REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 Papi11 59
2 cypek1910 56
3 abel55 54
4 kris64 54
5 wiesia 52
6 sebalat... 52
7 przemyk79 52
8 rs333 49
9 mario74... 49
10 rexsar 48
REKLAMA
 
Kaczmarek: "Nie wiążemy z tym zawodnikiem żadnej przyszłości"
 
Niedziela, 1. września 2019, godz. 17:00

Tuż godziny przed wczorajszym meczem Widzew - Stal Rzeszów rezerwy łódzkiego klubu pokonały na wyjeździe 6:0 Start Brzeziny w lidze okręgowej. Po raz kolejny hat-tricka zanotował Filip Mihaljević.

Chorwacki napastnik, który został przesunięty do rezerw Widzewa, w drugim spotkaniu z rzędu strzelił 3 gole w lidze okręgowej. Na konferencji prasowej po meczu ze Stalą padło pytanie skierowane do trenera Marcina Kaczmarka o to, czy rozważana jest możliwość przywrócenia Mihaljevicia do pierwszej drużyny w okolicznościach przedłużającej się rehabilitacji Przemysława Kity po kontuzji odniesionej w meczu z Błękitnymi Stargard.
REKLAMA

Szkoleniowiec Widzewa udzielił konkretnej odpowiedzi w sprawie chorwackiego piłkarza. - Musimy całkowicie uciąć ten temat, od początku do końca. Podjęliśmy decyzję już wcześniej, że Mihaljević jest zawodnikiem z którym chcemy rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron. I te negocjacje cały czas trwają i są bliskie powodzenia, mam nadzieję. My nie wiążemy z tym zawodnikiem żadnej przyszłości w Widzewie - oznajmił Marcin Kaczmarek.

Czyli mówienie o powrocie Filipa Mihaljevicia do pierwszej drużyny Widzewa można traktować jedynie w kategorii "koncertu życzeń" części kibiców, którzy ostatnio domagali się dołączenia Chorwata do kadry zespołu trenera Kaczmarka. Teraz należy oczekiwać komunikatu klubu, że udało się dojść z piłkarzem do porozumienia, rozwiązać umowę, a co za tym idzie, również zaoszczędzić na płaceniu bardzo dużej pensji jak dla gracza ligi okręgowej.

Kamil Wójkowski