REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
W Wielką Sobotę w Sosnowcu ekipa RTS w roli faworyta
 
Piątek, 2. kwietnia 2021, godz. 09:49

W wielkanocnej 23. Kolejce Fortuna I ligi kluczowym meczem dla dalszych losów Widzewa (34 pkt) będzie występ ekipy RTS na Stadionie Ludowym w Sosnowcu przeciw tamtejszemu Zagłębiu (16 pkt). Spotkanie zostanie rozegrane w Wielką Sobotę o godz. 16, a poprowadzi je arbiter Sebastian Krasny z Krakowa.

To chyba pierwszy tegoroczny mecz, w którym łodzianie wystąpią w roli faworyta. Wynika to z przepaści punktów, lokat i aspiracji, jakie mają oba zespoły w tym zakłóconym przez pandemię sezonie. Jak w tej roli wypadną goście, którzy stają przed szansą czwartego z rzędu zwycięstwa bez straty gola?
REKLAMA


Tych faktów nie należy przeceniać choćby z tego względu, że to jedyny mecz, w którym zmierzą się zwycięzcy spotkań z poprzedniej kolejki. Dodajmy trudnych, co wygranym tylko dodaje smaku. Wówczas Widzew pokonał 2:0 w Łodzi GKS Jastrzębie, strzelając gole grając ponad połowę meczu w osłabieniu po usunięciu z boiska Marka Hanouska za dwie żółte kartki. Zagłębie także u siebie wygrało ze Stomilem 2:1, choć od 3. minuty przegrywało po karnym.
 
W Jedenastce Kolejki „Piłki Nożnej” znalazł się jeden widzewiak Jakub Wrąbel (bramkarz, który zaliczył już piąty w tym roku mecz bez straty gola) oraz dwóch sosnowieckich obcokrajowców Joao Oliveira i Patryk Misak. To dwaj wykonawcy perfekcyjnych kornerów, które zadecydowały o pierwszym tegorocznym zwycięstwie Zagłębia. 30-letni Słowak, pozyskany zimą z Bruk Betu, zaliczył po rogach asysty, a 29-letni Portugalczyk zamienił je w widowiskowe gole, choć trener olsztynian Adam Majewski uczulał defensywę Stomilu na groźnie wykonywane stałe fragmenty gry. Oliveira zadedykował oba gole Alfredo Quintanie, bramkarzowi reprezentacji piłkarzy ręcznych Portugalii, zmarłemu niedawno, który był jego przyjacielem.

Główni autorzy sukcesu klubu zajmujacego przeostatnie miejsce, strzelali już jesienią bramki Widzewowi. Przy Piłsudskiego Oliveira zdobył pierwszą bramkę po przejściu do Zagłębia (w 61 min, a wyrównał grający od 14 minuty w dziesiątkę Widzew po trafieniu Patryka Muchy w 70 min). W listopadowym meczu w Niecieczy ekipa RTS przegrała zasłużenie 0:2 po golach Adama Radwańskiego i właśnie … Misaka. Wynika z tego, że straszyć Widzewem tych dwóch piłkarzy rywali nie ma co i to raczej łodzianie powinni na nich uważać szczególnie.

Tym bardziej, że przed sobotnim spotkaniem w Sosnowcu najskuteczniejszy jest Marcin Robak (kapitan RTS zdobył 7 bramek), ale kolejnymi strzelcami są już zawodnicy gospodarzy: wspomniany Oliveira – 5 goli oraz 25-letni jego rodak Goncalo Gregorio – 4 bramki (z Tychami, ŁKS, Sandecją i Łęczną).

Zagłębie jest jedynym pierwszoligowcem, który nie wygrał meczu wyjazdowego i głównie stąd się biorą problemy z odległą lokatą. Na Stadionie Ludowym odniósł 4 zwycięstwa, czyli nie tylko więcej od sąsiadów ze strefy spadkowej, a tyle, ile wygrały w roli gospodarzy np. Miedź, Korona, Chrobry i Sandecja. Zresztą ciekawe, ile będzie klubów z Fortuna I ligi, którym uda się wyjechać z Łodzi bez porażki, tak jak sosnowiczanom (1:1 z Widzewem i 0:0 z ŁKS) czy wrócić z Radomia z punktem (0:0). Już w tym roku nie wygrał nad Brynicą lider z Niecieczy, który szczęśliwie doprowadził do remisu 1:1 w doliczonym czasie gry.

