REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Pożegnalne zwycięstwo RTS na wagę górnej polowy tabeli
 
Niedziela, 13. czerwca 2021, godz. 17:45

Widzew zakończył rozgrywki sezonu 2020/2021 zwycięstwem 2:1 w Łodzi nad Odrą Opole. Wygrana miała nie tylko aspekt prestiżowy. Zadecydowała, że łódzki beniaminek Fortuna I ligi zajął dziewiątą lokatę, a więc w górnej połowie tabeli.

Do tego było to pierwsze zwycięstwo w Łodzi w dziesiątym meczu pod wodzą trenera Marcina Broniszewskiego (wcześniej wygrał tylko w Bełchatowie). Pożegnanie z łódzkimi kibicami wypadło więc godnie. Zwłaszcza, że wśród widzów byli zawodnicy, działacze, którzy 40 lat temu zdobyli pierwsze mistrzostwo Polski Widzewa. Zmarłego w grudniu 2019 roku trenera Jacka Machcińskiego reprezentowała córka i wnuczka. Mecz poprzedziły: spotkanie z „zasłużonymi widzewskimi kombatantami” i uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej pierwszy tytuł z 1981 roku. W przerwie meczu publiczność oklaskiwała tę grupę współtwórców Wielkiego Widzewa.
REKLAMA

   
Skład gospodarzy był wręcz eksperymentalny i w tej sytuacji trudno było o zgranie. Toteż miłym zaskoczeniem był fakt, że już 76 sekundzie łodzianie prowadzili 1:0. Po akcji lewą stroną Kacper Gach sprytnym podaniem obsłużył Dominika Kuna i ten pomocnik wreszcie strzelił pierwszego gola w tym sezonie. Napór ekipy RTS trwał nadal. Groźnie strzelali młodzieżowiec Jakub Kmita oraz dwukrotnie Mateusz Możdżeń, który rozgrywał ostatnie spotkanie w Widzewie.

W 24 minucie goście wyrównali po golu najskuteczniejszego w Odrze Konrada Nowaka. Vijaceslavs Kudrjacevs nie powinien mieć czystego sumienia, gdyż fatalne wprowadzenie piłki do gry przez bramkarza łodzian zapoczątkowało wpadkę gospodarzy. Dwie okazje do ponownego prowadzenia miał Marcin Robak, ale końcówka pierwszej połowy należała do rywali. Kacper Tabiś strzelił wprost w Kudrjacevsa, a piłka po strzale Tomasa Mikinica uderzyła w słupek.

W drugiej połowie widzewiacy mieli zdecydowaną przewagę, a debiutujący w bramce łodzian Konrad Reszka nie był poważniej zagrożony. Dobre okazje bramkowe zaprzepaścili Kun i Robak. W 62 min. spotkanie na krótko przerwano. Szpaler drużyny RTS żegnał zmienianego Marcina Robaka (na zdjęciu), a kapitan łodzian był żegnany oklaskami na stojąco przez kibiców. Było to ostatnie spotkanie zasłużonego dla Widzewa piłkarza, którego dwuletni kontrakt się zakończył.

W ostatnim kwadransie łodzianie zepchnęli opolan do momentami desperackiej obrony. Dwukrotnie dobre okazje bramkowe miał Karol Czubak. Wreszcie w końcówce po dalekim wykopie Reszki piłkę do biegnącego Pawła Tomczyka podał Czubak i pozyskany zimą napastnik zdobył zwycięskiego gola.

To drugie wiosenne trafienie tego piłkarza, ale pierwsze z gry (wcześniej z Koroną strzelił karnego). Warto podkreślić, że ten gol był dziełem trójki dublerów. Przypominam również, że dwie bramki na stadionie przy Piłsudskiego Widzew zdobył ostatnio w 22.kolejce z meczu z GKS Jastrzębie, wygranym 2:0. Można zatem stwierdzić: ”Mała rzecz, a cieszy”.

– Miałem w planach, że jeśli strzelę gola to podbiegnę do Marcina i zadedykuję mu bramkę. To naprawdę dobry piłkarz, grałem z nim w Lechu i chciałem mu podziękować, bo miałem trudne momenty, piłki nie chciały mi wpadać do siatki, a zarówno on, jak i cała drużyna mocno mnie wspierała – powiedział Paweł Tomczyk – W wielu meczach w tym sezonie graliśmy nieźle, stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Oczywiście były też w naszym wykonaniu słabsze mecze. Mam nadzieję, że w nowy sezon wejdziemy z pełną parą i będziemy seryjnie zdobywać punkty – stwierdził po spotkaniu zdobywca bramki, przesądzającej o zwycięstwie RTS.

Widzew – Odra Opole 2:1 (1:1)

Gole: Dominik Kun  2, Paweł Tomczyk 87 – Konrad Nowak 24 min.

Widzew: Kudrjacevs (46, Reszka) – Stępiński (87, Owczarek), Grudniewski, Caique, Gach – Kmita (46, Samiec-Talar), Poczobut, Możdżeń, Hanousek, Kun (72, Tomczyk) – Robak (62, Czubak).

Odra: Sapielak – Tabiś, Trojak, Kostrzycki, Winiarczyk – Mikinić (87, Klimek), Drewniak, Wróbel, Niziołek (83, Surzyn), Nowak – Żak (61, Czapliński).

Żółte kartki: Kmita, Poczobut - Kostrzycki.
 
Sędziował: Marek Opaliński (Lubin).

Widzów: 4 154.

Bogusław Kukuć