REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Witamy w Łodzi klub z Sosnowca z trzema byłymi reprezentantami
 
Wtorek, 29. września 2020, godz. 08:07

W pierwszym meczu szóstej kolejki Fortuna I ligi Widzew (6 pkt) podejmuje we wtorek o godz. 18.10 Zagłębie Sosnowiec (3 pkt). Spotkanie poprowadzi Damian Sylwestrzak z Wrocławia. Część historyczną zapowiedzi meczowej potraktuję nieco inaczej niż zwykle. A jest co wspominać.

Obecnie na zapleczu ekstraklasy rywalami najbardziej utytułowanego Widzewa są kluby, które były mistrzem Polski (ŁKS 1958, 1998) oraz trzech byłych wicemistrzów: Zagłębie Sosnowiec (1955, 1964, 1967, 1978), GKS Tychy (1976) i GKS Bełchatów (2007). Derby Łodzi rozegrano już w drugiej kolejce. Dziś kolej na mecz z klubem z Sosnowca, który występował 36 sezonów w ekstraklasie (o jeden więcej niż RTS), ale w tabeli wszech czasów jest piętnasty (a Widzew dziewiąty). 
REKLAMA


Związki widzewiaków z drużyną znad Brynicy są wręcz romantyczne. Goście byli w elicie ekstraklasy nieco wcześniej od Widzewa. Symbolem ich siły było głównie czterokrotne zdobycie Pucharu Polski (ostatni raz w 1978 roku).

Lecz i tak pamiętam kilka sezonów, które razem kończyły radośnie (choćby po ostatnim bezbramkowym remisie w sezonie 1980/1981, który zagwarantował pierwszy mistrzowski tytuł Widzewowi i utrzymanie się Zagłębia). Bywały też rozgrywki, gdy kibice obu klubów płakali: tak było w 2008 roku, gdy spadli z ekstraklasy przedostatni Widzew i ostatnie Zagłębie. 
W ekstraklasie i na jej zapleczu RTS grał w klubem z Sosnowca 34 mecze w latach 1950-2008. Łodzianie wygrali 17 razy, 10 razy zremisowali i 7 spotkań przegrali, z bilansem goli 48-32.

W ataku Zagłębia grali trzej królowie strzelców ekstraklasy: Józef Gałeczka (1964), Andrzej Jarosik (1970 i 1971) i Włodzimierz Mazur (1977). W sosnowieckim klubie występowało wielu reprezentantów Polski na czele z Janem Urbanem (57 meczów w reprezentacji), Andrzejem Rudym (38) i Romanem Bazanem (21).

Piłkarzami Zagłębia były też gwiazdy Widzewa: Marek Koniarek i Ryszard Czerwiec, a po nich Przemysław Oziębała oraz obecny pomocnik RTS Mateusz Możdżeń (wiosną 2019 roku w ekstraklasie w Zagłębiu: 14 meczów 3 gole - na zdjęciu). Na prawej obronie w klubie dzisiejszych rywali łodzian grał dwukrotny widzewski mistrz Polski Bogusław Plich, a latem obrońcą sosnowiczan został Łukasz Turzyniecki.

Wiosną 2019 roku po rocznym pobycie w ekstraklasie Zagłębie spadło i w minionym sezonie pierwszoligowym zajęło dopiero jedenaste miejsce. Lokata nie mogła być wyższa, skoro drużyna u siebie na Stadionie Ludowym wygrała tylko 5 spotkań.

Największym sukcesem był tytuł króla strzelców z 17 zdobytymi bramkami Fabiana Piaseckiego (latem zasilił Śląsk Wrocław). Drużynę prowadziło aż 4 trenerów. Zaczynał Radosław Mroczkowski, po nim byli: Słowak Michał Farkas, Dariusz Dudek, a od 1 maja 42-letni Krzysztof Dębek, wcześniej pracujący w Victorii Sulejówek i sztabie szkoleniowym Legii.

Zagłębie wygrało tylko jeden mecz (u siebie z Tychami 3:0 w drugiej kolejce, po bramkach Portugalczyka Goncalo Gregorio w karnego w 75 min i dublera Filipa Karbowego w 88 i 90 min). Lider tabeli ŁKS najwięcej problemów miał właśnie w Sosnowcu, gdzie zwyciężył wprawdzie 2:1 (honorowy gol Gregorio), ale rywale do końca walczyli o remis, będąc blisko celu. 

Można zaryzykować stwierdzenie, że na boiskach rywali nikt nie grał tak regularnie, jak dzisiejsi rywale RTS: zawsze kończyli porażkami po 0:1, tracąc gole na początku drugiej połowy. Tak było w Niecieczy (gol Romana Gergela w 51 min), w Opolu (bramka Dawida Korta w 58 min) oraz w piątek w Olsztynie (trafienie Jonatana Straussa w 64 min). 

Liderami każdej formacji Zagłębia są byli reprezentanci Polski. Defensywą dowodzi 34-letni stoper Piotr Polczak (5-krotny reprezentant, wcześniej w Cracovii, lidze rosyjskiej i rumuńskiej). Reżyserem gry (8 asyst w ubiegłym sezonie) jest 17-krotny reprezentant 34-letni Szymon Pawłowski (wcześniej dwukrotny mistrz Polski z Lubinem i Lechem). Jako ofensywny pomocnik występuje 8-krotny reprezentant 32-letni Patryk Małecki (trzykrotny mistrz Polski z Wisłą Kraków, zdobywca Pucharu Słowacji). 

Kibice łodzian z pewnością zwrócą uwagę na ten tercet rutyniarzy. Ale czy potrafią ograniczyć ich poczynania piłkarze RTS? Czy Miłosz Mleczko zachowa czyste konto w trzecim meczu z rzędu i nie da się zaskoczyć strzałami zza pola karnego choćby Karbowego? Czy wreszcie podopieczni Enkeleida Dobiego wykorzystają choć jedną trzecią wielu okazji bramkowych, jakie zaczęli stwarzać w minionych kilku kolejkach? Czy kibice będą oklaskiwać Fundambu nie tylko za liczne widowiskowe, efektowne akcje, ale także za gole i asysty?

Odpowiedź na te pytania poznamy dopiero po zakończeniu meczu. Liczę, że będą to odpowiedzi „tak” i to powinno wystarczyć do trzeciego z rzędu zwycięstwa ekipy RTS i wreszcie awansu legendarnego klubu do górnej ósemki tabeli.

Bogusław Kukuć