REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 126
2 rs333 122
3 przemyk79 120
4 siwy071910 119
5 mario74... 119
6 wirgiliusz 118
7 sebalat... 116
8 RTSAdri... 116
9 robert77u 116
10 wiesia 114
REKLAMA
 
Okazja przeszła koło nosa?
 
Piątek, 6. września 2019, godz. 21:27

Tego lata Widzew nie dokonywał transferów last minute. Kibice nie mają jednak powodu, żeby narzekać na brak ruchów transferowych. Było ich jednak sporo. 

Siłą rzeczy, śledziliśmy co w końcówce okienka transferowego robili inni. Rzucić w oczy mógł się transfer Jakuba Łukowskiego z Olimpii Grudziądz do Miedzi Legnica. Warto o nim wspomnieć, bo to zawodnik, który nie tylko był w kręgu zainteresowań Widzewa, ale miał już gotowy do podpisania kontrakt. Ostatecznie jednak łódzki klub z niego zrezygnował. 
REKLAMA


Chyba trochę szkoda. Łukowski trafił do Olimpii. Zagrał tam sześć meczów, w których strzelił dwie bramki. Zaprezentował się na tyle dobrze, że w końcówce okienka transferowego sprowadziła go do siebie Miedź Legnica, czyli jeden z klubów aspirujących do walki o ekstraklasę. W debiucie w tej drużynie strzelił już bramkę.  

KW