REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 126
2 rs333 122
3 przemyk79 120
4 siwy071910 119
5 mario74... 119
6 wirgiliusz 118
7 sebalat... 116
8 RTSAdri... 116
9 robert77u 116
10 wiesia 114
REKLAMA
 
Coraz mniej drużyny z poprzedniego sezonu...
 
Czwartek, 9. stycznia 2020, godz. 19:18

Dzisiaj oficjalnie klub ogłosił rozstanie z Sebastianem Zielenieckim, z którym rozwiązano kontrakt za porozumieniem stron. "Zielu" był piłkarzem, który trafił do Widzewa jeszcze w IV lidze i jako jedyny z tamtej drużyny pozostał w niej aż do teraz.

W odejściu tego zawodnika z drużyny z Alei Piłsudskiego jest coś symbolicznego, bo nie będzie już w niej piłkarza, który miał szansę z zespołem Widzewa zaliczyć drogę od ligowych opłotków nawet do ekstraklasy, a realnie przynajmniej do I ligi.
REKLAMA


Gdy Widzew rozpoczynał obecny sezon, w kadrze miał jedenastu piłkarzy z poprzednich rozgrywek, zakończonych porażką w walce o awans na zaplecze ekstraklasy. Ośmiu z nich wyszło w pierwszym składzie na mecz z Gryfem w Wejherowie, który rozegrano 27 lipca ubiegłego roku. Wśród nich byli m.in. Michael Ameyaw, który wczoraj został wypożyczony do Bytovii Bytów oraz Zieleniecki, będacy od dzisiaj już byłym zawodnikiem Widzewa.

Przypomnijmy, że zaraz na początku sezonu, po symbolicznym występie w końcówce domowego meczu z Błękitnymi Stargard, z drużyną Widzewa pożegnał się Marcel Stefaniak, którego wypożyczono do trzecioligowego Bałtyku Gdynia.

Na ten moment w obecnej kadrze pierwszego zespołu pozostało jeszcze ośmiu piłkarzy z sezonu 2018/2019. Patryk Wolański w trakcie rundy jesiennej stracił miejsce w bramce na rzecz Wojciecha Pawłowskiego. Również Łukaszowi Turzynieckiemu na prawej obronie przypadła rola rezerwowego, podobnie jak Rafałowi Wolsztyńskiemu w ataku. W kontekście tego ostatniego piłkarza pojawiło się niedawno wiele spekulacji odnośnie jego najbliższej przyszłości w drużynie Widzewa.

Do momentu odniesienia kontuzji pewne miejsce w wyjściowym składzie miał Daniel Mąka, ale teraz trudno wyrokować, kiedy pomocnik wróci do formy i czy odzyska miejsce w jedenastce. W pierwszym składzie obecny sezon zaczynał też Marcel Pięczek, ale w trakcie rozgrywek jego miejsce na lewej obronie zajął Kornel Kordas.

Podobnie było z Adamem Radwańskim, który po feralnym występie w Częstochowie zniknął z pierwszej jedenastki, by jednak do niej wrócić pod koniec rundy, gdy wyróżniał się dobrą grą i formą, co potwierdził m.in. w ostatnim meczu jesieni w Stargardzie z Błękitnymi. Inaczej sezon zaczął się dla Konrada Gutowskiego, który przez jakiś czas przekonywał trenera Marcina Kaczmarka do siebie, aż ten zaczął na niego stawiać i desygnować do gry od pierwszej minuty.

Ostatnim z tej ósemki jest oczywiście Daniel Tanżyna, tak naprawdę na dziś jedyny piłkarz Widzewa z poprzedniego sezonu, który może być pewny gry w pierwszym składzie. Widać, że "Dixon" jest obecnie zupełnie innym zawodnikiem w porównaniu do wiosny ubiegłego roku.

Ta najbliższa ligowa wiosna powinna już ostatecznie zweryfikować szanse pozostałych piłkarzy, o których wspomnieliśmy. Ciekawe, ile drużyny z sezonu 2018/2019 będzie w kadrze na sezon 2020/2021?

Kamil Wójkowski