REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 138
2 rs333 134
3 przemyk79 131
4 mario74... 129
5 wirgiliusz 128
6 robert77u 128
7 wiesia 124
8 siwy071910 124
9 magi 123
10 Bogdan 122
REKLAMA
 
Po latach słynne gwiazdy pamiętały o Widzewie
 
Sobota, 16. maja 2020, godz. 11:53

27 kwietnia tekst w Widzewiaku „Nawet Cacek strzelił gola dla Widzewa” przypomniał mecz oldbojów RTS, który rozegrano podczas pikniku rodzinnego na Łodziance, z okazji 100-lecia klubu. W bogatej historii legendarnego klubu większy rezonans miały jednak dwa inne spotkania, których celem było przypomnienie gwiazd z przeszłości, współtwórców największych sukcesów.

Pierwszy Wielki Widzew przypomniał się kibicom 20 czerwca 1984 roku w meczu Widzew Stary – Widzew Nowy. Pomysłodawcą był już nieistniejąca redakcja „Głosu Robotniczego”. Dochód ze spotkania przeznaczono na budowę Centrum Zdrowia Matki Polki. Widowisko poprzedził finał Turnieju Jedenastolatków pod patronatem „GR” oraz mecz kobiet, które wtedy w polskim futbolu dopiero raczkowały.
REKLAMA


Przed spotkaniem pożegnano byłych zawodników, współtwórców sukcesów Pierwszego Wielkiego Widzewa: Stanisława Burzyńskiego, Tadeusza Błachnę, Ryszarda Kowenickiego, Andrzej Pyrdoła, Tadeusza Gapińskiego, a reprezentacyjny stoper Roman Wójcicki uhonorowany został statuetką „Tempa” dla najlepszego ligowca minionego sezonu.

Dojechali z Francji: Paweł Janas, Zdzisław Rozborski, Mirosław Tłokiński, z Finlandii:  Władysław Dąbrowski, Jan Jeżewski, Andrzej Możejko, z Danii: Ryszard Kowenicki. Najdłużej czekano na Zbigniewa Bońka o czym świadczyły transparenty „Zibi wróć, czeka Łódź”. As Juventusu zdążył, choć miał za sobą podróż z Australii via Włochy z lądowaniem na Okęciu o 15.45 i rozpoczęciem łódzkiego meczu o godz. 18. Podróż ze stolicy była szalona, choć auta nie prowadził Kubica (autostrady do Łodzi wtedy nie było). 

Mecz prowadził popularny arbiter międzynarodowy Alojzy Jarguz. Wygrał 5:2 (3:0) Nowy Widzew, który 7 dni wcześniej został wicemistrzem Polski (za Lechem Poznań – obydwa zespoły po 42 pkt). Gole dla zwycięzców strzelili: Dariusz Dziekanowski, Włodzimierz Smolarek, Piotr Romke, Jerzy Wijas, Marek Filipczak, a dla pokonanych Henryk Dawid i Zbigniew Boniek. 

Trener zwycięzców Władysław Żmuda nie mógł skorzystać tylko z Dariusza Marciniaka, który wyleciał do Moskwy na ME z reprezentacją juniorów. Zagrali: w bramce - Bolesta, Młynarczyk, Woźniak, w obronie – Kamiński, Mierzwiński, Romański, Świątek, Wójcicki, Wachaczyk, w pomocy – Gierek, Jaworski, Kajrys, Myśliński, Romke, Wijas, Wraga, w ataku – Dziekanowski, Filipczak, Leszczyk, Smolarek.
 
W Starym Widzewie nieobecność stopera Władysława Żmudy tłumaczył jego występ w drużynie Hellas Verona w finale Coppa Italia przeciw Romie. Kontuzjowany Marek Pięta oglądał mecz z trybun. Zespół zagrał w składzie: Burzyński – Jeżewski, Janas, Grębosz, Możejko – Kowenicki, Błachno, Rozborski, Surlit – Boniek, Tłokiński oraz Dąbrowski, Dawid, Gapiński, Pyrdoł.

Na starym stadionie przy al. Piłsudskiego 13 października 2007 roku rozegrano mecz, w którym zespół RTS, grający wtedy w ekstraklasie pokonał 6:1 drużynę oldbojów, opartą na piłkarzach, którzy zdobyli mistrzostwo Polski 1996 i 1997 oraz grali w Lidze Mistrzów 1996.

Choć grano dwa razy po 40 minut, to padło 7 goli, które strzelili: Łukasz Mierzejewski 2, Grzegorz Piechna 50, 80, Piotr Grzelczak 54, 60, Mateusz Broź 79, a dla pokonanych Maciej Szczęsny 80 min.
 
Drużyna prowadzona przez trenera Marka Zuba grała w składzie: Hładowczak – Szeliga, Ukah, Kursa, Lisowski (54, Zub) – Budka (41, Douglas), Panka (41, Juszkiewicz), Mboune (41, Bogunović, 62, Kłos), Masłowski (46, Grzelczak) – Napoleoni (41, Mateusz Broź), Mierzejewski (41, Piechna).

Trener Franciszek Smuda wystawił następujący skład z epoki Drugiego Wielkiego Widzewa: Szczęsny (30, Woźniak, 54, Muchiński) – Szarpak (32, Bajor), Łapiński (41, Gula), Michalski, Wojtala - Michalczuk (65, Gęsior), Szymkowiak, Czerwiec (27, Gęsior, 58, Czerwiec).

Jak widać, w oba mecze aktualne zespoły traktowały bardzo prestiżowo i nie było mowy o taryfie ulgowej dla byłych gwiazd słynnego klubu i reprezentacji.

Bogusław Kukuć