REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Trzecia z rzędu wygrana RTS nie jest formalnością
 
Piątek, 26. marca 2021, godz. 08:24

Znowu piłkarze Widzewa (31 pkt) będą kończyli kolejkę Fortuna I ligi tzw. telewizyjnym meczem w niedzielę. Tym razem o godz. 12.40 w Łodzi podejmą GKS Jastrzębie 1962 (19 pkt). W tym sezonie te drużyny grały już na stadionie przy al.Piłsudskiego. Gospodarzem był klub z Jastrzębia, wówczas mający problemy z własnym obiektem. Wobec 8750 widzów łodzianie wygrali 1:0 po golu Mateusza Możdżenia w 37 min.

Dla ekipy RTS, która zmniejsza straty do czołówki ( 6 tegorocznych meczów bez przegranej), niedzielne spotkanie stwarza okazję do trzeciego z rzędu zwycięstwa. Po 1:0 z Chrobrym Głogów w Łodzi oraz ze Stomilem w Olsztynie fani legendarnego klubu mają prawo tak prognozować. Lecz nadmierna pewność siebie faworytów może okazać się szkodliwa, co znakomicie zilustrował środowy mecz inaugurujący eliminacje do mundialu reprezentacji Polski (z Węgrami w Budapeszcie 3:3).
REKLAMA


Tym bardziej, że ostrzeżenie dla drużyny Enkeleida Dobiego ma
wręcz aspekt „historyczny”, choć nie da się porównać sukcesów obu klubów podczas występów w ekstraklasie. Otóż w sezonie 1988/89 w Łodzi Widzew zremisował 0:0, a rewanż w Jastrzębiu przegrał 0:1 po golu Bogdana Kuśmierskiego w 87 min. W obu meczach świetnie gra w bramce rywali Andrzej Kretek i nic dziwnego, że szybko pozyskał go Widzew, gdzie był nie tylko bramkarzem, ale także dwukrotnie trenerem i pracuje w Akademii obecnie.

Na zapleczu ekstraklasy w sezonie 2008/2009 Widzew zajął pierwsze miejsce, a ich dzisiejsi rywale trzynaste. U siebie łodzianie przegrali tylko jeden mecz, właśnie z … Jastrzębiem 0:1 (gol Kamila Kosteckiego w 41 min). Dopiero rewanż widzewiacy prowadzeni przez Pawła Janasa wygrali 3:0, co pamięta Marcin Robak, bo strzelił pierwszego gola w 45 min, a pozostałe Mindaugas Panka w 76 i Przemek Oziębała w 89 min.

Jesienny mecz w Łodzi w tym sezonie zakończony wygraną 1:0 też nie był wcale łatwy dla łodzian, co wspominają zapewne także obaj trenerzy. Szkoleniowiec gości Paweł Ściebura, pracujący w GKS od 9 lipca 2020 roku, bardzo starał się odnieść pierwsze zwycięstwo z tym klubem. Wprawdzie utrzymał drużynę z Jastrzębia w I lidze, ale 25 września zamykał tabelę.

Ten najmłodszy szkoleniowiec na drugim szczeblu rozgrywek (ur. 11 maja 1985 roku) tzw. nazwisko zdobył w drugoligowej Skrze właśnie w meczach z RTS. Pod jego wodzą drużyna w Częstochowie zremisowała na finiszu sezonu 2018/19 z Widzewem 1:1 niwecząc nadzieje na awans ekipy Jacka Paszulewicza. Miłe wspomnienia Ściebury z kolejnego sezonu 2019/20 są zarazem przykre dla kolejnego szkoleniowca łodzian Marcina Kaczmarka, bo Skra wygrała z RTS dwukrotnie 1:0 u siebie i 2:1 w łódzkim rewanżu, co zafundowało faworytom emocje w grze o I ligę.

