REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 Papi11 59
2 cypek1910 56
3 abel55 54
4 kris64 54
5 wiesia 52
6 sebalat... 52
7 przemyk79 52
8 rs333 49
9 mario74... 49
10 rexsar 48
REKLAMA
 
Okazja przeszła koło nosa?
 
Piątek, 6. września 2019, godz. 21:27

Tego lata Widzew nie dokonywał transferów last minute. Kibice nie mają jednak powodu, żeby narzekać na brak ruchów transferowych. Było ich jednak sporo. 

Siłą rzeczy, śledziliśmy co w końcówce okienka transferowego robili inni. Rzucić w oczy mógł się transfer Jakuba Łukowskiego z Olimpii Grudziądz do Miedzi Legnica. Warto o nim wspomnieć, bo to zawodnik, który nie tylko był w kręgu zainteresowań Widzewa, ale miał już gotowy do podpisania kontrakt. Ostatecznie jednak łódzki klub z niego zrezygnował. 
REKLAMA


Chyba trochę szkoda. Łukowski trafił do Olimpii. Zagrał tam sześć meczów, w których strzelił dwie bramki. Zaprezentował się na tyle dobrze, że w końcówce okienka transferowego sprowadziła go do siebie Miedź Legnica, czyli jeden z klubów aspirujących do walki o ekstraklasę. W debiucie w tej drużynie strzelił już bramkę.  

KW