REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 126
2 rs333 122
3 przemyk79 120
4 siwy071910 119
5 mario74... 119
6 wirgiliusz 118
7 sebalat... 116
8 RTSAdri... 116
9 robert77u 116
10 wiesia 114
REKLAMA
 
Widzew Łódź - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. 77:93
 
Niedziela, 8. grudnia 2019, godz. 19:00

Koszykarki Widzewa we własnej hali przegrały z zawodniczkami PolskiejStrefyInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 77:93. Niestety, widzewianki nie sprostały występującym w europejskich pucharach rywalkom.

Faworytkami niedzielnego meczu byli goście, którzy w tygodniu pokonali turecki Botas SK 83:49 i awansowali do kolejnej rundy rozgrywek EuroCup. Kibice Widzewa liczyli na wzmocnienie składu w postaci Taylor Emery. Amerykańska koszykarka miała zwiększyć rotację w zespole Wojciecha Szawarskiego.
REKLAMA


Początek starcia był wyrównany, a łodzianki nie ustępowały srebrnym medalistkom z zeszłego sezonu. Pierwsi na prowadzenie wyszli goście, ale błyskawicznie wyrównała Emery, która rzuciła z wyskoku za dwa punkty. Następnie gorzowianki wypracowały czteropunktowąprzewagę, ale to nie podłamało łodzianek, które zaczęły skutecznie punktować pod koszem rywalekem. Szczególnie skuteczne był Ewelina Gala i Taylor Emery, które w pierwszej kwarcie zanotowały po 6 "oczek". Ostatecznie po tej części gry Widzew przegrywał 21:23, ale kilkukrotnie postraszył gości. 

Druga kwarta zaczęła się od dwóch "trójek" autorstwa Klaudii Gertchen i Taylor Emery. Rywalki odpowiedziały celnym rzutem Maigi i skuteczną akcją 2+1 w wykonaniu Prezelj. Widzewianki zacieśniły szyki w obronie, a rywalki miały problem ze skutecznym kontrowaniem. Niestety, tylko do czasu, bo w końcu gospodynie zaczęły popełniać proste błędy, a sędziowie byli bezlitośni. W konsekwencji ponownie na prowadzenie wyszły akademiczki z Gorzowa Wielkopolskiego, które wygrywały już 7 punktami.

Wtedy sygnał do odrabiania strat dały Gala, Drop i Vucković, które zdobyły po dwa "oczka", a przewaga gorzowianek stopniała do punktu. Dużego wsparcia walczącym łodziankom udzielała dobrze zapełniona Hala Parkowa. Wśród widzów znalazł się m.in. wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda. Na przerwe widzewianki schodziły przegrywając 44:48, ale warto podkreslić, że zawodniczki Wojciecha Szawarskiego grały jak równy z równym z uczestniczkami tegorocznej edycji EuroCup.

Po powrocie na parkiet pierwsze punkty zdobyła Emery. Zawodniczki z Gorzowa odpowiedziały celnym rzutem Prezelj, ale następnie lay-up wykorzystała Vucković i mieliśmy remis 50:50. W dalszej części trzeciej kwarty skuteczniej grały przyjezdne, uciekając łódzkim koszykarkom na 7 "oczek". Stratę zmniejszyła Emery, kolejnym celnym rzutem za trzy punkty, ale goście odpowiedzieli szybkim zdobyciem 5 punktów, a następnie przejęciem kontroli nad spotkaniem.

Ostatni akt niedzielnego starcia przebiegał już wyraźnie pod dyktando PolskiejStrefyInwestycji, której skład wypełniony był amerykańskimi zawodniczkami. Warto odnotować, że kolejne minuty w zespole seniorek zanotował Wiktoria Stępień, wychowanka Widzewa. Finalnie Widzew Łódź przegrał z zespołem PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 77:93. Kolejne spotkanie już w najbliższą sobotę, o godz. 18:00. Przeciwnikiem łodzianek będzie Wisła Kraków.

Widzew Łódź - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 77:93 (21:23, 23:25, 15:25, 18:20)
Skład Widzewa
: Emery 20, Gala 17, Vucković 15, Gertchen 8, Drop 6, Kudelska 3, Jasnowska 2, Bilotserkivska 4, Bandoch 1, , Stepień.

Jakub Dyktyński