REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 LquickO... 21
2 Motylan... 20
3 Papay 19
4 magi 18
5 jari48 18
6 kris64 17
7 RTSAdri... 16
8 abel55 16
9 Jazz_1910 16
10 rs333 16
REKLAMA
 
Kaczmarek: "To nie jest ten moment, kiedy myślimy o Gąsiorze jako o piłkarzu do składu"
 
Czwartek, 15. sierpnia 2019, godz. 09:30

Nadal na debiut w oficjalnym meczu Widzewa czeka dwóch pozyskanych latem piłkarzy. Obaj to nominalni środkowi pomocnicy. Jednym z nich jest Łukasz Zejdler, który przepracował z zespołem cały okres przygotowawczy.

Drugi to Marcel Gąsior, który przyszedł do Widzewa po rozwiązaniu kontraktu z pierwszoligową Stalą Mielec. Wcześniej grał w GKS Tychy, Pogoni Siedlce i Chrobrym Głogów. W tych klubach rozegrał 141 meczów w I lidze i strzelił 2 gole.

Dlatego w Łodzi liczono na to, że ten 25-letni pomocnik zwiększy rywalizację w środku pomocy i okaże się dobrym wzmocnieniem. Jednak od początku pobytu w Widzewie Gąsior zmagał się z urazem, przez co stracił niemal cały okres przygotowań. Teraz wrócił do treningów.
REKLAMA

- Marcel od kilku dni trenuje z zespołem, także to jeszcze nie jest ten moment, kiedy myślimy o nim jako o piłkarzu do składu, czy nawet do osiemnastki czy dwudziestki meczowej na dziś - powiedział przed środowym treningiem Marcin Kaczmarek.

Jednocześnie szkoleniowiec zauważył, że zawodnik potrzebuje czasu, żeby wdrożyć się w styl gry zespołu Widzewa. - Wierzę w to, że jego kłopoty są już poza nim i musi po prostu trenować, wdrożyć się w zespół, poznać pewne schematy i automatyzmy gry, których oczekujemy i mam nadzieję że będzie przede wszystkim zdrowy. Ale to jeszcze trochę czasu musi upłynąć - powiedział Kaczmarek.

Po raz ostatni Marcel Gąsior zagrał w meczu ligowym 24 kwietnia, gdy wszedł na ostatnią minutę pierwszoligowego spotkania Odra Opole - Stal Mielec.

Kamil Wójkowski