REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 113
2 przemyk79 106
3 mario74... 102
4 Bogdan 101
5 sebalat... 101
6 cypek1910 98
7 wiesia 98
8 rs333 97
9 robert77u 97
10 siwy071910 96
REKLAMA
 
Cierzniak: "Przez kilka minut straciliśmy kontrolę nad tym, co działo się na boisku"
 
Piątek, 1. listopada 2019, godz. 17:45

Dla Radosława Cierzniaka występ w bramce pierwszej drużyny Legii w meczu z Widzewem był dopiero drugim w obecnym sezonie. Mimo wpuszczenia dwóch goli, doświadczony golkiper był pewnym punktem w zespole z Warszawy.

Po spotkaniu Cierzniak nie ukrywał, że podobało mu się nie tylko to, co działo się na boisku, ale również na trybunach: - Byłem naprawdę zbudowany atmosferą na stadionie i powiem uczciwie, że ja też tęsknię za takimi meczami. Chciałbym, żeby takich spotkań było dużo więcej w naszej Ekstraklasie. Fajnie, że na tak pięknym stadionie, przy takiej fantastycznej atmosferze rozegrać bardzo dobry mecz.

Zdaniem bramkarza Legii jego zespół był bardzo dobrze przygotowany do gry z Widzewem. - Mieliśmy swoje założenia na ten mecz i wiedzieliśmy, czego się spodziewać i zespół Widzewa był bardzo dobrze rozpracowany. Mieliśmy grać tak, jak nam przeciwnik pozwala. I dobrze się wywiązaliśmy z tego, bo Widzew za dużo sytuacji bramkowych nie stworzył.
REKLAMA

Według golkipera stołecznej drużyny, gole strzelone przez Widzew były głównie efektem braku koncentracji jego drużyny. - Przez kilka minut w meczu straciliśmy kontrolę nad tym, co działo się na boisku. Trochę na własną prośbę, bo z boiska wyglądało to tak, że powinniśmy wynik rozstrzygnąć w pierwszej połowie i później spokojnie sobie grać i kontrolować spotkanie. Ale takie mecze się zdarzają i to jest dla nas lekcja na kolejne spotkania - podsumował Cierznak.

Bramkarz Legii odniósł się też do pytania, dlaczego wicemistrzowie Polski zagrali przeciwko Widzewowi w najmociejszym składzie. - Przede wszystkim na to zasługują nasi kibice, którzy oczekują tego, że w meczach będą grać najlepsi piłkarze z drużyny. To też pokazuje, że Puchar Polski staje się coraz bardziej poważny. Każdy chce zagrać w finale na Stadionie Narodowym, każdy chce ten Puchar mieć i bardzo pozytywnie to oceniam - powiedział 36-letni zawodnik.

Kamil Wójkowski