REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Na szczęście sparing miał dwie różne połowy
 
Środa, 20. stycznia 2021, godz. 22:18

Po porażce w pierwszym tegorocznym sparingu z Elaną Toruń 1:2, piłkarze Widzewa wygrali drugi mecz kontrolny z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 3:1.  Obydwa spotkania grano na boisku Łodzianki i w obu rywalami byli trzecioligowcy. Podobieństw było więcej, bo do przerwy łodzianie nie potrafili strzelić gola i znów przegrywali.

W środę płyta już nie przypominała lodowiska. Mimo to faworyci w pierwsze połowie razili nieporadnością i zasłużenie przegrywali tracąc bramkę znów pierwszym kwadransie. Nawet w końcówce rundy jesiennej w meczach pierwszoligowych w meczach z Arką w Łodzi i z GKS w Tychach ekipa RTS zaczynała bardziej skoncentrowana i szybko prowadziła 1:0.
REKLAMA


Początek obu sparingów był wyjątkowo marny. Na dobrą sprawę Pogoń mogła wygrywać wyżej. Prócz celnego strzału pod poprzeczkę Damiana Jaronia, goście mieli wyborne okazje bramkowe w 21 min Bartłomieja Urbańskiego oraz w 45 min ponownie Jaronia. Zawodziła przede wszystkim jakość podań gospodarzy. Nie wszystko da się tłumaczyć eksperymentalnym zestawieniem wyjściowej jedenastki łodzian (z testowanymi Leszczyńskim, Tutyskinasem, Handzlikiem i Moraisem).
 
Po przerwie dominacja pierwszoligowców nie podlegała dyskusji. Widzewiacy mogli, a nawet powinni,  strzelić więcej niż trzy gole. Dobrze bronili bramkarze gości: w pierwszej połowie mający ponad 200 meczów w ekstraklasie Sebastian Przyrowski, a w drugiej 17 lat młodszy Piotr Zieliński.  Wreszcie po kornerach wyrównał Mateusz Możdżeń, a na prowadzenie wyprowadził gospodarzy Karol Czubak.

Wynik ustalił w 72 minucie Paweł Tomczyk, który debiutował w Widzewie. Efektownie zakończył szybką kontrę minięciem obrońcy i strzałem lewą nogą pokonał bramkarza. Fajnie, że pozyskany z Lecha napastnik nie zraził się zmarnowaniem wybornej okazji w 58 min. Wygląda na to, że łodzianie pozyskali „twardziela”.

Cieszy także powrót do gry po ponad jedenastomiesięcznej przerwie Przemysława Kity. Rekonwalescent pokazał się dobrej strony ( np. w 75 min po akcji z Ameyawem i w 87 minucie po podaniu do Czubaka), a do tego nie unikał ostrych starć i nawet zarobił żółtą kartkę. Jak widać kartoniki też bywają … „optymistyczne”. Aktywni byli  także dotąd drugoplanowi zawodnicy np. Robert Prochownik czy Patryk Stępiński.

W dwóch sparingach Widzew stracił aż 3 gole, ale żadnego z nich nie wpuścił Miłosz Mleczko, który z Elaną obronił karnego. Bramkarzowi RTS życzymy, by zachował miano niepokonanego także po piątkowym występie w Grodzisku Wielkopolskim przeciw Warcie Poznań.

–Jestem szczęśliwy, że mogłem wreszcie zagrać po 347 dniach. Czułem się dobrze, ze zdrowiem jest wszystko w porządku. Miałem nawet dogodną sytuację bramkową, którą powinienem wykorzystać. Strzeliłem po długim, ale nie wpadło – mówił po meczu uśmiechnięty Przemysław Kita – Teraz skupiam na treningach, które zbliżają mnie do meczu ligowego. Jestem głodny gry.

- Zaliczyłem debiut w pierwszej drużynie Widzewa, a do tego zdobyłem bramkę. Tylko się cieszyć. To nie przewróci mi w głowie. Dopiero zgrywam się z zespołem, a koledzy ze mną – ocenił występ Paweł Tomczyk – Za nami są mocne treningi, co czuliśmy dziś w nogach. Do pełnej formy jeszcze daleka droga. Byłoby dziwne, żeby po kilku zajęciach wszystko było idealnie. Będę bardzo się starał, by wzmocnić widzewski atak. 

Widzew – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:1 (0:1)

Gole: Mateusz Możdżeń 57, Karol Czubak 59, Paweł Tomczyk 72 – Damian Jaroń 15 min.

Widzew: Leszczyński – Kosakiewicz (46 Kun), Nowak (46. Grudniewski), Tutyskinas (46, Tanżyna), Becht (46, Stępiński – Handzlik (46 Ameyaw, 83, Tomczyk), Poczobut (46, Mucha, 70, Frick, 87, Możdżeń), Michalski (46, Możdżeń, 81, Mucha), Fundambu (46, Czubak, 65. Kita), Morais (46, Prochownik, 87 Ameyaw) – Robak (46, Tomczyk, 73, Czubak).

Pogoń: Przyrowski (46, Zieliński) – Łoś (46, Krajewski), Borychowski (46, Gładysz), Broniarek (46, Sidor). Rakowski (76 Łoś) – Jaroń (76, Czechowski), Kobiera (65, Strzałkowski), Kołaczek (76 zawodnik testowany), Urbański (46 zawodnik testowany), Lisowski (76, Urbański)- zawodnik testowany (31, Gzielo, 83, Borychowski).

Żółte kartki: Kita – Kobiera, Sidor.
 
Sędziował: Konrad Gawroński (Łódź).

Bogusław Kukuć