REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 113
2 przemyk79 106
3 mario74... 102
4 Bogdan 101
5 sebalat... 101
6 cypek1910 98
7 wiesia 98
8 rs333 97
9 robert77u 97
10 siwy071910 96
REKLAMA
 
Mąka: "Co byśmy nie mówili i nie pokazywali, to jest jedyne takie miejsce w Polsce"
 
Piątek, 9. sierpnia 2019, godz. 22:21

Daniel Mąka grał w meczu z Błękitnymi do 68. minuty, gdy został zmieniony. Jak ocenił przebieg meczu? - Trochę zabrakło nam mądrości. Zwłaszcza przy wyniku 1:0. Chcieliśmy od razu strzelić drugą bramkę, dlatego dla kibiców może było to fajne, ale wydaje mi się, że na pewno musimy pomyśleć nad tym, by trochę inaczej rozgrywać, gdy my otwieramy wynik - powiedział. 

Dodał też, że w drugiej części trochę się denerwował. - Na pewno duże słowa uznania, bo choć Wolo nie miał dużo do roboty, to zachował koncentrację do końca. Przy rzucie rożnym miał tą najgroźniejszą sytuację, i chwilę wcześniej uderzał w niego rywal w krótki róg. Jest od tego, żeby łapać, więc słowa uznania dla niego, bo ja już widząc to z boku czułem, że wracają demony z przeszłości. Nikomu nie jest potrzebna taka nerwówka. Summa summarum wyrywamy 2:0. Regenerujemy się i do Elbląga jedziemy z podniesioną głową - skomentował.
REKLAMA


Chwilę przed zmianą Mąka dłuższą chwilę był opatrywany. Czy doszło do jakiejś kontuzji? - Mikrouraz spowodowany sytuacją, w której był rzut rożny. Jestem poturbowany, więc nie było sensu wchodzić na chwilę, by stało się coś poważnego. Taka świadoma decyzja moja i nas wszystkich - wyjaśnił. 

Pomocnik łodzian był też zachwycony powrotem do Serca Łodzi: - To jest coś pięknego. To jest magiczne miejsce. Moi koledzy będą dopiero się wdrażać, my jesteśmy po to, by im to trochę ułatwić. Ale co byśmy nie mówili i nie pokazywali to jest jedyne takie miejsce w Polsce i muszą przekonać się na własnej skórze.

Kamil Wójkowski