REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 sebalat... 79
2 abel55 79
3 cypek1910 77
4 mario74... 77
5 wiesia 76
6 Bogdan 72
7 przemyk79 71
8 rexsar 71
9 Motylan... 71
10 robert77u 70
REKLAMA
 
Dla Możdżenia gol z Lechem był wyjątkowy i pierwszy taki w karierze. Dlaczego?
 
Sobota, 21. września 2019, godz. 20:52

Dla Mateusza Możdżenia mecz z rezerwami Lecha Poznań był wyjątkowy. Widać to było po końcowym gwizdku. - Trudno się nie cieszyć, bo to jest podwójna radość. Gol i to w wyjazdowym meczu we Wronkach, z którymi byłem związany na początku swojej kariery. Do tego pierwszy pełny mecz - mówił.  

Odniósł się też do zdobytego gola: - Takie cukierki się zdarzają, szczególnie, że to była pierwsza bramka zdobyta głową w mojej karierze! Sytuacja nie była klarowna, można by powiedzieć, że była nawet ciężka, ale chłopaki zabrali mi rywali, i stworzyli okazję. To było kluczowe, bo trudno powiedzieć jakby potoczył się dalej mecz. 
REKLAMA


- Z wyjątkiem początkowych 10 minut kontrolowaliśmy grę. Mogliśmy nawet zdobyć trzeciego gola, bo okazji było sporo, co by skończyło emocje, a tak to do końca było trochę nerwowo - uzupełnił pomocnik. 

Możdżeń bardzo pozytywnie wypowiedział się o trafieniu Christophera Mandiangu. - Jeżeli chodzi o gola Mandiangu to nie było to dla nas zaskoczeniem, bo wiemy, co on wyprawia na treningach. Jednak w spotkaniu ligowym pierwszy raz zdobył taką bramkę. 

Na koniec musiał pojawić się temat Pucharu Polski. - Każdy tydzień działa na plus, a teraz czeka nas super dodatek. Mecz ze Śląskiem Wrocław, w którym postaramy się wypaść jak najlepiej. Trudno obiecać zwycięstwo z czołowym klubem ekstraklasy, ale najważniejsze, że pniemy się do góry. Głównym celem jest wejście na kolejny poziom - zakończył.

Bogusław Kukuć