REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 Papi11 59
2 cypek1910 56
3 abel55 54
4 kris64 54
5 wiesia 52
6 sebalat... 52
7 przemyk79 52
8 rs333 49
9 mario74... 49
10 rexsar 48
REKLAMA
 
Tanżyna: „Chciałbym pochwalić wszystkich chłopaków”
 
Niedziela, 1. września 2019, godz. 13:59

Sobotnie starcie ze Stalą Rzeszów było okazja do przełamania serii trzech meczów bez zwycięstwa. Po meczu wydarzenia boiskowe skomentował Daniel Tanżyna.

Zawodnik nie krył zadowolenia po zakończeniu spotkania. - Miło słyszeć, że mecz się podobał kibicom, dziennikarzom i całemu widzewskiemu środowiskowi. Widzieliśmy ostatnio dwie różne drużyny, b nie rozpieszczaliśmy swoją grą w ostatnich meczach, ale wiedzieliśmy, że nadejdzie przełamanie. Stal to był idealny rywal do tego, bo pokazali, że chcą grać piłką, fajnie rozgrywali i potrafili rozgrywać. Szkoda straconej bramki, ale później był to bodziec by dalej atakować – ocenił obrońca.
REKLAMA


Obrońca Widzewa podkreślił, że sobotni mecz był dobry w wykonaniu całego zespołu: - Przed stratą bramki też przeważaliśmy, ale rzeczywiście po golu dla Stali dostaliśmy „kopa”, sportowej złości, takiego drobnego widzewskiego charakteru. Chciałbym pochwalić wszystkich chłopaków, bo zagraliśmy dziś bardzo dobrze.
Obrońcy mieli w sobotę za swoimi plecami debiutującego Wojciecha Pawłowskiego, który pokazał się z świetnej strony. - Wojtek na pewno pokazał wszystkim, że umie grać w piłkę. Taka jest piłka, że szczęście jednego jest nieszczęściem drugiego, dziś Wojtek nam pomógł, ale jesteśmy jedną drużyną. 

Jak defensor ocenił sytuację, w której Konrad Gutowski zdobył gola, ale sędzia doszukał się spalonego? - Po strzeleniu bramki podbiegliśmy do sędziego, bo piłka odbiła się od rywala, ale on bronił się tym, że jeden z naszych piłkarzy absorbował uwagę bramkarza. Ciężko mi się odnieść, bo nie widziałem jeszcze powtórki – mówił Tanżyna

Jakub Dyktyński