REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 197
2 mario74... 185
3 wiesia 184
4 conrado... 181
5 Jazz_1910 179
6 siwy071910 174
7 RTSAdri... 174
8 robert77u 174
9 przemyk79 173
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Wygrana zapewni Widzewowi odzyskanie pozycji lidera
 
Niedziela, 12. lipca 2020, godz. 10:25

Do zakończenia 31.kolejki drugiej ligi pozostał tylko niedzielny mecz w Katowicach, gdzie o godz. 13.05 Widzew (55 pkt) zmierzy się z GKS (54 pkt). Wydawało się, że stawką spotkania będzie druga lokata, a tymczasem okazuje się, że w przypadku najskromniejszej nawet wygranej łodzian ekipa RTS odzyska pozycje lidera.

Stało się tak na skutek sobotniej porażki gospodarzy w Łęcznej, gdzie wygrała Pogoń Siedlce 3:2. Lider tabeli prowadził dwukrotnie po golach Bartosza Śpiączki w 3 min i karnym Pawła Wojciechowskiego w 58 min, lecz drużyna trenera Bartosza Tarachulskiego znów rozstrzygnęła mecz w końcówce (bramki: Kamil Walków w 53, Ivan Ocenas w 86 i Marcin Kozłowski II w 87 min).
REKLAMA


Nie muszę nazywać tego wyniku sensacją, czy nawet niespodzianką, bo w środę w Widzewiaku tak pisałem: „Chciałbym widzieć miny trenera Kamila Kieresia i decydentów tego klubu, gdyby desperacko broniąca się przed spadkiem Pogoń Siedlce zakończyła zwycięski serial lidera na pięciu meczach z rzędu. Wtedy w następnej kolejce ekipa z Łęcznej udając się do Częstochowy powinna zajrzeć na Jasną Górę, bo na boisku przy Loretańskiej w tym roku nikt z gości nie wygrał, a rewelacyjna Skra w pięciu meczach ma tam bilans goli 11-1”.

Wracając do szlagierowego meczu przy Bukowej przypomniałem w zapowiedzi widzewskie gole Marcina Robaka strzelane GKS. Ku pokrzepieniu łódzkich serc warto też wspomnieć udane występy przeciw Gieksie choćby Daniela Tanżyny, który w pierwszoligowym sezonie 2017/2018 grając w barwach GKS Tychy pokonał katowiczan 1:0 i wygrał przy Bukowej 2:1, strzelając gospodarzom gola. W następnym sezonie tyszanie zremisowali w Katowicach 1:1, a obecny stoper łodzian wtedy zdobył bramkę. W Tychach gospodarze wygrali aż 4:0, a Tanżyna znów wpisał się na listę strzelców.

Miłe wspomnienia z pierwszoligowego meczu z Gieksą ma także Adam Radwański, który z kolegami z Rakowa w sierpniu 2018 roku pokonał GKS Katowice 2:0. Obecny pomocnik RTS wprawdzie gola nie strzelił, a tylko ujrzał żółtą kartkę, ale wspomnienie zwycięskiego meczu zwykle dodaje pewności siebie.
 
Także trener Marcin Kaczmarek prowadząc w ubiegłym sezonie pierwszoligowy zespół Bruk-Bet w Niecieczy zremisował z GKS 1:1, a w Katowicach zwyciężył 2:1. Teraz przydałaby się wierna kopia tych wyników.

O ile poprzednia kolejka należała do gospodarzy, którzy zwycięzyli w aż 8 spotkaniach, o tyle w obecnej, to goście wygrali już większość meczów: Łęczna – Pogoń Siedlce 2:3, Olimpia Elbląg – Skra Częstochowa 1:2, Znicz Pruszków – Lech II Poznań 1:2, Błękitni Stargard – Stal Rzeszów 0:1, Gryf Wejherowo – Garbarnia 0:4 (czwarta z rzędu wygrana krakowskiego klubu). Gospodarze triumfowali tylko dwukrotnie: Stal Stalowa Wola – Elana 5:1 i Bytovia – Legionovia 4:3 (3 gole młodzieżowca Karola Czubaka). Nadal po wznowieniu rozgrywek bez zwycięstwa jest Resovia, która zremisowała w Rzeszowie z Polkowicami 1:1.

Bogusław Kukuć