REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 sebalat... 79
2 abel55 79
3 cypek1910 77
4 mario74... 77
5 wiesia 76
6 Bogdan 72
7 przemyk79 71
8 rexsar 71
9 Motylan... 71
10 robert77u 70
REKLAMA
 
Wolsztyński: "Roli faworyta musimy sprostać"
 
Sobota, 10. sierpnia 2019, godz. 13:22

Jednym z 13 piłkarzy Widzewa, którzy wystąpili we wszystkich trzech meczach nowego sezonu był Rafał Wolsztyński. Podobnie jak w poprzedniej kolejce w Bytowie był zmiennikiem.

- Nasz pierwszy mecz na tym wyjątkowym stadionie w Łodzi nie wyglądał źle. Wygraliśmy przecież zasłużenie. Nie chodzi tylko o zwycięstwo, ale poziom i widowiskowość spotkania. Roli faworyta musimy sprostać i jestem przekonany, że podołamy temu wyzwaniu. Jeszcze na porównania z tą niefortunną dla nas wiosną jest zbyt wcześnie, bo przecież rozegraliśmy dopiero trzy mecze w nowych rozgrywkach. Ale będzie to wszystko wyglądało jeszcze lepiej. Widzew musi wrócić tam gdzie jego miejsce i mam w tym pomóc -  komentuje napastnik łodzian.
REKLAMA


- Potwierdziło się, że mamy potencjał w ofensywie, bo strzelamy zawsze gole, ale po raz pierwszy tego lata nie straciliśmy bramki. Inna sprawa, że nawet po zdobyciu prowadzenia powinniśmy bardziej szanować piłkę, nie wdawać się w szarpaną grę. To stworzyło rywalom możliwość wyrównania, ale Patryk zachował czyste konto. Mecz potwierdził, że staramy się grać kolektywnie. Dotyczy to także takiego łowcy goli jak choćby Marcin Robak. Rywalizacja jest zdrowa. Pewnie, że wolałbym grać w wyjściowej jedenastce, lecz staram się wywiązać z roli dublera, bo ona jest także ważna. Trzymam kciuki za Przemka, bo potwierdza w każdym meczu jak dużo dla nas znaczy. Postaram się też dołożyć do zdobyczy bramkowych Widzewa. Może już w następnej kolejce w meczu z Olimpią w Elblągu, gdzie strzeliłem gola wiosną – kończy z uśmiechem Rafał Wolsztyński. 

Bogusław Kukuć