REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 113
2 przemyk79 106
3 mario74... 102
4 Bogdan 101
5 sebalat... 101
6 cypek1910 98
7 wiesia 98
8 rs333 97
9 robert77u 97
10 siwy071910 96
REKLAMA
 
Mosór: "To widowisko zepsuła kartka"
 
Niedziela, 10. listopada 2019, godz. 17:09

Raczej nie takiego debiutu na trenerskiej ławce Znicza Pruszków oczekiwał Piotr Mosór. Jego drużyna przegrała aż 0:6, a po meczu szkoleniowiec odniósł się do wydarzeń na boisku w Pruszkowie.

Zdaniem szkoleniowca Znicza, o przebiegu meczu zadecydowało wykluczenie z boiska Marcina Bochenka. - Nie marzyłem o takim debiucie w nowym zespole. Moim zdaniem widowisko zepsuła kartka, bo przez pierwsze 30 minut byliśmy dla Widzewa równorzędnym przeciwnikiem - powiedział Mosór na konferencji prasowej.

REKLAMA

Jednocześnie jednak przyznał, że widzewiacy byli wyraźnie lepszym i kadrowo mocniejszym zespołem od jego drużyny. - Łodzianie mają olbrzymi potencjał i grając w przewadze pokazali nam miejsce w szeregu. W naszej drużynie jest sześciu kontuzjowanych piłkarzy, a nie mamy rezerwowych i dlatego w drugiej połowie Widzew nas zdemolował. Chcieliśmy grać w piłkę, ale przy 0:2 mieliśmy swoją sytuację, którą dobrze obronił bramkarz. Nie mam pretensji do zawodników, bo starali się i walczyli. Potrzebujemy wielu wzmocnień, żeby na wiosnę grać spokojnie - podsumował Piotr Mosór, który w przeszłości był piłkarzem Widzewa w latach 2000 i 2003.



Jakub Dyktyński