REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 126
2 rs333 122
3 przemyk79 120
4 siwy071910 119
5 mario74... 119
6 wirgiliusz 118
7 sebalat... 116
8 RTSAdri... 116
9 robert77u 116
10 wiesia 114
REKLAMA
 
Kosakiewicz: "Cieszę się, że mogę pisać historię Widzewa"
 
Czwartek, 5. września 2019, godz. 19:29; źródło: Widzew Łódź

Jednym z głównych aktorów sobotniego widowiska ze Stalą Rzeszów był Łukasz Kosakiewicz. Prawy obrońca popisał się dwoma asystami i kibice mają nadzieje, że to dopiero wstęp do kolejnych dobrych występów byłego piłkarza Korony Kielce.

Nie ma co ukrywać, ale to m.in. dzięki dobrej dyspozycji 28-latka udało się rozmontować defensywę gości z Rzeszowa. - Na pewno dogranie, które kolega zamieni na gola jest dla mnie budujące. Bardzo się z tego cieszę. Miło jest mieć wkład w akcje bramkowe, ale w ostatnim meczu na pochwały zasłużył cały zespół. Mam nadzieję, że po każdym kolejnym meczu wszyscy będziemy mogli być w takich humorach jak teraz – odpowiedział skromnie obrońca w rozmowie z oficjalną stroną klubu. 
REKLAMA


Zawodnik nie ukrywa, że nie może narzekać na otoczkę wokół klubie warunki do pracy: - Mamy tutaj praktycznie wszystko, czego potrzebujemy, więc ten aspekt organizacyjny w zakresie przygotowania pierwszej drużyny jest na pewno na tym samym poziomie. Do tego na meczach jest znakomita atmosfera kibicowska. Cieszę się, że mogę być tego częścią i pisać historię Widzewa.

A jak piłkarzowi podoba się w Łodzi, do której przeprowadził się z rodziną? -  Czuję się tu bardzo dobrze. Jestem z rodziną. Syn zaczął edukację w jednej z tutejszych szkół podstawowych. Bardzo się tym ekscytował. Jesteśmy zadowoleni z tych pierwszych tygodni – odpowiedział Kosakiewicz.

 

Jakub Dyktyński