REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 138
2 rs333 134
3 przemyk79 131
4 mario74... 129
5 wirgiliusz 128
6 robert77u 128
7 wiesia 124
8 siwy071910 124
9 magi 123
10 Bogdan 122
REKLAMA
 
Kto najlepiej broni w II lidze?
 
Czwartek, 21. maja 2020, godz. 10:43

Rozpoczyna się odliczanie dni, które dzielą nas od wznowienia rozgrywek piłkarskich na szczeblu krajowym. Na zapowiedzi meczowe jeszcze jest zbyt wcześnie, ale można zapytać: Kto w Polsce najlepiej broni?

Zapewne sympatycy Widzewa odpowiedzą, że ich ulubieńcy. Będą argumentować tym, że łodzianie stracili najmniej goli – tylko 19. W PKO Ekstraklasie Pogoń Szczecin straciła 23 bramki, a w Fortuna I lidze najbardziej szczelna jest defensywa Warty. Poznańskiemu zespołowi strzelono 20 goli. 
REKLAMA


Aby jednak widzewiacy zachowali koncentrację do końca sezonu, trzeba pokreślić, że ich najgroźniejsi konkurenci w II lidze niewiele im ustępują w grze obronnej. Choćby w ilości straconych goli: 1. Widzew – 19, 2. Resovia – 20, 3. Olimpia Elbląg – 21, 4. GKS Katowice – 24, 5. Łęczna i Garbarnia po 25. Z tej szóstki tylko krakowska drużyna zajmuje dwunastą lokatę. Pozostała piątka ma uzasadnione pierwszoligowe ambicje.

Siłę formacji obronnych dobrze też oddaje ilość meczów bez utraty gola. Ta statystyka w II lidze wygląda następująco: 1.Widzew, Łęczna i Resovia po 8, 4. GKS Katowice i Olimpia po 6, 6. Garbarnia – 5 takich spotkań. W tym elemencie istotną rolę ogrywają bramkarze.

Na czele drugoligowców z czystym kontem jest Wojciech Pawłowski (na zdjęciu), który nie wpuścił gola w siedmiu z 16 meczów drugoligowych. Do tego można przypomnieć, że bramkarz RTS nie dał się pokonać w spotkaniu Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław wygranym 2:0. Drugi z widzewskich bramkarzy Patryk Wolański zaczął ten sezon w pierwszych sześciu meczach i w jednym nie wpuścił gola. 

Lecz pozycja  Pawłowskiego jest zagrożona. Po 6 spotkań bez straty gola notują: 23-letni Sebastian Madejski, który bronił we wszystkich 22 meczach Olimpii, oraz 33-letni Mateusz Kos. Ten ostatni rutyniarz, pozyskany z Rakowa do Skry, zaliczył w tym sezonie 13 spotkań.

Kiedy po prawie trzymiesięcznej przerwie, 3 czerwca w Łodzi, Widzew będzie podejmował Skrę, to właśnie bezpośrednia konfrontacja bramkarzy może być ozdobą spotkania.

Ostrzeżeniem dla faworytów jest fakt, że w minionych 5 meczach z rzędu Skry, kiedy bronił Kos, to w czterech spotkaniach zachował czyste konto (wygrane z Garbarnią 1:0 w Krakowie, z Legionovią 1:0, z Lechem II Poznań 0:0 oraz z Elaną Toruń 1:0).

Wypada też przypomnieć widzewiakom, że w poprzednim meczu ze Skrą w Częstochowie łodzianie nie potrafili strzelić gola Kosowi. Skończyło się wstydliwą dla lidera porażką 0:1 po bramce Piotra Noconia, który pokonał Patryka Wolańskiego.

Bogusław Kukuć