczy kolejny mecz kontrolny ze Stalą Rzeszów, a Juliusz Letniowski, po debiucie w połowie przegranego sparingu z Koroną, miał problemy zdrowotne i wrócił do Łodzi. Problem zgrywania się poszczególnych formacji i automatyzmu przy innym sposobie gry, już w trakcie przygotowań do rozgrywek, zatem istnieje.

Z 23 piłkarzy, z których skorzystał nowy sztab szkoleniowy w trzech rozegranych spotkaniach, kilku testowanych już pożegnano i niektórzy z nich są nawet wypożyczeni do nowych klubów (np. Bartłomiej Einzenchart do Resovii).

Jedynym zawodnikiem, który zaliczył trzy pełne sparingi jest Marek Hanousek. Prócz Czecha zawsze w wyjściowym składzie wychodzili zawsze: Michał Grudniewski, Krystian Nowak, Dominik Kun, Karol Danielak (jedna bramka) i Paweł Tomczyk (na zdjęciu), który strzelił już cztery gole. W każdym ze spotkań wystąpili też Patryk Stępiński, Filip Becht, Kacper Karasek (transfer zawodnika Unii Skierniewice jest bliski sfinalizowania), a zmiennikami byli młodzieżowcy Mateusz Malec, Bartosz Guzdek i dwukrotnie Dawid Owczarek.
     
Problemy zdrowotne mają Mateusz Michalski i Patryk Mucha, którzy zaliczyli tylko po połówce pierwszego meczu kontrolnego z Wisłą Płock. Z zawodników, którzy grali w poprzednim sezonie, nie wystąpili ani minuty w letnich sparingach: Daniel Tanżyna, Karol Czubak i rekonwalescent Przemysław Kita. To kolejne zmartwienie nowych sterników klubu z al.Piłsudskiego.
 
Choć Widzew stracił w trzech sparingach 3 gole, to jednak broniący bramki RTS po połowie w każdym z nich, Jakub Wrąbel zachował czyste konto. Można trzymać zatem zakłady, że ten pozyskany zimą bramkarz, będzie w nowym sezonie wśród tych, którzy rozegrają najwięcej meczów bez utraty bramki. Nie zdziwię się, jak nowy sponsor Widzewa, forma bukmacherska Noble Bet, postara się o zawieranie takich zakładów.

Pierwszoligowi rywale też wygrywają sparingi. Także beniaminki. W Katowicach tamtejsza Gieksa pokonała zdegradowany do II ligi GKS Bełchatów 2:1 (Patryk Szwedzik  10 z karnego, Filip Kozłowski34 – Mikołaj Gabor 90 min).

W Truskolasach Skrą Częstochowa zwyciężyła trzecioligową Odrę Wodzisław Śląski 3:0 (jeden z aż siedmiu zawodników testowanych 8, Dawid Wojtyra 47, Bartosz Baranowicz 53 min).

W Olsztynie Stomil wygrał z czwartoligowym GKS Wikielec 3:1 (Daniel Ciechanowski 9, Łukasz Moneta 11, Filip Wójcik 65 min).

W Łodzi ŁKS pokonał drugoligowców KKS Kalisz 3:1 (Pirulo 17, Michał Trąbka 43, Piotr Janczukowicz 84 min). Hiszpański trener Jose Antonio Vicunia już ma najlepszą ławkę rezerwowych z Winner I lidze, co znakomicie ułatwia nie tylko przygotowania, ale stawia w gronie faworytów wyścigu do ekstraklasy.

Bogusław Kukuć