REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Bez Czubaka i Nowaka mają nie zabłądzić w Puszczy
 
Niedziela, 4. października 2020, godz. 08:00

Z siedemnastu rywali na zapleczu ekstraklasy sezonu 2020/2021 piłkarze Widzewa nie grali nigdy meczu ligowego z jednym klubem. To Puszcza, z którą łodzianie zmierzą się w niedzielę o godz. 12.40 w Niepołomicach. Po 3 sobotnich spotkaniach ekipa RTS obsunęła się w tabeli na czternastą lokatę. Mimo zaległego meczu czwartej kolejki (wyjazd do Radomiaka) najbliżsi rywale widzewiaków zajmują dwunaste miejsce także z dorobkiem 7 pkt.

Ten podkrakowski klub nigdy nie występował w ekstraklasie. W I lidze Puszcza grała w sezonie 2013/2014 oraz już nieprzerwanie od powrotu w 2017 roku. Zajmowała kolejno dwunaste, dziewiąte i w minionym sezonie 8 miejsce, najwyższe w historii klubu. Po reaktywacji rozgrywek po długiej przerwie związanej z pandemią niedzielni rywale łodzian spisywali się bardzo dobrze i do strefy baraży o ekstraklasę  zabrakło im dwóch punktów.
REKLAMA


Postępy drużyny mają ścisły związek z ciągłością szkolenia. Najdłużej pracującym z tym samym klubem pierwszoligowym jest 50-letni Tomasz Tułacz (od 13 sierpnia 2015 roku). Jego drużyna zasłynęła niesamowitym wyczynem w poprzednim sezonie. W Niepołomicach wygrała zaledwie 4 mecze, 2 zremisowała i 11 przegrała. Natomiast bilans spotkań wyjazdowych może szokować: 9 zwycięstw, 7 remisów i 1 porażka (tylko 0:1 w Legnicy).

Wydawało się, że w tym sezonie będzie podobnie, bo w inauguracyjnej kolejce w Niepołomicach uległa Resovii aż 0:3. W kolejnym meczu u siebie Puszcza zremisowała 0:0  Koroną, a jednak w następnych już wygrała: z Chrobrym Głogów 2:0 oraz GKS Jastrzębie 2:1.

Puszcza strzeliła w 5 meczach 6 goli (jednego więcej od RTS). Po 2 bramki zdobyli Jewhen Radionow (30-letni Ukrainiec, wcześniej napastnik ŁKS) oraz Hubert Tomalski. Po jednym trafieniu mają: 29-letni Łukasz Spławski (mierzący 190 cm wzrostu napastnik pomógł Warcie Poznań w awansie do ekstraklasy) oraz Bartosz Żurek (były legionista, wypożyczany do GKS Bełchatów i Cracovii).

W ubiegłym sezonie wypromowali się w Puszczy bramkarz Konrad Niemczycki, dziś podstawowy zawodnik Cracovii oraz Maksymilian Sitek, który przeszedł do Podbeskidzia. Bramkarzem jest teraz 18-letni Gabriel Kobylak, wypożyczony z Legii. Ten mierzący 190 cm wzrostu młodzieżowiec został powołany przez Jacka Magierę do kadry U-19 na dwumecz z Danią (8 października w Kołobrzegu i 12 października w Świnoujściu).

Tradycja obsady bramki w Niepołomicach młodymi bramkarzami jest długa. W Puszczy bronił przecież w 33 meczach I ligi w sezonie 2018/2019 obecny bramkarz Widzewa Miłosz Mleczko (wtedy także wypożyczony z Lecha). Także z poznańskiego klubu wypożyczono latem 20-letniego Mateusza Skrzypczaka (mierzący 186 cm  wzrostu pomocnik grał w Łodzi z Widzewem w rezerwach Kolejorza). 

Ciekawostką personalną jest 33-letni Ifeanyi Longinu Uwakwe. Ten pomocnik z obywatelstwem nigeryjskim i polskim gra w Puszczy od 2013 roku mając w piłkarskim CV występ w Widzewie w meczu Pucharu Ekstraklasy w 2006 roku.

Już w trakcie meczu z Zagłębiem Sosnowiec było wiadomo, że Widzew nie rozpocznie meczu w Niepołomicach jedenastką wyjściową ze spotkania szóstej kolejki. Za 4 żółte kartki musi pauzować Krystian Nowak. Zapewne zastąpi go Michał Grudniewski.

Drugi powód korekty składu jest jeszcze bardziej bolesny. Na skutek urazu mięśniowego podudzia podczas treningu blisko miesięczną przerwę w grze musi mieć Karol Czubak, którego akcja zadecydowała o uratowaniu remisu w poprzednim spotkaniu.

Wiadomo iż w tym okienku transferowym ubędzie z kadry Widzewa Konrad Gutowski, bliski powrotu do Podbeskidzia.

Miejmy nadzieje, te wymuszone korekty kadry na niedzielne spotkanie, nie zmienią planów Widzewa na ten sezon. Obejmując posadę trenera Enkeleid Dobi deklarował szybką metamorfozę drużyny RTS w stronę futbolu ofensywnego i grę o zwycięstwa. Trzy porażki, zaledwie dwie wygrane oraz remis tego nie zapowiadają. W Puszczy nie można zabłądzić, bo stres będzie narastał zarówno w drużynie, jak wśród tysięcy kibiców legendarnego klubu.      







 

Bogusław Kukuć