REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 sebalat... 79
2 abel55 79
3 cypek1910 77
4 mario74... 77
5 wiesia 76
6 Bogdan 72
7 przemyk79 71
8 rexsar 71
9 Motylan... 71
10 robert77u 70
REKLAMA
 
Kaczmarek: "Sami narobiliśmy sobie biedy w końcówce"
 
Niedziela, 6. października 2019, godz. 15:39

Marcin Kaczmarek, trener Widzewa, przede wszystkim mógł być po spotkaniu z Elaną Toruń zadowolony z osiągniętego rezultatu. - Mecz był trudny jak większość w lidze. Na trybunach był mecz przyjaźni, na boisku dużo walki, powiedziałbym walki wręcz. Sami narobiliśmy sobie biedy w końcówce. Mogliśmy zdobyć drugą bramkę, a tak w końcówce Elana mogłą wyrównać, ale Wojtek stanął na wysokości zadania. Trzy punkty z wyjazdu będą bardzo cenne w kontekście celu jaki mamy przed sobą - powiedział szkoleniowiec. 

Odniósł się też do pozycji łodzian w tabeli. - Tabela będzie ważna na koniec sezonu. Jest kilka zespołów, które regularnie punktują. Kilka z nich zaskakuje, jak np. Resovia, ale jest też kilka niespodzianek, takich jak wczoraj Stal z Gryfem. Mam nadzieję, że do końca będziemy regularnie punktować. Popełnilismy w tym meczu 2-3 błedy indywidualne, które mogły się zemścić. Młodym zawodnikom mogą się zdarzyć, ale starsi powinni ich unikać. To nie Pawłowski ratuje nas w koncówce, ale to Widzew po prostu jest lepszy - uzupełnił. 
REKLAMA


Kaczmarek przez cały mecz dość nerwowo poruszał się przy ławce rezerwowych. - Było nerwowo. Staram się nie komentować decyzji sędziowskich. Trzeba panować nad emocjami, bo te negatywne są oznaką słabosci - zakończył. 

Jakub Dyktyński