REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Fortuna I liga zbliża się do półmetka rundy jesiennej
 
Poniedziałek, 12. października 2020, godz. 14:02

Dziesięć klubów Fortuna I ligi w przerwie najbliższego meczu osiągnie półmetek rundy jesiennej. Wśród tej dziesiątki są wszystkie trzy drużyny okręgu łódzkiego.

To z jednej strony cieszy, bo koronawirus obszedł się z nimi łaskawie i nie musiały odwoływać spotkań z powodu pandemii. Z drugiej strony martwi, bo to oznacza, że Widzew, ŁKS i GKS Bełchatów, nie mają piłkarzy powoływanych do reprezentacji w różnych kategoriach wiekowych. A to była przyczyna przełożenia 3 meczów ósmej kolejki.
REKLAMA


Aż 8 drużyn ma zaległe mecze, w tym najwięcej, bo aż trzy, ma Górnik Łęczna. Puszcza Niepołomice i Radomiak mają przełożone po dwa spotkania, a Bruk-Bet Nieciecza, Arka Gdynia, GKS Tychy, Chrobry Głogów oraz GKS Jastrzębie po jednym.

Dlatego dokładne porównanie dokonań pierwszoligowców jest utrudnione. Nawet uprawnione jest stwierdzenie, że „tabela kłamie”. Przecież wystarczy, że zajmujący piąte miejsce klub z Łęcznej wygra zaległe spotkania (u siebie z Arką oraz GKS Jastrzębie oraz w Niepołomicach), by obecny układ sił czołówki został zburzony.

Gdyby do tego doszło, to mistrz drugiej ligi 2020 dogoniłby obecnego samodzielnego lidera z Alei Unii, mającego 22 punkty. To także powód do szczególnej mobilizacji w ekipie RTS, którą czeka w najbliższej kolejce mecz w Łęcznej. A zatem jest prawdą, że górnicy z Lubelszczyzny mają tylko 3 punkty więcej od widzewiaków, ale zarazem to jest rodzaj fikcji przed najbliższą konfrontacją beniaminków. 

Dlatego poprzestanę tylko na wskazaniu kilku pierwszoligowych „seriali”, bo powinny one zainteresować kibiców futbolu. Dwa kluby nie doznały jeszcze porażki (ŁKS po 7 z rzędu zwycięstwach, zremisował 0:0 w Gdyni oraz Łęczna notująca 4 wygrane, 1 remis). Dwa kluby nie wygrały żadnego meczu (Sandecja odnotowała 8 porażek, a GKS Jastrzębie po 6 z rzędu przegranych w miniony weekend zremisował 1:1 w Legnicy).

Nowy wicelider Odra, po przegranej inauguracji 0:4 w Opolu, już nie doznała porażki wygrywając 6 spotkań i raz remisując. Opolanie są także w gronie drużyn, które nie doznały porażek na boiskach rywali (obok ŁKS, Bruk Betu, Arki, Łęcznej i Korony).
 
U siebie wyłącznie wygrywały ŁKS oraz Łęczna, a nie doznały porażek także Miedź w Legnicy oraz Resovia w Rzeszowie, gdzie gruntownie jest modernizowany stadion i dlatego ten beniaminek grał dotąd wyłącznie na wyjazdach. W sytuacji „bezdomnych” jest także Radomiak i GKS Jastrzębie, ale, one zaliczyły już przegrane w roli gospodarzy podczas występów na zastępczych obiektach odpowiednio w Pruszkowie oraz w Dębicy i w Łodzi.

Żadnego remisu nie odnotowały dotąd: Radomiak (po 3 zwycięstwach, 3 przegrane), Bruk Bet (6 wygranych, 1 porażka) oraz Sandecja (8 przegranych). 

Jak widać nie ma w tej wyliczance Widzewa, który był na starcie na liście po trzech z rzędu przegranych. Liczyliśmy, że po wygranej 2:0 ze Stomilem rozpocznie serial meczów bez porażki. Niestety. Wpadka w Niepołomicach przekreśliła marzenia o progresie, a przynajmniej o solidności. Teraz aktualnym serialem ekipy RTS są trzy z rzędu kolejki, w których drużyna z al. Piłsudskiego traci zawsze jednego gola. To też nie jest dowód postępu, ani tym bardziej powód do dumy.

Bogusław Kukuć