REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
O początkach międzynarodowych sukcesów Wielkiego Widzewa
 
Wtorek, 29. grudnia 2020, godz. 13:27

Kończy się rok jubileuszowy 110-lecia Widzewa. Problemy z pandemią sprawiły, że nie zrealizowano wszystkich planów obchodów tej rocznicy. Widzewskie portale obok bieżących wydarzeń przypominały także ważne fakty sprzed lat, sylwetki zasłużonych piłkarzy, trenerów, działaczy i nie stroniły od tematów „historycznych”. A zatem powinno się przypomnieć także sukcesy RTS w Pucharze Intertoto.

Sam się łapię na tym, że międzynarodową rywalizację klubu z al. Piłsudskiego (wtedy Armii Czerwonej) datuję często od remisu 2:2 Widzewa w Anglii 17 września 1977 roku w meczu 1/32 finału Pucharu UEFA przeciw Manchester City. Tymczasem w europejskiej rywalizacji łodzianie uczestniczyli już wcześniej. I to z sukcesami. Chodzi o trzykrotny start w Pucharze Intertoto, rozgrywanym między sezonami (dlatego zwanym także Pucharem Lata). 
REKLAMA


Pozwalało to trenerom ogrywać nowych zawodników, szlifować w warunkach „bojowych” systemy gry, a zespołom zdobywać doświadczenie międzynarodowe. Widzew tę szansę wykorzystał wyśmienicie i później już odważnie przebijał się do elity klubowej Europy. Jako dziennikarz „Głosu Robotniczego”, piszący o Widzewie, oglądałem z zaciekawieniem wszystkie łódzkie mecze tej imprezy, ale także po jednym spotkaniu wyjazdowym w każdym z trzech cyklów. Dzięki temu miałem dobrą orientację w tym, czego mogę oczekiwać po kolejnym sezonie.

Nagrodą za zajęcie piątego miejsca przez łódzkiego beniaminka w ekstraklasie sezonu 1975/1976 był debiut w Pucharze Intertoto. W grupie XI drużyna trenera Janusza Pekowskiego, który zastąpił Leszka Jezierskiego, wręcz zdemolowała rywali, wygrywając wszystkie mecze z bilansem goli 21-5. Z VSS Koszyce wygrał 2:0 i 1:0, z KB Kopenhaga 9:1 i 3:1 oraz ze Startem Kristiansand 1:0 i 5:3. Pierwszego gola strzelił Słowakom 20-letni wtedy Zbigniew Boniek (na zdjęciu), który zdobył najwięcej bramek – aż 6. Pozostałe gole strzelili: Ryszard Kowenicki -4, Henryk Dawid, Tadeusz Błachno, Sławomir Klimaszewski po 2, Tadeusz Gapiński, Paweł Janas, Zdzisław Rozborski, Mirosław Tłokiński i Andrzej Pyrdoł po 1. Dodajmy, że trzech piłkarzy tej drużyny zadebiutowało 3 miesiące wcześniej w reprezentacji Polski w meczu z Argentyną w Chorzowie (Burzyński, Janas, Boniek).

Udanym „przetarciem” Widzewa przed debiutem w Pucharze Europy był start w Pucharze Intertoto 1982. Rywalizacja w grupie drugiej była zacięta, ale zakończyła się zwycięstwem mistrzów Polski pod wodzą Władysława Żmudy: 1. Widzew – 7 (wygraną premiowano wtedy dwoma punktami), 2. Arminia Bielefeld – 6, 3. St. Gallen – 6, 4. RFC Liege – 5 pkt. Wyniki łodzian: z Arminią  2:1 i 1:1, z St. Gallen 0:1 i 2:1, z Liege 3:1 0:2.  Najwięcej goli strzelili Krzysztof Surlit i Zdzisław Rozborski po 2, a pozostałe:  Mirosław Tłokiński, Wiesław Wraga, Piotr Romke i Włodzimierz Smolarek po 1. Później okazało się, że większość z tych strzelców trafiało także w PE z Rapidem, Liverpoolem i Juventusem.
 
Po raz ostatni Widzew wystąpił w Pucharze Intertoto 1986. Łodzianie pod wodzą Bronisława Waligóry zajęli drugą lokatę w grupie siódmej z 9 pkt za Broendby IF – 10 pkt, a przed FC Magdeburg – 3 i St. Gallen – 2 pkt. Wyniki Widzewa: z Broendby 3:3 i 0:3, z St. Gallen 3:2 i 3:0 oraz z FC Magdeburg 3:0 i 4:3. Najwięcej goli strzelił Tadeusz Świątek – 5. Pozostałe bramki zdobyli: Krzysztof Kajrys – 4, Jerzy Leszczyk i Wiesław Wraga po 2, Andrzej Szulc, Marek Dziuba i Wiesław Cisek po 1. Dodajmy, że ekipa RTS grała bez Włodzimierza Smolarka, Kazimierza Przybysia i Romana Wójcickiego, którzy byli w kadrze Antoniego Piechniczka na finały mistrzostw świata w Meksyku w 1986 roku.

Bogusław Kukuć