REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
GKS Bełchatów przygotowany do wtorkowego meczu w Łodzi
 
Niedziela, 1. listopada 2020, godz. 11:53

Problemy z pandemią ma całe środowisko futbolu, choćby wynikające z braku publiczności podczas meczów. Nawet w sytuacji, gdy badania piłkarzy i sztabów trenerskich i medycznych na obecność wirusa SARS-CoV-2 są negatywne. Przecież także „zdrowa” drużyna może się dowiedzieć, że ich najbliżsi rywale są zarażeni i mecz jest odwołany.

Wymaga to zmiany cyklu treningowego, ratowania rytmu meczowego czy tzw. czucia piłki. Brak możliwości sparingów między klubami komplikuje dodatkowo pracę. W takiej sytuacji znalazł się GKS Bełchatów, który wyjątkowo starannie przygotowywał się do meczu dziesiątej kolejki Fortuna I ligi w Łodzi wyznaczonego na 23 października, a później przełożonego na wniosek łodzian na 3 listopada (początek spotkania o godz. 17.40). Do tej pory nie ma decyzji PZPN o kolejnej zmianie terminu, choć sytuacja w obozie RTS jest nadal trudna.
REKLAMA


Nastroje obu rywali są różne, a podobieństw niewiele. W zasadzie tylko jedno: obie drużyny niedzielę miały wolną i trenować będą w poniedziałek (GKS o godz. 16), przy czym połowa kadry Enkeleida Dobiego przebywa na kwarantannie i kadrę czekają wyniki kolejnych testów na wirusa. Odwołanie piątkowego meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Legią w Łodzi sprawiło, że nie wiemy w jakiej dyspozycji są również ci, którym udało się uniknąć zakażenia wirusem. Pod tym względem przewaga bełchatowian jest bezdyskusyjna. Może z jednym wyjątkiem: za kartki musi pauzować w GKS Michał Pawlik, a w łódzkim zespole takich ograniczeń nie ma.

We wtorek ekipa GKS przeszła testy, które dały wynik negatywny. Można było stosować mocny mikrocykl tygodniowy zwieńczony piątkowym wewnętrznym meczem kontrolnym. 42-letni trener Marcin Węglewski (który m.in. był w latach 2008-2011 asystentem Waldemara Fornalika, Pawła Janasa, Andrzej Kretka, Czesława Michniewicza w Widzewie) sprawdził formę 23 piłkarzy.
„Zieloni” pokonali „Czarnych” 2:1. Pierwszego gola już w pierwszej minucie po centrze Damiana Hilbrychta zdobył głową Patryk Winsztal. Na 2:0 podwyższył strzałem w „długi" róg Michał Pawlik w 13 minucie. Dla pokonanych bramkę zdobył z karnego Seweryn Michalski w 43 minucie.

Czarni: Komar - Sierczyński, Michalski, Magiera, Eizenchart - Witek, Gancarczyk - Bator, Łapiński, Błanik – Zdybowicz.
Zieloni: Lenarcik - Lisowski, Skrobosiński, Najemski, Mizera - Pawlik, Hilbrycht - Szeibe, Sionkowski, Winsztal – Mas. Zmiennikiem był także Damian Michalak.

Jeżeli wtorkowy w Łodzi nie zostanie odwołany, to w Widzewiaku zapowiemy to spotkanie. Dodam tylko, że poprzednie mecze pierwszoligowe łodzianie oraz bełchatowianie „solidarnie” zremisowali po 0:0: ekipa RTS w Łęcznej 17 października, a Brunatni dzień później z Sandecją w Nowym Sączu.

Bogusław Kukuć