REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 126
2 rs333 122
3 przemyk79 120
4 siwy071910 119
5 mario74... 119
6 wirgiliusz 118
7 sebalat... 116
8 RTSAdri... 116
9 robert77u 116
10 wiesia 114
REKLAMA
 
Chorwacki napastnik rozstał się z Widzewem
 
Piątek, 10. stycznia 2020, godz. 17:23; źródło: Widzew Łódź

To już naprawdę koniec sagi z udziałem Filipa Mihaljevicia. Chorwat od początku obecnego sezonu znajdował się poza kadrą pierwszej drużyny Widzewa, grając jedynie w zespole rezerw w lidze okręgowej i regionalnym Pucharze Polski.

Mihaljević trafił do drugiej drużyny Widzewa po tym jak nie znalazł uznania u nowego trenera widzewiaków, Marcina Kaczmarka. Piłkarzowi zaproponowano rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron, ale chorwacki napastnik nie przystał na warunki zaoferowane przez klub.
REKLAMA


Dlatego jesień ubiegłego roku spędził w zespole widzewskich rezerw, gdzie w 12 meczach ligowych oraz 2 pucharowych zdobył łącznie 18 bramek. To jednak nie przekonało sztabu szkoleniowego oraz władz klubu.

Przypomnijmy, że Mihaljević przyszedł do Widzewa pod koniec sierpnia 2018 roku. Miał bardzo dobre wejście do drugoligowej drużyny trenera Radosława Mroczkowskiego, bo w debiucie strzelił gola Górnikowi Łęczna, a w kolejnym występie zdobył 2 bramki w spotkaniu z Błękitnymi Stargard.

Wydawało się, że Widzew "wygrał w totka" i za darmo pozyskał skutecznego napastnika z Bałkanów. To jednak były miłe złego początki. Chorwat w kolejnych meczach bramek nie strzelał, a na wiosnę 2019 roku stracił miejsce w pierwszym składzie.

Teraz władze klubu doszły do porozumienia z Chorwatem, który piłkarskiego szczęścia będzie szukał gdzie indziej niż w Widzewie.

Kamil Wójkowski