REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Widzew zaczyna finisz jesieni meczem z wiceliderem w Niecieczy
 
Piątek, 20. listopada 2020, godz. 07:47

Trzynasta kolejka Fortuna I ligi zacznie się piątkowym spotkaniem Bruk Bet (30 pkt) – Widzew (16 pkt), które rozpocznie się o godz. 17.40 w Niecieczy. Jest wiele powodów by traktować ten mecz transmitowany przez Polsat Sport jako główne wydarzenie na zapleczu ekstraklasy.

Wynik tej konfrontacji ma znaczący wpływ na układ sił czołówki tabeli. Zwycięstwa obu rywali w poprzedniej kolejce oraz rezultaty środowych zaległych meczów sprawiły, że w przypadku wygranej gospodarzy, może nawet się zmienić lider rozgrywek. Warto przypomnieć, że mimo okazałego dorobku punktowego, klub z gminy Żabno ma rozegrany mecz mniej niż reszta konkurentów do awansu. Doszło do sytuacji, w której łodzianie walczą nie tylko o miejsce RTS w czołowej szóstce na półmetku rozgrywek, ale także o zachowanie pierwszej lokaty przez sąsiadów z Alei Unii.
REKLAMA


Ciekawy jest aspekt historyczny. Widzew bije sukcesami wszystkich rywali w I lidze, lecz były one odnoszone w ostatnich 25 latach ubiegłego wieku. Największe osiągnięcia gospodarzy notowano w minionym dziesięcioleciu, czyli mają walor aktualności.
  
Od czasu kiedy skromny LKS w Niecieczy objęła firma Bruk Bet Termalica, trzeba podziwiać, ile dobrego może zrobić dla futbolu bogaty prywatny sponsor. Nie chodzi tylko o wybudowanie na polu kukurydzy funkcjonalnego stadionu o pojemności 4595 miejsc.

Postępy sportowe też były błyskotliwe i zaowocowały awansem klubu do ekstraklasy w 2015 roku i trzyletnią rywalizacją na najwyższym szczeblu, włącznie z grą w finałowej ósemce w sezonie 2016/17. W rozgrywkach 2018/19 „Słoniki” zajęły 8 miejsce na zapleczu ekstraklasy, a w poprzednim sezonie zajęły szóstą lokatę, przegrywając 0:1 w Grodzisku Wielkopolskim półfinał barażu o awans z Wartą Poznań.

Dla piątkowych rywali ważny był pierwszoligowy sezon 2014/2015. Ze skrajnie różnych powodów: Bruk Bet zajął drugą lokatę notując historyczny awans do ekstraklasy, a Widzew był przedostatni, spadł i „epokę Cacka” kończył widmem likwidacji. 
W Niecieczy było 2:1 dla gospodarzy po dwóch karnych Jakuba Biskupa w 14 i 73 minucie oraz golu z ponad 20 metrów Marcina Kozłowskiego w 36 minucie. Koncert stronniczego sędziowania dał Jacek Małyszek z Lublina m.in. pokazując gościom 8 żółtych i czerwoną kartkę (Piotrowi Mrozińskiemu) oraz jedno „żółtko” bramkarzowi gospodarzy Sebastianowi Nowakowi. Rewanż w Byczynie był (obok meczu ze Stomilem w Ostródzie) najlepszym meczem Widzewa pod wodzą Wojciecha Stawowego. Łodzianie wygrali 2:1 po golach Szymona Zgardy w 35 i Mariusza Rybickiego w 52 min oraz honorowym trafieniu Dawida Sołdeckiego w 83 min z karnego. W obu tych meczach grał obecny stoper RTS Krystian Nowak. Pamiętam jaki zły był po tym spotkaniu trener rywali Piotr Mandrysz, bo Termalica walczyła wtedy z Wisłą Płock o awans. Wpadka z Widzewem okazała się jej ostatnią porażką, bo wygrała później 8 spotkań z rzędu i w ostatniej kolejce zremisowała 1:1 w „meczu przyjaźni” beniaminków ekstraklasy z Zagłębiem w Lubinie.

W obecnym sezonie Bruk Bet wygrał tyle samo spotkań co ŁKS (po 10) i doznał jednej porażki. W piątej kolejce 25 września uległ u siebie Arce 0:1, a strzelcem gola był w 89 minucie drugi strzelec poprzedniego sezonu RTS Rafał Wolszyński. Była to jedyna wpadka wicelidera, bo końcówki innych spotkań finalizowały wygrane „Słoników” np. z GKS Bełchatów 2:0 (Martin Zeman 90 min), z Resovią 2:0 (Roman Gergel 90 min), z Łęczną, grając w dziesiątkę, 2:1 (Martin Zeman 86 min) i w niedzielę w Legnicy z Miedzią 3:2 (Martin Zeman 77 min), gdy w doliczonym czasie bramkarz Tomasz Loska nie dał się pokonać Kamilowi Zapolnikowi z karnego w doliczonym czasie i Bruk Bet wygrał, mimo braku trzech podstawowych obrońców. 

Mecz będzie okazją bezpośredniej konfrontacji doświadczonych strzelców: byłego dwukrotnego króla strzelców Marcina Robaka, zdobywcy 120 goli w ekstraklasie (teraz 5 bramek), z napastnikiem gospodarzy też z przeszłością w ekstraklasie Gergelem. Czech ma 9 goli i jest liderem strzelców I ligi. Pozostałe bramki zdobyli mierzący 189 cm stoper Ukrainiec Artem Putiwcew – 4, po 3 pozyskani latem Kacper Śpiewak i wspomniany wykonawca wolnych Czech Zeman po 3 oraz kapitan Piotr Wlazło (przed laty był piłkarzem klubu z Piłsudskiego) – 2. Niedawny pomocnik RTS Adam Radwański wywalczył miejsce w wyjściowej jedenastce gospodarzy i pewnie będzie chciał się przypomnieć łódzkim kibicom.

Od 8 stycznia 2020 roku trenerem Bruk Betu jest 41-letni Mariusz Lewandowski, 66-krotny reprezentant Polski, 5-krotny mistrz Ukrainy, ostatni zdobywca Pucharu UEFA z Szachtarem Donieck (2009). Wcześniej prowadził Zagłębie Lubin, a później przedłużył listę znanych szkoleniowców, którzy pracowali w Niecieczy (np. Maciej Bartoszek, Mirosław Jabłoński, Marcin Kaczmarek, Piotr Mandrysz, Czesław Michniewicz, Kazimierz  Moskal, Duszan Radolsky, Mariusz Rumak, Marcin Węglewski czy Jacek Zieliński). 

Na zakończenie jeszcze jeden argument, by traktować piątkowy mecz w Niecieczy jako szczególny. Do tego potwierdzający wzrastającą ostatnio rolę kobiet także w życiu społecznym i politycznym Polaków. Otóż spotkają się dwa jedyne kluby na tym szczeblu, w którym prezesami są: Martyna Pajączek w Widzewie oraz Danuta Witkowska w Bruk Becie. Tym paniom bardzo zależy na zwycięstwie. Współczuję mężczyznom, którzy przegrają ten arcyważny, prestiżowy mecz. Nie boję się kobiet, ale je znam.

Sędzią będzie Grzegorz Kawałko (Augustów). Ten 31-letni arbiter gwizdał 7 meczów Widzewowi (4 wygrane, 2 remisy, 1 porażka 0:1 w Rzeszowie z Resovią, gdy usunął z boiska Wojciecha Pawłowskiego).

Bogusław Kukuć