REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 119
2 przemyk79 109
3 rs333 107
4 sebalat... 106
5 wirgiliusz 106
6 mario74... 106
7 Bogdan 104
8 wiesia 104
9 kosa76 103
10 robert77u 102
REKLAMA
 
Wpadka Widzewa w Łodzi niespodzianką rundy
 
Niedziela, 3. listopada 2019, godz. 20:10

Wydarzeniem 16. kolejki w II lidze był niedzielny tzw. telewizyjny mecz w Łodzi, którego zwycięzca zostawał samodzielnym liderem tabeli. Cel osiągnęła Resovia, wygrywając 1:0. Była to pierwsza w tym sezonie porażka łodzian w roli gospodarzy.

Gdy walczą ze sobą sąsiedzi z tabeli, to trudno nazwać przegraną Widzewa sensacją. Zaskoczeniem jest dla mnie obustronnie słabiutki poziom spotkania. Ostatni raz w podobny stylu gospodarze przegrali dwa lata temu, kiedy jako trzecioligowcy ulegli przy Al. Piłsudskiego ŁKS Łomża 1:2. Goście walczyli dzielnie o remis, a że dostali prezent od niedoświadczonego arbitra Pawła Dziopaka w postaci gola w doliczonym czasie gry, to trudno ich za to krytykować. To zarazem drugi w tym sezonie mecz ekipy RTS bez strzelonego gola (wcześniej w Częstochowie też przegrany 0:1).

Przedostatnia kolejka pierwszej rundy, okazała się fatalna dla widzewiaków. Nie chodzi tylko o kontuzję Daniela Mąki, który w 51. minucie doznał złamania kości strzałkowej. Wyniki, jakie padły już w sobotę. zepchnęły wiceliderów z Łodzi aż na czwarte miejsce. 
REKLAMA

Łęczna zrehabilitowała się za wpadkę z poprzedniej kolejki, gdy u siebie tylko zremisowała ze Skrą 1:1. Teraz pokonała w Rzeszowie tamtejszą Stal. O drugiej z rzędu porażce 0:1 rzeszowskiego beniaminka zadecydował gol w 34. minucie Michała Golińskiego, 19-latka pozyskanego latem z UKS SMS Łódź, co polecamy uwadze specom od skautingu w Widzewie. 

Jako pierwsi wygrali 10 spotkań piłkarze GKS Katowice. Przy Bukowej zrewanżowali się Stali Stalowa Wola za porażkę karnymi po dogrywce w Boguchwale w 1/16 finału Pucharu Polski. W sobotę Gieksa zwyciężyła 2:1 i ma teraz już tylko punkt mniej od lidera. Na uwagę zasługuje wyczyn Dawida Rogalskiego. Chodzi o strzelenie pierwszych goli dla katowiczan w trzech meczach z rzędu (w Łodzi z Widzewem 1:1, w Katowicach z Pogonią 2:1 i ze Stalą 1:0). 

Widzew w ostatniej kolejce rundy jesiennej zmierzy się w niedzielę o godz. 13.05 w Pruszkowie ze Zniczem. Najbliższy rywal łodzian przegrał w Toruniu z Elaną 1:2, choć już w 2. minucie prowadził po golu Pawła Moskwika (wcześniej zawodnika Piasta i Podbeskidzia). Gospodarze mogli wyrównać w 11. minucie, ale Mariusz Kryszak nie wykorzystał karnego. Gospodarze po przerwie już przeważali, czego symbolem były dwa gole. To pierwsza wygrana Elany pod wodzą Bogusława Pietrzaka. 

Skład Znicza z tego meczu: Misztal – Bochenek, Rybak, Baran, Drobniak – Moskwik, Noiszewski (67, Suchanek), Obst, Tarnowski (62, Rackiewicz), Pyrka (81 Tabara) – Zjawiński.

Pierwsze zwycięstwo pod wodzą nowego szkoleniowca Marcina Płuski odniosła także Pogoń, która pokonała 2:0 w Siedlcach jedyną drużynę bez wyjazdowego zwycięstwa, czyli Skrę. Zwracają uwagę trafne zmiany gospodarzy: w 70. minucie Tomasza Wełnę zastąpił Bartłomiej Olszewski i strzelił gola w 82. minucie, a w 73. minucie za Jakuba Romanowicza wszedł Kacper Skibicki i ustalił wynik w 85. minucie. 
REKLAMA

Najefektowniejsze zwycięstwo w tej kolejce odniósł Górnik w Polkowicach bijąc Gryf Wejherowo aż 5:0. Jak widać tegoroczny beniaminek przekonał się, że druga ligi wcale nie jest taka straszna i nie można wykluczyć, że będzie grał w barażach o zaplecze ekstraklasy. W czterech z rzędu spotkaniach podopieczni albańskiego trenera Ekeleida Dobiego zdobyli aż 10 punktów z bilansem goli 14-4 (a grali m.in. z liderem Resovią). Polkowice mają strzeloną bramkę więcej niż np. Widzew. Michał Bednarski strzelił dwa gole i z 9 bramkami ustępuje na liście najskuteczniejszych ustępuje tylko Marcinowi Robakowi.
 
Jak było do przewidzenia, Bytovia po dramatycznej, przegranej 2:3 dogrywce w meczu Pucharu Polski z Cracovią, nie doszła jeszcze do siebie i uległa we Wronkach rezerwom Lecha Poznań aż 0:3. Zwraca uwagę fakt, że spadkowicze z I ligi po raz pierwszy w tym sezonie nie strzelili gola.

Z nowicjuszy na pochwały zasłużyła też Legionovia, która dwukrotnie niwelowała prowadzenie gości i zremisowała 2:2  w Legionowie z Olimpią Elbląg. Ta ma tylko dwa punkty mniej od Widzewa, a na wyjazdach gra lepiej od łodzian. 

Nie ma już zespołu bez remisu. Miano bezkompromisowej drużyny stracili Błękitni Stargard remisując z Krakowie z Garbarnią 1:1.

Mecze 16. kolejki II ligi:
Elana Toruń – Znicz Pruszków 2:1 (0:1)
Stal Rzeszów – Górnik Łęczna 0:1 (0:1)
Legionovia – Olimpia Elbląg 2:2 (1:2)
Górnik Polkowice – Gryf Wejherowo 5:0 (1:0)
GKS Katowice – Stal Stalowa Wola 2:1 (0:0)
Pogoń Siedlce – Skra Częstochowa 2:0 (0:0)
Garbarnia Kraków ­– Błękitni Stargard 1:1 (1:0)
Widzew Łódź – Resovia 0:1 (0:0)
Lech II Poznań – Bytovia Bytów 3:0 (1:0)

Bogusław Kukuć