REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Robak nawet nie musiał pomagać w wysokiej wygranej łodzian
 
Piątek, 31. stycznia 2020, godz. 18:16

W piątek ekipa Widzewa zakończyła grupowanie w Cetniewie. Na pożegnanie nadmorskiego ośrodka łodzianie pokonali w trzecim styczniowym sparingu drugoligowy Gryf Wejherowo 4:0 (2:0). Gole strzelili: Konrad Gutowski (16), Adam Radwański (32), Przemysław Kita (68) oraz z karnego Chris Mandiangu (77).

Pierwsza polowa: Pawłowski – Kosakiewicz (25, Turzyniecki), Nowak, Rudol, Pięczek – Możdżeń, Poczobut – Lucas, Radwański, Gutowski – Wolsztyński. Druga połowa: Wolański – Turzyniecki, Nowak (67, Rudol, 81, Piskorski ), Tanżyna, Pięczek (67, Becht) – Gąsior, Zejdler – Mandiangu, Radwański (67, Gutowski, 79, Malec), Prochownik – Kita.
REKLAMA


Trzeci tegoroczny mecz kontrolny łodzian zakończył się najwyższą wygraną z dotychczasowych (wcześniej po 3:2 z Unią Janikowo i Olimpią Grudziądz).

Przewaga faworytów była wyraźna i już w 6 minucie widzewiacy powinni zdobyć prowadzenie, bo faulowany w polu karnym Rafał Wolsztyński nie wykorzystał jedenastki. Zrehabilitował się wkrótce dwoma asystami przy strzałach Konrada Gutowskiego w 16. minucie (między nogami brakarza rywali) oraz Adama Radwańskiego w 32. minucie. Ozdobą meczu był trzeci gol zdobyty przez Przemysława Kitę po perfekcyjnej technicznie akcji i strzale zza szesnastki w górny róg bramki. Ostatnią bramkę zdobył Chris Mandiangu pewnie wykorzystując karnego za faul na szarżującym lewą stroną Robercie Prochowniku.

Dla Gutowskiego i Mandiangu to pierwsze tegoroczne bramki. To ważne, bo wysokie zwycięstwo Widzew odniósł bez pomocy Marcina Robaka. Lider strzelców był oszczędzany, bo sztuczna murawa była mokra po padającym deszczu, a przecież „licho nie śpi”. 

To zarazem pierwszy sprawdzian, w którym lider II ligi nie stracił gola. Bramkarze RTS obronili po jednym groźnym strzale (Wojciech Pawłowski w 41 min uderzenie Szymona Nowickiego, a Patryk Wolański główkę Oskara Sikorskiego).

Przed przerwą w zespole RTS był testowany Lucas Tadeu Barrosa Giovanni Oliveira. Brazylijczyk z całą pewnością nie był lepszy od pozostałych łodzian. Po raz pierwszy w styczniowym meczu kontrolnym wystąpił Mateusz Malec, a nieco dłużej niż z pierwszoligowcami Olimpii grał inny młokos, Filip Becht. 

Tym razem spotkanie zaczęła para stoperów Nowak-Rudol, co należy wiązać z koniecznością zgrywania środka defensywy w tym właśnie zestawieniu przed pierwszym ligowym z Olimpią Elbląg w Łodzi. Wtedy będzie musiał pauzować za kartki Daniel Tanżyna.

W pomeczowym komentarzu trenera Marcina Kaczmarka najważniejsze było zdanie: „Wszyscy są zdrowi, poza niegroźnym urazem Łukasza Kosakiewicza”. 

Czwarty zimowy sparing łodzianie rozegrają z pierwszoligowym GKS Jastrzębie w najbliższą środę o godz. 13 w Uniejowie. Tuż przed wylotem do Turcji Widzewa czeka jeszcze piąty mecz kontrolny w Łodzi w sobotę, 8 lutego, o godz. 12 z liderem deugiej grupy trzeciej ligi KKS Kalisz.

Bogusław Kukuć