REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 138
2 rs333 134
3 przemyk79 131
4 mario74... 129
5 wirgiliusz 128
6 robert77u 128
7 wiesia 124
8 siwy071910 124
9 magi 123
10 Bogdan 122
REKLAMA
 
Nienormalny powrót do normalności
 
Piątek, 15. maja 2020, godz. 09:02

Za niespełna 3 tygodnie będziemy czytać w tym miejscu zapowiedź meczu 23.kolejki drugiej ligi, w którym w Łodzi Widzew będzie podejmował Skrę Częstochowa. Wznowienie rozgrywek cieszy kibiców, którzy już chyba pogodzili się z losem. Przecież jeszcze jakiś czas nie będą mogli dopingować swoich ulubieńców na stadionach, choć dużo z nich miało nawet wykupione karnety do końca sezonu.

Jest szansa, że tysiące fanów RTS o tym zapomną. Licząc, że  w telewizji czy na laptopach obejrzą zwycięski marsz legendarnego klubu do I ligi. Komu, jak komu, ale sympatykom widzewskiej drużyny, to się należy. Byłaby to skromna rekompensata za to, że przeżyli upokarzające niepowodzenia sprzed roku i nie odwrócili się od klubu z al. Piłsudskiego, który wtedy zawiódł na całej linii.
REKLAMA


Wiele będzie zależało od przygotowań drużyny lidera, która ma istotną przewagę punktową nad najgroźniejszymi konkurentami. Rzecz w tym, że powrót do normalności jest nienormalny. Po raz pierwszy w historii w środku wiosny przerwa w rozgrywkach będzie prawie trzymiesięczna. Nikt dotąd tak kuriozalnej pauzy nie przechodził.
  
Zrównuje to szanse rywalizacji np. rutynowanych trenerów z mniej doświadczonymi szkoleniowcami, bo przecież żaden z nich nie przygotowywał drużyny w tak krótkim czasie, przy tak specyficznych ograniczeniach, do tak intensywnego finiszu (12 meczów w 53 dni, a grający baraże 14 spotkań w 58 dni).

Koronawirus sprawił, że pozycja nawet ogranych w wyższych ligach piłkarzy może być zagrożona przez młodszych zawodników, z lepszą motoryką, którzy wytrzymają trudy szalonego, nietypowego sezonu. Coś mi podpowiada, że określenia „sensacyjna wygrana” czy „niespodziewana wpadka faworyta” będą w użyciu po każdej kolejce.

Jakby zapowiedź szalonej wiosny drugoligowej mieliśmy już w dwóch kolejkach tegorocznych. Po klasycznych przygotowaniach zimowych okazało się, że najgorzej wystartował ciągle aktualny wicelider z Łęcznej, który przegrał obydwa mecze z bilansem goli 1-7. Ostatnio zmieniono tam radę nadzorczą, na czele której stanął Adam Wasil. W tej sytuacji wybór szlagieru 23.kolejki jest oczywisty: to mecz w Katowicach Gieksy z Łęczną. Kto wygra przy Bukowej będzie zapewne najgroźniejszym konkurentem Widzewa w walce o Fortuna I ligę.

Zlekceważenie jakiegokolwiek rywala może być wyjątkowo kosztowne. Kto by pomyślał, że w tym roku jedynym drugoligowcem z kompletem 6 punktów jest beniaminek z Polkowic, a drużyną z najdłuższym serialem meczów bez porażki (8 spotkań z rzędu) inny nowicjusz, czyli zespół rezerw Lecha Poznań, grający jako gospodarz we Wronkach.
 
Szkoda, że musimy czekać na drugoligowe emocje jeszcze trzy tygodnie i posiłkować się nadal w mediach, portalach „futbolem retro”. Choć zapewne w roku jubileuszu 110-lecia Widzewa ta oferta ma dodatkowe logiczne uzasadnienie.

Bogusław Kukuć