REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Pawłowski: "Ludzie mnie kojarzą bardziej z internetu niż z boiska, ale staram się to naprawić"
 
Piątek, 12. lipca 2019, godz. 20:01

Wojciech Pawłowski zadebiutował w barwach Widzewa w meczu kontrolnym z MFK Frýdek-Místek. Pracy nie miał wiele, zatem po spotkaniu głównie pytano go o sam wybór klubu i jego odczucia. - Wiadomo, że ludzie mnie kojarzą bardziej z internetu niż z boiska, ale staram się to naprawić. Żeby to odwrócić i żeby wszystko poszło w innym kierunku. 

Odniósł się też do atmosfery towarzyszącej łódzkiemu klubowi: - Oczywiście, że ją czuć. Na sparingi przychodzi tak dużo osób. Można odczuć, że kibice są z zespołem i bardzo nas wspierają. Wiemy o co gramy i mamy jasny cel, który będziemy na pewno realizować.
REKLAMA

Pawłowski zdaje sobie sprawę, że rywalizacja z Patrykiem Wolańskim będzie zacięta. - W dobrym klubie zawsze musi być dwóch dobrych bramkarzy, bo rywalizacja jest potrzebna na każdej pozycji. To motywuje do ciężkiej pracy. Jeżeli nie masz konkurencji to podejście zawsze jest trochę inne. Jeżeli wiesz, że ktoś ci depcze po piętach to zmienia się podejście. Łatwo nie będzie. Przyjechałem z dobrą myślą, wiem, że jestem w stanie sobie poradzić i do tego dążę (…) Zostało 14 dni ciężkiej pracy i zrobię wszystko bym to ja wyszedł w Wejherowie w pierwszym składzie.- powiedział.

Nowy golkiper bardzo pochlebnie wypowiedział się o Marcinie Kaczmarku. - Wszystko na duży plus. Trener Kaczmarek jest pozytywną osobą i kompetentną. Uważam, że był to bardzo dobry wybór na trenera Widzewa. Trener ma bardzo dobry kontakt, z każdym porozmawia, dla każdego znajdzie czas. Tak powinno być w każdym klubie - zaznaczył. 
REKLAMA

Wielu mówi, że sama druga liga potrafi być cięższa od najwyższego poziomu rozgrywkowego w Polsce. - No tak, dużo osób mi to powiedziało, że ta II liga jest trudniejsza niż ekstraklasa, bo większość zespołów zagrywa piłki na napastników i na walkę. W ekstraklasie gramy bardziej taktycznie i technicznie. Nie ma się czego obawiać, trzeba się dostosować do przeciwnika i strzelić więcej bramek niż oni - zakończył. 

KW