REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 Papi11 59
2 cypek1910 56
3 abel55 54
4 kris64 54
5 wiesia 52
6 sebalat... 52
7 przemyk79 52
8 rs333 49
9 mario74... 49
10 rexsar 48
REKLAMA
 
Już wszyscy drugoligowcy mieli wpadki
 
Środa, 4. września 2019, godz. 09:30

Rozgrywki II ligi są w fazie pozwalającej na nieśmiałe oceny szans poszczególnych klubów. Bardziej kategoryczne sądy są ryzykowne choćby ze względu na wspomnienia poprzednich rozgrywek.
 
Wtedy po siedmiu kolejkach z 5 zwycięstwami, remisem i porażką na czele była Siarka, która na koniec sezonu została zdegradowana. Widzew też wtedy miał 3 punkty więcej niż dziś, a skończył na piątym miejscu. Teraz jest dziewiąty i ma nadzieje na bezpośredni awans (czyli lokatę w czołowej dwójce). 
REKLAMA

Na szczęście dla łodzian, którzy wystartowali poniżej oczekiwań, nie ma zespołu bez wpadek, będącego poza zasięgiem drużyny trenera Marcina Kaczmarka. Potwierdziła to jakby miniona kolejka, przed którą wydawało się, że kluby rzeszowskie zdominują drugoligową rywalizację. Druga porażka rewelacyjnego beniaminka Stali (wcześniej w Krakowie 1:2, teraz w Łodzi 1:3) osłabiły pozycję i morale lidera. Podobnie jak pierwsza przegrana u siebie drugiej w tabeli Resovii (z Olimpią Elbląg 0:1). 

Wydaje się, że najpoważniejszy rywal widzewiaków wyłoni się jednak z grona spadkowiczów z I ligi. Ta trójka klubów chce wyraźnie skopiować wyczyn Olimpii Grudziądz, która zimowała jeszcze na siódmym miejscu, a zdołała powrócić po roku na zaplecze ekstraklasy.

Wszyscy spadkowicze przegrali swoje mecze inauguracyjne, ale szybko dołączyli do czołówki. Dla trzeciej w tabeli Garbarni (14 pkt) i szóstej Bytovii (12 pkt) miarą ich solidności jest sześć z rzędu kolejek bez przegranej. Gieksa (10 pkt) też wreszcie wygrała przy Bukowej (ze Skrą 2:0) i w najbliższej kolejce będzie walczyć o trzecie zwycięstwo wyjazdowe w Rzeszowie ze Stalą. 
REKLAMA

Z drugoligowców poprzedniego sezonu najlepiej wystartowały Resovia i Olimpia, a przecież klub z Elbląga cudem uniknął degradacji. Niespodziewanie marnie zaczęła rozgrywki Stalówka, którą zaczęło „parzyć” boisko w Boguchwale, gdzie dotąd, podejmując rywali, przegrała 3 mecze i raz bezbramkowo zremisowała. Modernizacja stadionu w Stalowej Woli już finiszuje i pewne jest, że np. mecz z Widzewem w piętnastej kolejce będzie tam rozgrywany.

Warto podkreślić, że bez porażki w roli gospodarzy są już tylko 4 kluby: dwa beniaminki z kompletem punktów (Stal w Rzeszowie i rezerwy Lecha we Wronkach) oraz Bytovia i Widzew, którym przytrafiły się remisy w jednym meczu. 

Drugoligowcy zaczęli sezon bezkompromisowo, bo remisów było tylko 14. Widzowie nie obejrzeli goli w zaledwie 4 meczach. Tu warto dodać, że drużyny przyjezdne nastawiają się nie tylko na defensywę, ale starają o komplet punktów. Goście zwyciężyli aż w 24 meczach, a gospodarze wygrali 25 spotkań. W tym sensie w II lidze jest ciekawie.

Bogusław Kukuć