REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Czy w Pruszkowie Widzew zatuszuje łatki "debiutanta" i "beniaminka"?
 
Piątek, 28. sierpnia 2020, godz. 08:20

W pierwszym sobotnim meczu o godz. 12.40 w Pruszkowie w inauguracyjnej kolejce zaplecza ekstraklasy Radomiak zagra z Widzewem, który wraca na ten szczebel rozgrywek po pięciu latach i określenie „beniaminek” nie bardzo pasuje do legendarnego klubu.

Ale kwestia debiutów w zapowiedzi tej kolejki jest istotna. W Fortuna I lidze z nowymi drużynami debiutuje czterech trenerów: Enkeleid Dobi (z Widzewem), Artur Derbin (z GKS Tychy), Jarosław Skrobacz (z Miedzią Legnica) i Piotr Mandrysz (z Sandecją). Z tego kwartetu tylko nowy szkoleniowiec RTS zagra pierwszy raz na tym szczeblu rozgrywek. Jest zatem w podobnej sytuacji jak trener innego beniaminka Resovii Szymon Grabowski, który także nigdy nie prowadził zespołu zaplecza ekstraklasy, ale z rzeszowską drużyną pracuje już ponad 3 lata.
REKLAMA


Zatem doświadczenie, ogranie, znajomość pierwszoligowych realiów oraz mocnych i słabszych punktów nawet własnej drużyny, będzie jakiś czas po stronie rywali łodzian. Lecz jak widać, Dobi, który działa w Łodzi od niespełna miesiąca, jest optymistą i wierzy, że misja powrotu klubu z Piłsudskiego do ekstraklasy pod jego wodzą się powiedzie. Ten cel stanie się łatwiejszy do realizacji w przypadku zwycięskiego sobotniego startu. Czego ekipie RTS życzymy.

Widzew grał w latach 1949 – 2006 w ekstraklasie i na jej zapleczu z Radomiakiem 14 meczów, z których 6 wygrał, 4 zremisował, 4 przegrał, gole 23-15 dla RTS.

W jedynym wspólnym sezonie w ekstraklasie 1984/1985 łodzianie przegrali w Radomiu 0:1 w dziesiątej kolejce i była to ich pierwsza porażka. Gola z karnego strzelił w 73 minucie Paweł Zawadzki, który był wcześniej piłkarzem Pierwszego Wielkiego Widzewa i do dziś ogląda mecze RTS z trybun. Ale pamiętam ten mecz także dlatego, że gospodarzom bardzo pomagał sędzia Janusz Eksztajn z Warszawy. Mam nadzieję, że bardziej obiektywnie w Pruszkowie mecz będzie prowadził Tomasz Marciniak (Płock). Brat słynnego arbitra międzynarodowego Szymona Marciniaka reprezentuje bowiem Mazowiecki ZPN czyli okręg, w którym leży Radom. Rewanż w Łodzi wygrał Widzew 3:1 po 2 golach Dziekanowskiego i jednym Smolarka. Bramkę dla rywali zdobył też były widzewiak Arkadiusz Skonieczny. Łodzianie zajęli trzecie miejsce, a Radomiak razem z Wisłą Kraków spadł z ekstraklasy. O powrót do grona najlepszych marzy zatem 35 lat.
 
Ostatnia konfrontacja obu sobotnich rywali była w drugoligowym sezonie 2018/2019, po którym Radomiak, pod wodzą obecnego trenera Dariusza Banasika, awansował. A jednak Widzew pokonał mistrza w Radomiu 1:0 po zaskakującym strzale zza szesnastki Chorwata Dario Kristo. Rewanż w Łodzi też widzewiacy mogli wygrać, lecz Daniel Mąka nie wykorzystał karnego w 6 minucie i był bezbramkowy remis. Z obecnej drużyny RTS grali wtedy także Marcin Pięczek, Konrad Gutowski, Mateusz Michalski, a w rewanżu także Michael Ameyaw i Daniel Tanżyna.