To chyba ważne powody konieczności koncentracji ekipy RTS, by nie zepsuć sobie i łódzkim kibicom Świąt Wielkanocnych. Przecież ewentualny wyjazdowy remis nie jest dla gości wynikiem marzeń.

Dla najstarszego trenera zaplecza ekstraklasy 54-letniego Kazimierza Moskala ewentualny podział punktów w sobotę byłby wykonaniem planu minimum. Ten doświadczony szkoleniowiec, który objął zespół 9 listopada ubiegłego roku, ma problemy kadrowe. Nie będzie mógł skorzystać z byłych mistrzów Polski i reprezentantów kraju 34-letniego Szymona Pawłowskiego (operacja ścięgna Achillesa) oraz 33-letniego Patryka Małeckiego (zawieszony przez klub za atak na drugiego trenera Łukasza Matusiaka). Kontuzje leczą Mateusz Szwed (złamanie kości strzałkowej) i Michał Góral (uszkodzone więzadło krzyżowe). W końcówce meczu ze Stomilem czerwoną kartką za brutalny faul ukarany został Szymon Szymczak, który musi pauzować.

Gospodarze mogą skorzystać z trzeciego byłego mistrza Polski Michała Masłowskiego. To 31-letni zdobywca dubletu 2016 z Legią, który zimą przeszedł z ekstraklasy chorwackiej z HNK Gorica i wystąpił w trzech minionych kolejkach w sosnowieckiej drużynie. Wraca do gry pauzujący za kartkę obrońca Dawid Gojny. Ciekawe na którego bramkarza postawi Moskal? Podstawowym jest Krystian Stępniowski (wcześniej w Cracovii) który grał w 13 meczach (w tym w obu w Łodzi), ale zimą sosnowiczanie pozyskali z GKS Katowice 19-letniego młodzieżowca Szymona Frankowskiego, który bronił w minionej kolejce ze Stomilem.

Przypomnieć też warto, że 30 stycznia na tym samym  stadionie Widzew przegrał sparing z Zagłębiem 0:1. Do przerwy w bramce gospodarzy grał Frankowski, a w drugiej połowie Stępniowski, który w 77 min  obronił karnego wykonywanego przez Bartłomieja Poczobuta. Dwie minuty później młodzieżowiec z rezerw gospodarzy Mateusz Machała strzelił zwycięskiego gola.

Kadrowe problemy ma także trener RTS Enkeleid Dobi. Kontuzje leczą: Przemysław Kita (grał w wyjściowym składzie każdego tegorocznego meczu), Krystian Nowak i Karol Czubak, a rekonwalescentami odrabiającymi zaległości treningowe są: Miłosz Mleczko, Petar Mikulić i Merveille Fundambu.
  
Ciekawostką jest fakt, że w zespole gospodarzy gra Łukasz Turzyniecki, pozyskany z Widzewa, a w RTS Mateusz Możdżeń, którego poprzednim klubem było Zagłębie.

Wynik sobotniej konfrontacji będzie istotny dla dalszych losów dwóch zasłużonych dla polskiego futbolu klubów (Widzew po 35 sezonach jest dziewiąty w tabeli wszech czasów ekstraklasy, a Zagłębie piętnaste po 36 sezonach wśród najlepszych). Klub z Sosnowca był 4 razy wicemistrzem kraju i czterokrotnie zdobywał Puchar Polski.  

Bilans 35 bezpośrednich meczów jest korzystny dla łodzian: 17 zwycięstw Widzewa, 11 remisów 7 wygranych Zagłębia, gole 49-33. W latach 1975-2008 w ekstraklasie RTS widzewiacy wygrali 12 spotkań, 9 zremisowali i 5 przegrali. Najbardziej znanymi reprezentantami Polski z Zagłębia byli: Jan Urban, Wojciech Rudy, Andrzej Jarosik, Roman Bazan, Włodzimierz Mazur i Józef Gałeczka. Popularni wśród kibiców RTS mistrzowie Polski z Widzewem też strzelali gole dla sosnowieckiego klubu np. Marek Koniarek czy Ryszard Czerwiec.

Bogusław Kukuć