REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 119
2 przemyk79 109
3 rs333 107
4 sebalat... 106
5 wirgiliusz 106
6 mario74... 106
7 Bogdan 104
8 wiesia 104
9 kosa76 103
10 robert77u 102
REKLAMA
 
Kosakiewicz: "Boli bramka stracona w takich okolicznościach"
 
Niedziela, 3. listopada 2019, godz. 19:10

Łukasz Kosakiewicz po zakończeniu meczu z Resovią nie krył rozczarowania tym, co wydarzyło się dzisiaj na stadionie Widzewa.

- Ciężko coś powiedzieć od siebie, bo boli bramka stracona w takich okolicznościach. Ten mecz wybiegaliśmy i kontrolowaliśmy. Wiadomo, że było tam trochę niedokładności, ale przeważaliśmy całe spotkanie. Mieliśmy też kilka sytuacji na zdobycie bramki, a było też kilka zdarzeń kontrowersyjnych na boisku. Z tego wzięły się jakieś niepotrzebne nerwowe ruchu i w efekcie straciliśmy bramkę - powiedział obrońca.

Piłkarz Widzewa nie chciał oceniać pracy sędziego, ale zauważył, że nie tylko on dostrzegł od razu zagranie piłkarza Resovii: - Każdy z nas widział zagranie ręką. Jeszcze nie widziałem nagrania z telewizji, ale z boku to wyglądało, jakby piłkarz Resovii został trafiony w rękę. Dlatego każdy z nas tak zareagował. Zresztą kibice na stadionie też.
REKLAMA

Co do przebiegu gry w całym spotkaniu, zdaniem Kosakiewicza zespół Resovii nie zaskoczył Widzewa swoim ustawieniem i taktyką. - Wiedzieliśmy, co nas będzie czekało. Nie oczekiwaliśmy, że każdy piłkarz Resovii będzie wychodził wysoko na nas i będzie chciał grać w piłkę. Przygotowywaliśmy się do tego, jak ograć Resovię, ale niestety nie udało się - oznajmił widzewiak.

Łukasz Kosakiewicz przyznał też, że nie wszystko dobrze funkcjonowało w grze bocznych sektorów defensywy Widzewa. - Tak ustawioną mieliśmy taktykę, że jak schodziliśmy na trójkę, to każdy musi szukać tego miejsca na boisku. Wiadomo, że jak się straci piłkę, to zawsze otwierają się pozycje dla przeciwnika. Na pewno dzisiaj kilka niedokładnych akcji było, i z boku tak to wyglądało, ale wiemy nad czym mamy pracować, żeby za tydzień zdobyć 3 punkty - zakończył obrońca, dla którego był to 14. ligowy występ w barwach Widzewa w tym sezonie.

Kamil Wójkowski