REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Dziś w Łodzi młodzieżówka kończy eliminacje, ale też zaczyna
 
Wtorek, 17. listopada 2020, godz. 07:40

We wtorek o godz. 17.30 na stadionie przy al. Piłsudskiego w Łodzi młodzieżowa reprezentacja Polski podejmuje Łotwę w ostatnim meczu eliminacji do MME 2021, których współgospodarzami finałów będą Węgry i Słowenia. 

Łódzka arena finałów mistrzostw świata U-20 w 2019 roku jest ulubionym stadionem polskiej młodzieżówki, która rozegra tu trzecie spotkanie w obecnych eliminacjach grupy 5. Poprzednie mecze w Łodzi z Serbią oraz Rosją Polacy wygrali po 1:0 i wierzymy, że trzeci występ także przyniesie zwycięstwo. Takie rozstrzygnięcie sprawi, że biało-czerwoni zajmą drugą lokatę w grupie za Rosją, która zapewniła sobie pierwsze miejsce, co oznacza awans do finałów. 
REKLAMA


Zasady kwalifikacji przewidują, że 16 finalistów tworzą 2 reprezentacje gospodarzy (Węgry i Słowenia), 9 mistrzów grup oraz 5 drużyn z drugiego miejsce z najlepszym dorobkiem (z rywalami grupowymi, którzy zajmą lokaty 1-5). Także nawet wysoka wygrana Polaków z Łotwą nie zapewnia awansu, który zależy od rezultatów jakie padną w innych grupach. Chodzi głównie o wyniki meczów: Bośnia – Belgia, Rumunia – Dania, Grecja – Szkocja, Włochy – Szwecja oraz Luksemburg – Irlandia. 

Wtorkowy mecz będzie rewanżem za spotkanie na Łotwie wygrane przez Polaków 1:0. W 27 minucie po akcji Bartosza Bidy i Pawła Tomczyka gola strzelił Patryk Klimala. Ten zawodnik Celtiku Glasgow jest powołany także na dzisiejsze spotkania.

Przez trzy lata selekcjonerem reprezentacji U-21 był Czesław Michniewicz. Polacy grali wtedy w finałach MME, które rozegrano we Włoszech i San Marino. Końcówka obecnych eliminacji nie była udana. Po przegranej w Serbii 0:1 oraz remisie 1:1 z Bułgarią biało-czerwoni są na drugim w grupie z dorobkiem 17 pkt, choć w dwumeczu z Rosją wywalczyli 4 punkty. Michniewicz został trenerem broniącej tytułu Legii i PZPN powierzył prowadzenie reprezentacji U-21 48-letniemu Maciejowi Stolarczykowi. 

Dlatego o wtorkowym meczu z Łotwą można powiedzieć, że kończy eliminacje, ale także zaczyna występy pod wodzą nowego sztabu szkoleniowego. Szkoda, że mecz rozgrywany jest bez udziału publiczności, bo łódzka publiczność zapewne gorąco by dopingowała nie tylko młodych reprezentantów, ale także debiutujących trenerów. 

Maciej Stolarczyk był wcześniej selekcjonerem kadry U-20, U-19 i U-17, wcześniej trenerem Pogoni Szczecin i Wisły Kraków, ale jako piłkarz grał m.in. w Widzewie w latach 1999-2001, w którym rozegrał 32 mecze oraz 6 spotkań w europejskich pucharach. Trenerem bramkarzy został Józef Młynarczyk, legenda Widzewa, z którym w latach 1980-1984 wywalczył dwukrotnie mistrzostwo Polski i dwa wicemistrzostwa oraz rozegrał 18 meczów w europejskich pucharach na czele z batalią z Juventusem w półfinale Pucharu Europy 1983. Kolejnym byłym widzewiakiem w nowym sztabie szkoleniowym jest Mariusz Jop (m.in. grał w 26 spotkaniach Widzewa w 2001 roku, strzelając 2 gole dla łódzkiego klubu).

Stolarczyk powołał nową kadrą niemal zachowując równy podział między zawodnikami grającymi w klubach zagranicznych oraz tymi, którzy występują w drużynach krajowych. Kontuzje i atak pandemii miały jednak znaczący wpływ na skład reprezentacji w dzisiejszym meczu. Nie zagra np. utalentowany zawodnik Lecha Jakub Kamiński, który jest kontuzjowany. Jako ostatni odesłani zostali z powodu dodatniego wyniku testu na obecność wirusa dwaj legioniści Kacper Skibicki i Cezary Miszta oraz Tomasz Makowski (Lechia Gdańsk). 

Ciekawostką jest fakt, że kilku reprezentantów młodzieżówki będzie miało okazję wystąpić wkrótce na stadionie przy al. Piłsudskiego. Chodzi o Bartosza Ślisza i Macieja Rosołka, którzy wraz z Legią zagrają w Łodzi z Widzewem w 1/16 finału Pucharu Polski 25 listopada o godz. 17.30. Najwcześniej, bo już w piątek w Niecieczy z ekipą RTS będzie grał Marcin Grabowski (obrońca Bruk Betu, wicelidera I ligi), który jest wśród kandydatów do meczu z Łotwą.

Wtorkowy mecz w Łodzi poprowadzi Dragan Petrović (Bośnia i Hercegowina). Spotkanie będzie transmitowane w TVP Sport.

Bogusław Kukuć