Świetny bilans bramkowy Radomiaka (67-28) przed dwoma laty najbardziej popsuł Marcin Broniszewski, który powrócił do sztabu szkoleniowego Widzewa. Pod jego wodzą Łęczna wygrała z klubem z Radomia aż 5:2, choć rywale prowadzili 1:0.

W minionym sezonie I ligi klub z Radomia był najlepszym z beniaminków, kończąc na czwartym miejscu, z bilansem 16 zwycięstw, po 9 remisów i porażek, gole 52-45. Nie zdołał awansować bezpośrednio, gdyż przegrał wszystkie wyjazdowe mecze z pierwszą piątką tabeli, a u siebie uległ też Podbeskidziu 1:3 i Warcie Poznań 0:2. W barażach pokonał Miedź 3:1 i Grodzisku Wielkopolskim przegrał 0:2 finał z Wartą.

Trzecim strzelcem I ligi z 14 golami był Patryk Mikita. Ten były piłkarz m.in. Legii i Widzewa zerwał więzadło krzyżowe i uszkodził łękotkę i wróci do gry dopiero wiosną. Kontuzję leczy też 18-letni pomocnik Jakub Nowakowski. Do Śląska odszedł zdobywca 7 bramek Rafał Makowski, a z dwóch strzelców 6 goli został tylko Damian Nowak. Mateusz Michalski (na zdjęciu) nie przedłużył kontraktu i po roku znów jest widzewiakiem.

Radomiak wzmocnił atak 22-letnim Karolem Podlińskim, który podpisał dwuletni kontrakt. W końcówce czerwcowego meczu w Łodzi mierzący 194 cm wzrostu napastnik strzelił dwa gole Widzewowi i Legionovia wygrała 2:1. W bramce najbliższych rywali łodzian zagra tak jak jesienią wypożyczony z Legii Mateusz Kochalski.

W sparingu w Zabrzu z Górnikiem, zremisowanym 3:3, gole dla Radomiaka strzelili: Karol Podliński, Dominik Sokół i zaledwie 15-letni Marcel Szymański. W 1/32 finału Pucharu Polski Radomiak wyeliminował Miedź wygrywając 4:0 (3 gole pozyskany w 2012 roku z Zawiszy Rzgów 31-letni Leandro oraz jednego Dominik Sokół). Zagrali też nowopozyskani: Artur Bogusz (12 meczów w ekstraklasie w ŁKS), Miłosz Kozak (wcześniej Chrobry) oraz Alain Ebwelle (Kameruńczyk grający w Finlandii). Na debiut oczekują Słowak Milan Kvocera i najbardziej znany Karol Angielski, wcześniej grający w Wiśle Płock.

Mecz będzie rozgrywany na stadionie w Pruszkowie, który Widzew „odczarował” w listopadzie efektownie wygrywając 6:0 z tamtejszym Zniczem. Będzie transmitowany w telewizji Polsat.

W tym sezonie każda drużyna może wymienić 5 zawodników. Jest możliwe, że (zwłaszcza w końcówce już pierwszego meczu) połowę szesnastki RTS będą stanowili nowi piłkarze. Zwłaszcza, że miano „nowych” noszą: Mateusz Michalski (powracający po roku z Radomiaka), Michael Ameyaw (powracający z Bytovii z wypożyczenia) oraz Krystian Nowak (powracający po 5 latach po wyleczeniu kontuzji, której doznał zimą).

Klasyczny debiut w Widzewie mogą w pierwszej kolejce zaliczyć: 20-letni Karol Czubak (poprzednio Bytovia), Patryk Mucha (wcześniej Polkowice), Dominik Kuna (Sandecja), 20-letni Chorwat Petar Mikulić (lewy obrońca rezerw Dynama Zagrzeb) oraz 20-letni Kongijczyk Merveille Fundablu, który w minionym sezonie rozegrał 9 meczów właśnie w Radomiaku, do którego był wypożyczony z KTS Weszło Warszawa. 

Nie da się ukryć. Będzie ciekawie. Batalia o ekstraklasę się zaczyna.

Bogusław Kukuć