REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 sebalat... 79
2 abel55 79
3 cypek1910 77
4 mario74... 77
5 wiesia 76
6 Bogdan 72
7 przemyk79 71
8 rexsar 71
9 Motylan... 71
10 robert77u 70
REKLAMA
 
Kozłowski: "Muszę się dostosować do innego życia, jednak daję radę"
 
Sobota, 12. października 2019, godz. 11:32; źródło: Widzew Łódź

Marcin Kozłowski to jeden z tych piłkarzy, którzy latem zostali odsunięci od pierwszej drużyny i uznano, że nie będą przydatni. Wychowanek Widzewa znalazł sobie jednak miejsce w II lidze i zakotwiczył w Pogoni Siedlce. 

Jak przyznaje w rozmowie z oficjalną stroną klubową, było to ciężkie przeżycie. - Praktycznie cały czas byłem związany z Łodzią i z Widzewem, więc było mi trudno i nadal nie jest tak, żebym w stu procentach miał to rozstanie już za sobą. Staram się, gdy tylko mam trochę wolnego, wracać po meczach do Łodzi, bo mam dość blisko, ale to oczywiście nie to samo. Muszę się dostosować do innego życia, jednak daję radę - wyjaśnił. 
REKLAMA


Dla defensora sobotni mecz będzie pierwszym, gdy zagra przeciwko Widzewowi. Stwierdza jednak, że nie zamierza się dodatkowo nakręcać. - Spotkamy się przed meczem, porozmawiamy, a potem powalczymy na serio na boisko. Już nie mogę się doczekać - dodał.

Teraz też może powiedzieć z drugiej strony, jak wygląda mobilizacja w obozie rywali na mecz w Sercu Łodzi. - To naprawdę jest tak, że każda drużyna, która gra przeciwko Widzewowi, chce się pokazać jak najlepiej i wygrać. Nie ma mowy o tremie, wręcz przeciwnie - zakończył wątek. 

PK