W obecnych rozgrywkach GKS Jastrzębie zajmuje 15. lokatę. Pierwsze z 6 zwycięstw odniósł dopiero w jedenastej kolejce. Ma najwięcej straconych goli (aż 34) oraz najwięcej porażek (aż 14, tyle co zamykające stawkę Zagłębie). Mimo tego potrafił wygrać 2:0 w Opolu, 1:0 w Olsztynie czy 2:1 w Rzeszowie, czy zremisować 1:1 w Legnicy.

Niedzielni rywale łodzian zdobyli 18 goli (zaledwie dwa mniej od RTS). Szóste miejsce na liście strzelców dzieli wraz z Robakiem z dorobkiem 7 bramek Daniel Rumin. To 24-letni napastnik, który w poprzednim sezonie drugoligowym strzelił gola przy Piłsudskiego w zwycięskim meczu Skry. Na zapleczu ekstraklasy trafił już na boiskach m.in. w Łęcznej, w Tychach, w Rzeszowie i dwukrotnie z Koroną w Kielcach i Jastrzębiu. Z pewnością łódzka defensywa ma kogo pilnować. Rumina wspierają: Daniel Szczepan – 4 gole i Farid Ali – 3 bramki (ten ostatni Ukrainiec był nie tak dawno na ”celowniku transferowym” Widzewa w zimowym sparingu w Uniejowie zakończonym remisem 1:1). Jednego gola strzelił dla GKS Mateusz Bondarenko (tego rosłego stopera testował Widzew już za kadencji Dobiego).

Najbardziej znanym zawodnikiem gości jest czterokrotny reprezentant Polski Mariusz Pawełek. To 40-letni bramkarz, który był trzykrotnym mistrzem Polski z Wisłą Kraków (2008, 2009, 2011).

Dwie ciekawostki personalne przypomniało widzewskie radio klubowe w czwartkowym „Witamy w klubie”. Chodzi o rozmowy z byłym pomocnikiem RTS Łukaszem Zejdlerem, grającym teraz w GKS oraz drugim trenerem niedzielnych rywali Łukaszem Włodarkiem (bratem bliźniakiem Tomasz Włodarka, który od lata 2019 roku jest w sztabie szkoleniowym Widzewa).

Po zimowej przerwie klub z Jastrzębia pechowo przegrał w Gdyni z Arką 0:1, zwyciężył Koronę 2:0 oraz doznał porażek w Radomiu 0:2 i u siebie z Chrobrym 0:1. W tym roku tylko Widzew i Sandecja nie przegrały żadnego meczu pierwszoligowego, lecz trzeba podkreślić, że łodzianie rozegrali dwa mecze więcej od klubu z Nowego Sącza.

W 2020 roku ekipie RTS nie udało się odnotować kilku zwycięstw z rzędu. Poprzednią dłuższą serię wygranych spotkań łodzianie odnotowali w listopadzie 2019 roku w II lidzie (6:0 w Pruszkowie ze Zniczem, po 4:0 w Łodzi z Gryfem Wejherowo i Bytovią oraz 3:1 w Stargardzie z Błękitnymi). Ewentualne 3 punkty zdobyte w niedzielę stwarzają okazję do poprawienia pierwszoligowego rekordu.

Dodajmy jeszcze, że w łódzkim zespole nie ma piłkarzy pauzujących za kartki. Zagrożeni czwartymi żółtymi kartkami, eliminującymi z meczu 23.kolejki w Sosnowcu z Zagłębiem, są Dominik Kun, Mateusz Michalski oraz Mateusz Możdżeń.
  
Mecz poprowadzi doświadczony sędzia ekstraklasy 45-letni Jarosław Przybył (Kluczbork). Ten arbiter gwizdał ostatnio Widzewowi w listopadzie spotkanie 1/16 finału Pucharu Polski z Legią przegrane przez łodzian 0:1. Sędziował także mecz ćwierćfinałowy PP w Warszawie, gdzie Piast wyeliminował aktualnego mistrza i lidera ekstraklasy wygrywając 2:1.

Bogusław Kukuć