REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 Papi11 59
2 cypek1910 56
3 abel55 54
4 kris64 54
5 wiesia 52
6 sebalat... 52
7 przemyk79 52
8 rs333 49
9 mario74... 49
10 rexsar 48
REKLAMA
 
Znów sobota łodzian z beniaminkiem
 
Wtorek, 3. września 2019, godz. 17:30

W sobotę o godz. 16.30 w Legionowie rozpocznie się mecz ósmej kolejki II ligi między Legionovią (3 pkt) i Widzewem (11 pkt). Po niedawnym meczu ze Stalą Rzeszów będzie to druga tego lata konfrontacja łodzian z beniaminkiem. 

Historia spotkań legendarnego klubu z nowicjuszami na trzecim szczeblu rozgrywek nie jest długa. W poprzednim sezonie Widzew sam był beniaminkiem i dlatego rozgrywał z mistrzami trzeciej ligi 2018 tylko 6 meczów. Dają się wyprowadzić pewne prawidłowości. O dziwo. Zarówno optymistyczne, jak i pesymistyczne dla sympatyków klubu z al. Piłsudskiego. 

Zacznijmy od pozytywnych. Łodzianie nie przegrali żadnego z  tych spotkań, choć w minionych rozgrywkach nowe kluby grały solidnie i żaden z nich nie został zdegradowany. 
REKLAMA

To przypomnienie nie powinno jednak dawać podstaw do nadmiernej pewności siebie. Dlaczego? Otóż w poprzednim sezonie żadnego meczu na boisku beniaminka widzewiacy nie potrafili wygrać. Zremisowali 0:0 z Elaną w Toruniu oraz po 1:1 z Resovią w Rzeszowie i ze Skrą w Częstochowie. A ponieważ z nowicjuszami z Torunia wiosną zremisowali także w Łodzi 1:1, okazało się że to Elana skończyła rozgrywki na czwartym miejscu, o punkt przed RTS. 

Jeśli zatem łodzian krytykujemy za nieudany poprzedni sezon, to również dlatego, że z beniaminkami łodzianie mieli problemy większe niż np. z mistrzem Radomiakiem, który nie potrafił nawet w dwumeczu strzelić gola Widzewowi (1:0 dla łodzian w Radomiu i 0:0 w rewanżu przy Piłsudskiego). To jest jeden z powodów do koncentracji faworytów przed najbliższą wyprawą do podwarszawskiego klubu. O pozostałych napiszę w zapowiedzi meczowej.

Dodam, że z listy strzelców goli w meczach z beniaminkami w rozgrywkach 2018/2019 pozostali w Widzewie tylko: Daniel Tanżyna (zdobył bramkę z Elaną w Łodzi) oraz Rafał Wolsztyński (wyrównał w marcu z Resovią w Rzeszowie w swoim debiucie w łódzkim klubie). Ponieważ ten ostatni przypomniał sobie jak się strzela gole w sobotnim meczu już tegorocznym beniaminkiem z Rzeszowa, to mam nadzieję, że trafi też w Legionowie.

Bogusław Kukuć