REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 182
2 mario74... 170
3 wiesia 169
4 conrado... 162
5 Jazz_1910 162
6 przemyk79 161
7 robert77u 158
8 siwy071910 157
9 wirgiliusz 156
10 magi 152
REKLAMA
 
Marcowe zawirowania umocniły pozycję lidera II ligi
 
Piątek, 20. marca 2020, godz. 09:23

Długie przerwy w rozgrywkach ligowych sprzyjają podsumowaniom. Tak się dzieje po zakończeniu sezonów oraz podczas zimowych przygotowań do rundy wiosennej. Po raz pierwszy mamy teraz długą pauzę, zupełnie nietypową, która zresztą nie wiadomo jak długo potrwa. Z powodu ataku koronowirusa PZPN odwołał trzy kolejki drugiej ligi, więc jest okazja do dokonania aktualizacji ocen zmagań drugoligowców.

Wygląda na to, że piłkarska centrala jest zdecydowana na dokończenie rozgrywek ekstraklasy, I oraz II ligi przed 30 czerwca, co umożliwiła decyzja UEFA o przesunięciu o rok finałów Euro. Mówi o tym stosowna uchwała. Jeśli w Polsce minie zagrożenie epidemiologiczne PZPN wyznaczy nowe terminy zaległych trzech kolejek. W przypadku II ligi Departament Rozgrywek wykorzysta zapewne środy do rozegrania 12 kolejek, jakie zostały do końca sezonu zasadniczego (nie musi uwzględniać Pucharu Polski, bo wszystkie kluby II ligi zostały już wyeliminowane z tej rywalizacji). 
REKLAMA


Jeżeli nie wystarczy wolnych terminów, to zapewne nie będzie baraży zespołów z lokat 3-6 o jedno miejsce na zapleczu ekstraklasy. Wtedy w I lidze sezonu 2020/2021 zagrają kluby które w sezonie zasadniczym zajmą pierwsze, drugie i trzecie miejsce. Jeśli uda się rozegrać mniej niż wszystkie 34 kolejki, to wtedy zaliczy się kolejność z tabeli po ostatniej pełnej rozegranej kolejce.
 
Widzew zimował na pierwszym miejscu w tabeli, mając zaledwie punkt więcej od Łęcznej i trzy od Gieksy. Nieudane wznowienie rozgrywek przez dwóch głównych konkurentów do zdobycia I ligi bez baraży, umocniło pozycję łodzian jako faworyta nr 1 tego sezonu. Obecna przewaga nad wiceliderem z Lubelszczyzny wynosi 5 punktów, a nad GKS i Resovią po 6 punktów. Jest to dystans znaczący. Zwłaszcza, że do końca jest 12 kolejek (a może się zdarzyć, że nawet mniej). 

Wygrana 2:1 drużyny trenera Marcina Kaczmarka w Łęcznej ma walor psychologiczny, bo udowodniła, że widzewiacy nie muszą się bać meczów na boiskach czołówki. Poza tym z wiceliderem mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań, co może przecież decydować o lokatach (przy takiej samej ilości zdobytych punktów).

W nowy rok 2020 legendarny klub wchodził nie tylko jako lider (43 pkt), ale także mając najwięcej zwycięstw (13), najwięcej zdobytych goli (44), najmniej straconych (16) i jako najskuteczniejsza drużyna w meczach wyjazdowych (7 wygranych, 1 remis, 2 porażki). Po dwóch tegorocznych kolejkach Widzew ten prymat utrwalił, a dołożył do tego kolejny. Ma obecnie najmniej porażek (3).

Ten obraz dominacji łodzian jest jednak nieco zakłócony. I to w sposób zaskakujący. Otóż w spotkaniach w roli gospodarzy najwięcej zwycięstw mają Bytovia – 8 oraz Łęczna, GKS Katowice, Resovia po 7. Łodzianie, grając wobec wielotysięcznej, mocno dopingującej widowni, odnotowali zaledwie 6 wygranych. Tyle samo, ile Błękitni Stargard, Stal Rzeszów, Elana Toruń i nawet będąca na spadkowym miejscu Skra Częstochowa. W tym elemencie wierni fani RTS mają prawo oczekiwać więcej.

Aby podczas marcowej przerwy piłkarze lidera nie zapomnieli o zleconych zadaniach treningowych, warto coś przypomnieć.  Choć nie przegrali żadnego z 6 meczów ligowych z rzędu, to jednak w tym względzie ustępują rezerwom Lecha. Poznański beniaminek nie doznał porażki w 8 kolejnych spotkaniach. Okazja do zmiany lidera tej „mini-klasyfikacji” może się nadarzyć 11 kwietnia w Łodzi podczas 27 kolejki. Ale do tego czasu Polacy muszą wygrać walkę z koronawirusem. I ta narodowa batalia jest teraz najważniejsza.

Bogusław Kukuć