REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 197
2 mario74... 185
3 wiesia 184
4 conrado... 181
5 Jazz_1910 179
6 siwy071910 174
7 RTSAdri... 174
8 robert77u 174
9 przemyk79 173
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Dwaj znajomi z Widzewa powalczą o Puchar Polski
 
Czwartek, 9. lipca 2020, godz. 08:57

Na finiszu rozgrywek drugoligowych spory, a wręcz kłótnie, o obsadzie sztabu szkoleniowego Widzewa, zdominowały umysły sympatyków RTS. Wygląda na to, że trener Marcin Kaczmarek poprowadzi łodzian także w niedzielnym meczu z Katowicach z tamtejszym GKS.

Po ostatnich niepowodzeniach łódzcy kibice dostali na początku tego tygodnia zastrzyk emocji, który powinien stanowić odtrutkę na stresy. Chodzi o półfinały Pucharu Polski, które potwierdzają, że po długiej pauzie z powodu pandemii z polskim futbolem nie jest tak źle.
REKLAMA


Poziom i zaciętość tych spotkań oraz dość nieoczekiwany zestaw finalistów wskazują, że ranga PP nie maleje, choć finał ze względu na zagrożenia koronawirusem zostanie rozegrany 24 lipca, nie jak ostatnimi laty na Stadionie Narodowym w Warszawie, a w Lublinie.
 
W Krakowie Cracovia pokonała Legię aż 3:0. Pokonani warszawiacy są rekordzistami, bo wywalczyli PP aż 19 razy. Teraz też wielu spodziewało się dubletu, skoro legionistom brakuje już tylko punktu w trzech meczach do odzyskania mistrzostwa. A jednak Pasy postarały o historyczny wyczyn, bo ten zasłużony polski klub po raz pierwszy awansował do finału pucharowych zmagań. Wszystkie trzy gole strzeli Polacy Mateusz Wdowiak w 5 i 82 min oraz Michał Helik w 14 min, a najlepszym zawodnikiem pokonanych był także Polak Michał Karbownik. Co, przy masowym korzystaniu z piłkarzy zagranicznych przez polskie kluby, loża ekspertów Polsatu jakoś przeoczyła.

Jeszcze więcej emocji było w Poznaniu przy Bułgarskiej, gdzie mecz oglądało 7192 widzów. Mimo dogrywki skończyło się remisem 1:1 (Dani Ramirez 65 – Flavio Paixao 62 min). O awansie decydowały karne. Kolejorz nawet prowadził 2:1, 3:2, ale Filip Marchwiński, Dani Ramirez i Kamil Jóźwiak nie wytrzymali nerwowo i nie wykorzystali jedenastek. Gdańszczanie zachowali szanse obrony PP, a poznaniacy będą szukać szansy występów w Lidze Europy na finiszu ekstraklasy, gdzie zajmują teraz trzecią lokatę.

Jest szczegół, który uzasadnia umieszczenie tego komentarza w widzewskim portalu. Otóż już wiadomo, że bez względu na wynik jaki padnie w finale na Arenie Lublin, trofeum wywalczy klub trenera, który zaczynał karierę szkoleniową w Widzewie. 

Będzie nim albo obecny trener Cracovii 47-letni Michał Probierz, który kończył karierę jako piłkarz drużyny z al. Piłsudskiego i tu zaczynał jako trener ekstraklasy. Prowadził widzewiaków od Dnia Dziecka 1 czerwca 2006 do 3 września 2007 w 35 meczach i m.in. utrzymał beniaminka w gronie najlepszych drużyn.

48-letni Piotr Stokowiec dołączył do sztabu szkoleniowiego Widzewa w 2007 roku. Był koordynatorem grup młodzieżowych i asystentem m.in. Waldemara Fornalika i Pawła Janasa. Po sezonie 2009/2010, po którym łodzianie wrócili do ekstraklasy, odszedł do Polonii Warszawa.

Dodajmy, że obaj ci szkoleniowcy wywalczyli już Puchar Polski: Probierz w 2010 roku (z Jagiellonią Białystok), a Stokowiec w 2019 roku (broni trofeum z Lechią Gdańsk).

Bogusław Kukuć