REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
A może z transferem Wołkowicza jest coś na rzeczy?
 
Wtorek, 10. grudnia 2019, godz. 09:13

Kilka dni temu łódzka "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że jednymi z transferowych celów Widzewa podczas tej zimy są dwaj piłkarze GKS Bełchatów.

Pierwszy z nich to Mateusz Marzec, ofensywny, środkowy pomocnik, który w rundzie jesiennej był jednym z najlepszych piłkarzy zaplecza Ekstraklasy. Ten 25-letni zawodnik strzelił 11 goli, a swoją dobrą grą zwrócił uwagę innych klubów, również z najwyższej klasy rozgrywkowej. A to oznacza, że Widzew może mieć dużą konkurencję w pozyskaniu tego zawodnika.
REKLAMA


Drugim z wymienionych piłkarzy GKS-u jest Krzysztof Wołkowicz, który jesienią grał głównie na lewej obronie drużyny z Bełchatowa. Ten również 25-letni zawodnik przyszedł latem do GKS-u z Elany Toruń, w której grał głównie jako lewoskrzydłowy, a zapisał się m.in. tym, że strzelił gola... GKS-owi w rozegranym pod koniec sezonu spotkaniu II ligi, które zakończyło się zwycięstwem torunian 4:2.

Co ciekawe, w poprzednim sezonie pojawiły się w mediach plotki o zainteresowaniu tym piłkarzem ze strony Widzewa. Przypomnijmy, że Wołkowicz (na zdjęciu z nr 16) zagrał wtedy w obu meczach przeciwko łodzianom, a w spotkaniu na stadionie przy alei Piłsudskiego strzelił gola i Elana zremisowała 1:1 Wtedy skończyło się jednak tylko na spekulacjach, ale jest jeszcze jeden trop odnośnie Wołkowicza.

Jego menadżerem jest Artur Zubel, ten sam, który latem wytransferował do Widzewa dwóch swoich piłkarzy - Wojciecha Pawłowskiego i Łukasza Kosakiewicza. Trzeba przyznać, że były to udane transfery, a obaj zawodnicy stali się ważnymi punktami pierwszej drużyny. Ponadto Artur Zubel w pod koniec listopada gościł w Łodzi i raczej to nie były wizyta w celu zrobienia zakupów świątecznych oraz podziwiania iluminacji na ulicy Piotrkowskiej.

Kamil Wójkowski